<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234</id><updated>2012-02-03T13:17:49.333+01:00</updated><category term='ceramika'/><category term='nausznie'/><category term='wełniaste i haftowane'/><category term='media'/><category term='lokalne'/><category term='audiobooki'/><category term='książki dla oka'/><category term='folklor'/><category term='prezenty'/><category term='biżuteria'/><category term='plakat'/><category term='czołówka'/><category term='moda'/><category term='doktorat'/><category term='notatnik'/><category term='język'/><category term='kolaż'/><category term='pin up'/><category term='kino'/><category term='seriale'/><category term='sen'/><category term='tkanina'/><category term='allen'/><category term='hiszpania'/><category term='ślub'/><category term='drewno'/><category term='fotografia'/><category term='podróże'/><category term='eko'/><category term='plastyka/ design'/><category term='typografia'/><category term='święta'/><category term='moje'/><category term='dedykacje'/><category term='raczkowski'/><category term='grecja'/><category term='telewizja'/><category term='wystawa'/><category term='jeden motyw'/><category term='WTF?'/><category term='figa bloguje'/><category term='kredki'/><category term='cmentarz'/><category term='reklama'/><category term='halloween'/><category term='zrób to sam'/><category term='wnętrza'/><category term='muzyka'/><category term='przyjemności'/><category term='13 kroków'/><category term='varia'/><category term='festiwal'/><category term='prasa'/><category term='samochody'/><category term='toruń'/><category term='blogosfera'/><category term='maszyna do pisania'/><category term='kuchnia'/><category term='kalendarz'/><category term='teatr'/><category term='chorwacja'/><category term='filc'/><category term='papierosy'/><category term='dzieci'/><category term='metablog'/><category term='kicz'/><category term='wąsy'/><category term='jesień'/><category term='zwierzaki'/><category term='neon'/><category term='krótki metraż'/><category term='akwarela'/><category term='książki'/><category term='miasto'/><category term='marimekko'/><category term='zaproszenie'/><category term='pomysł'/><title type='text'>Kieszenie jak ocean</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>430</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3549865111857224989</id><published>2012-02-02T14:05:00.001+01:00</published><updated>2012-02-02T14:05:44.920+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Szymborska bez rutyny</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Szymborska zawsze kojarzyła mi się z pogodą ducha, ujmującym dystansem do świata, błyskotliwością i niechęcią do patosu. Dlatego, choć chodzą mi po głowie frazy &lt;i&gt;zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny &lt;/i&gt;albo &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;umrzeć – tego nie robi się kotu&lt;/i&gt; (swoją drogą, kapitalny wiersz – kto nie zna, &lt;a href="http://www.szymborska-wislawa.e-wierszyki.com/szymborska-wislawa+596-596.html#596"&gt;polecam&lt;/a&gt;), dziś przytoczę kilka limeryków Szymborskiej. Wspominajmy autorkę z uśmiechem.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jędruś, gospodarz z Limanowej,&lt;br /&gt;żywności nie uznawał zdrowej.&lt;br /&gt;Na domiar złego nie był święty,&lt;br /&gt;sypał do zupy detergenty&lt;br /&gt;i niósł na stryszek do teściowej.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;*&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Pewien młody wikary w Lozannie&lt;br /&gt;lubił chodzić w rozpiętej sutannie.&lt;br /&gt;Lecz na widok kardynała&lt;br /&gt;gasła w nim fantazja cała&lt;br /&gt;i zapinał się starannie.&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Stary sklerotyk, rybak z Helu,&lt;br /&gt;nagle zakochał się w Fidelu&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;Do Kuby go pędziła chuć –&lt;br /&gt;ale gdy tylko wsiadł na łódź,&lt;br /&gt;zapomniał, w jakim płynie celu.&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pewien Chińczyk nieboszczyk w Kantonie&lt;br /&gt;ukazywał się nocą żonie.&lt;br /&gt;A że obok małżonki&lt;br /&gt;spał tylko marynarz z dżonki,&lt;br /&gt;noc mijała im w niedużym gronie.&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;Zwyrodnialec jeden na Seszelach&lt;br /&gt;bardzo lubił hulać na weselach.&lt;br /&gt;Nie bacząc na pogróżki&lt;br /&gt;przydeptywał w tańcu druhnom nóżki&lt;br /&gt;w sobie tylko wiadomych celach.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;Raz Mozarta bawiącego w Pradze&lt;br /&gt;obsypały z kominka sadze.&lt;br /&gt;Fakt, że potem, w ciągu pół godziny,&lt;br /&gt;wymorusał aż cztery hrabiny,&lt;br /&gt;jakoś uszedł biografów uwadze.&lt;br /&gt;*&lt;br /&gt;Na przedmieściach żył Singapuru&lt;br /&gt;pewien słynny z przemówień guru.&lt;br /&gt;Lecz raz wyznał mi z płaczem:&lt;br /&gt;"Mam kłopoty z wołaczem&lt;br /&gt;i do szczura wciąż mówię: szczuru!".&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie utwory pochodzą z tomiku Wisławy Szymborskiej &lt;i&gt;Rymowanki dla dużych dzieci &lt;/i&gt;– polecam, świetny prezent na okazje wszelakie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nblZKNUGZT4/TyqJzivdbfI/AAAAAAAADMQ/kwRK2KTFgbk/s1600/Wislawa+Szymborska_Rymowanki+dla+duzych+dzieci.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nblZKNUGZT4/TyqJzivdbfI/AAAAAAAADMQ/kwRK2KTFgbk/s400/Wislawa+Szymborska_Rymowanki+dla+duzych+dzieci.jpg" width="312" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3549865111857224989?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3549865111857224989/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/02/szymborska-bez-rutyny.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3549865111857224989'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3549865111857224989'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/02/szymborska-bez-rutyny.html' title='Szymborska bez rutyny'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nblZKNUGZT4/TyqJzivdbfI/AAAAAAAADMQ/kwRK2KTFgbk/s72-c/Wislawa+Szymborska_Rymowanki+dla+duzych+dzieci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5332180419005619653</id><published>2012-01-31T22:58:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T16:30:03.956+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Bezkrwawa kawa</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czy zdarzyło Wam się kiedyś brać udział w spotkaniu, na które nie mieliście ochoty, z ludźmi, którzy byli Wam w gruncie rzeczy obojętni, w okolicznościach, które skłaniały, by nieustannie gryźć się w język? Czy zdarzyło Wam się przedkładać konwenans ponad szczerość, lawirować i trzymać w ryzach emocje, próbując – dla wspólnego dobra - uniknąć otwartej konfrontacji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O tym właśnie opowiada &lt;i&gt;Rzeź &lt;/i&gt;(&lt;i&gt;Carnage&lt;/i&gt;)&lt;i&gt; &lt;/i&gt;- nowy film Romana Polańskiego. (Oczywiście pomijając fakt, że opowiada &lt;a href="http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,11032682,_Rzez__Polanskiego_to_film_o_katastrofie_smolenskiej_.html"&gt;o katastrofie smoleńskiej&lt;/a&gt;). Po wciągającym, choć nieco banalnym &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/05/ghost-writer-czyli-notka-widmo.html"&gt;&lt;i&gt;Autorze Widmo&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; – a także po masowo nagłaśnianych zawirowaniach życiowych – reżyser serwuje nam kameralną, błyskotliwą opowieść o subtelnościach relacji międzyludzkich, opartą na sztuce Yasminy Rezy &lt;i&gt;Bóg gniewu&lt;/i&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zxuJrQQEdjA/Tyhfmhv7T3I/AAAAAAAADMA/R6WqAm7jtOg/s1600/Rzez+Polanskiego2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-zxuJrQQEdjA/Tyhfmhv7T3I/AAAAAAAADMA/R6WqAm7jtOg/s400/Rzez+Polanskiego2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FS_63kQXFeM/TyhfnlS5qEI/AAAAAAAADMI/rqWz5FWUWDY/s1600/Rzez+Polanskiego1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-FS_63kQXFeM/TyhfnlS5qEI/AAAAAAAADMI/rqWz5FWUWDY/s400/Rzez+Polanskiego1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Oto jesteśmy świadkami spotkania dwóch małżeństw – Penelope i Michaela (Jodie Foster i John C. Reilly) oraz Nancy i Alana (Kate Winslet i Christoph Waltz), którzy omawiają przykry incydent, do jakiego doszło między ich synami. Dorośli bohaterowie wspólnie formułują oficjalną relację z wydarzenia, napawają się swoją ogładą, spokojem i odpowiedzialnością (&lt;i&gt;Jak dobrze, że istnieją ludzie tacy, jak my, którzy cenią wartość relacji społecznych –&lt;/i&gt; mówi w jednej z pierwszych scen Penelope)... co jednak okazuje się dopiero początkiem wydarzeń w szykownym, nowojorskim mieszkaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie powiedziałabym, że &lt;i&gt;Rzeź &lt;/i&gt;mnie porwała; chwilami nieubłagana stałość miejsca akcji trochę nużyła – ale seans zdecydowanie zaliczam do udanych. W dużej mierze dzięki aktorstwu – szczególnie doceniam Winslet (za którą przepadam) i Waltza, ale i Foster z Reillym zasługują na wielkie uznanie. Co tu dużo mówić, wobec fabuły, której sedno stanowi różnorodność ludzkich charakterów i emocji, finezja odtwórców głównych ról odgrywa rolę pierwszoplanową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam – przyjemny, nierzadko zabawny film. A po wyjściu z kina, w gronie 5-osobowym zadawaliśmy sobie pytania, &lt;i&gt;kto kim był&lt;/i&gt;, z którą postacią najbardziej się identyfikujemy. Najwięcej nieśmiałych kandydatur zebrał chyba Michael, natomiast bezapelacyjnie wszyscy marzyli, żeby być Alanem ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5332180419005619653?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5332180419005619653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/bezkrwawa-kawa.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5332180419005619653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5332180419005619653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/bezkrwawa-kawa.html' title='Bezkrwawa kawa'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-zxuJrQQEdjA/Tyhfmhv7T3I/AAAAAAAADMA/R6WqAm7jtOg/s72-c/Rzez+Polanskiego2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1155788967754245206</id><published>2012-01-30T21:46:00.004+01:00</published><updated>2012-01-30T21:46:49.246+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Szacki, Sandomierz i szkopuł w serialu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dawno żadna książka nie wzbudziła we mnie takiego apetytu na odwiedzenie miejsca, w którym się rozgrywa. Po odłożeniu na półkę, &lt;i&gt;Ziarno prawdy&lt;/i&gt; Miłoszewskiego wygląda jak podręcznik w czasie sesji - poznaczony kolorowymi karteczkami, pełen dopisków przy co ciekawszych miejscach. Mają mi pomóc odtworzyć szlaki śledztwa głównego bohatera - bo to, że pojadę do Sandomierza i zobaczę te dwa miasta - &lt;i&gt;pocztówkowy Sandomierz ojca Mateusza i Jarosława Iwaszkiewicza &lt;/i&gt;oraz &lt;i&gt;Sandomierz, w którym faktycznie toczyło się życie &lt;/i&gt;(s. 43), jak określa je Miłoszewski, jest już przesądzone.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gULCP2pm2YA/TybnBUi4y3I/AAAAAAAADL4/4qiTragN1HA/s1600/Zygmunt+Miloszewski_Ziarno+prawdy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://2.bp.blogspot.com/-gULCP2pm2YA/TybnBUi4y3I/AAAAAAAADL4/4qiTragN1HA/s400/Zygmunt+Miloszewski_Ziarno+prawdy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Ale po kolei. Książkę kupiłam dla R., podobnie jak kiedyś &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/06/w-potrzasku.html"&gt;&lt;i&gt;Instytut &lt;/i&gt;Żulczyka&lt;/a&gt;, i podobnie, jak wtedy, pod nieobecność obdarowanego, nie wytrzymałam i pierwsza rzuciłam się do czytania. Miłoszewskiego już trochę znam; swojego czasu przemówił do mnie przez &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/07/z-dalekich-stron-powiesci.html"&gt;&lt;i&gt;Domofon &lt;/i&gt;(&lt;/a&gt;a zaraz potem, w ten sam sposób, do R., Magdy i Pawła, wszystkich absorbując niepokoj&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;ącą historią warszawskiego bloku); bardzo pozytywnie wspominam też &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/search/label/festiwal"&gt;spotkanie z pisarzem&lt;/a&gt; na festiwalu Dwa Brzegi w Kazimierzu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt; Dlatego odkąd tylko usłyszałam o &lt;i&gt;Ziarnie prawdy&lt;/i&gt;, wiedziałam, że musi trafić w moje ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem rzecz dzieje się w Sandomierzu - widzianym oczami Teodora Szackiego, bohatera &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Uwikłania, &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;poprzedniej powieści Miłoszewskiego. Prokurator, przybyły na malowniczą prowincję ze stolicy, na próżno próbuje odnaleźć &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;się &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;w nowym miejscu. Dokucza mu duszna, małomiasteczkowa atmosfera i poczucie wyobcowania (...&lt;i&gt;budzący nieufność obcy w prowincjonalnym mieście, które co prawda od osiemnastej było wymarłe - ale niestety nie dlatego, że mieszkańcy się pomordowali&lt;/i&gt; - myśli sarkastycznie Szacki), życie osobiste dostarcza mu rozczarowań, a praca nie przynosi żadnych ambitnych wyzwań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak na życzenie zblazowanego prokuratora, pod murami starej synagogi zostaje znalezione ciało kobiety - cenionej nauczycielki i animatorki kultury. Pierwsze poszlaki budzą skojarzenia z tradycją żydowską i uruchamiają ciąg podejrzeń i uprzedzeń, odświeżając zadawnione urazy, odkopując antysemicką historię miasta i podsuwając pytania o rolę przesądów we współczesnej Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam tę powieść gorąco - wszystkim wielbicielom kryminałów oraz tym, którzy lubią mierzyć się ze stereotypami - Miłoszewski zgrabnie wprowadza nas w cienie sandomierskiej historii, konfrontuje ze sobą różne punkty widzenia, zestawia fakty z zabobonami. Nie jest to literatura, która szczególnie zachwyca językowo (zapamiętałam powracające, sztandarowe dla kryminału, "coś mu nie pasowało, ale nie był pewien co" ;-) - ale akcja toczy się wartko i wciąga bez reszty. W kategorii pełnokrwistych (dosłownie i w przenośni) kryminałów sprawdza się więc świetnie. A na pewno nie gorzej niż bestsellerowa Camilla Lackberg (którą recenzowałam &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/05/isprinsessan.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/07/popio-i-zgliszcza.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;) - a z racji sympatii do polskich autorów, Miłoszewskiego polecam tym bardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie akcent nieco absurdalny. Ponieważ trasy Szackiego tak mnie zaintrygowały, że mam ochotę przemierzyć je sama - tym smutniejszy wydaje mi się fakt, że Sandomierz, w którym jesienią 2011 miała odbyć się uroczysta premiera książki, &lt;a href="http://kontakt24.tvn.pl/temat,oburzeni-w-imieniu-quot-ojca-mateusza-quot-,148658.html"&gt;nagle wycofał się z promocji&lt;/a&gt; &lt;i&gt;Ziarna prawdy&lt;/i&gt;. Dlaczego? Z powodu zbyt ostrego, zdaniem urzędników, potraktowania serialu &lt;i&gt;Ojciec Mateusz &lt;/i&gt;(!). Zaciekawionym zdradzę - owszem, odwołania do &lt;i&gt;Ojca Mateusza &lt;/i&gt;w powieści są, czasem ironiczne, czasem złośliwe wobec Artura Żmijewskiego - ale doprawdy... trudno oprzeć się wrażeniu, że ktoś tu kompletnie nie zrozumiał idei promocji miasta.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1155788967754245206?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1155788967754245206/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/szacki-sandomierz-i-szkopu-w-serialu.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1155788967754245206'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1155788967754245206'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/szacki-sandomierz-i-szkopu-w-serialu.html' title='Szacki, Sandomierz i szkopuł w serialu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gULCP2pm2YA/TybnBUi4y3I/AAAAAAAADL4/4qiTragN1HA/s72-c/Zygmunt+Miloszewski_Ziarno+prawdy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-522696452405505869</id><published>2012-01-27T23:01:00.002+01:00</published><updated>2012-01-28T00:06:58.741+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Do lata piechotą (albo na rowerze)</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Porządkując dysk, który już się przelewa od filmów (a czas zgrywać nowe, bo chce się montować, montować, montować!), znalazłam parę zdjęć z wiosny i lata minionego roku. I mój apetyt na słońce gwałtownie przekroczył stan alarmowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na początek kadr z letniej wycieczki rowerowej – przystanek nad tzw. basenem przy UMK (na tej samej wycieczce, nota bene, &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/siedemnastego-6.html"&gt;rąbnęłam w słup&lt;/a&gt;).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-q_JOhUoNkYA/TyMbW4OL5bI/AAAAAAAADKw/Tu0J7V7gDeo/s1600/Spartanska+wycieczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-q_JOhUoNkYA/TyMbW4OL5bI/AAAAAAAADKw/Tu0J7V7gDeo/s400/Spartanska+wycieczka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Potem kwitnący kuchenny stół...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-OsSwYI36Mxk/TyMbyQkIeLI/AAAAAAAADK4/BqUIiCa4zYs/s1600/kwiaty+w+domu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-OsSwYI36Mxk/TyMbyQkIeLI/AAAAAAAADK4/BqUIiCa4zYs/s400/kwiaty+w+domu.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Następnie – zakazane słowa na chodniku!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-JLgb6EFQaVw/TyMb7fcEw8I/AAAAAAAADLA/mldu40LH3Wg/s1600/Na+chodniku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-JLgb6EFQaVw/TyMb7fcEw8I/AAAAAAAADLA/mldu40LH3Wg/s400/Na+chodniku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span id="goog_411862760"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_411862761"&gt;&lt;/span&gt;Dalej nieśmiała magnolia...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cgz3iwpTEvU/TyMcCFGZHjI/AAAAAAAADLI/XlTVf4-xf5o/s1600/magnolia+niesmiala.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-cgz3iwpTEvU/TyMcCFGZHjI/AAAAAAAADLI/XlTVf4-xf5o/s400/magnolia+niesmiala.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...i ta sama, tylko ciut bardziej rozochocona, w odbiciu okularów Pawła. Swoją drogą, magnolia chyba zawsze będzie kojarzyć mi się ze studiami – z powodu drzew, które kwitną przed toruńskim Collegium Maius.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-W-YRDjZjEM0/TyMcen-SOQI/AAAAAAAADLQ/dIHp8gX4rr0/s1600/okulary+pawla.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-W-YRDjZjEM0/TyMcen-SOQI/AAAAAAAADLQ/dIHp8gX4rr0/s400/okulary+pawla.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Potargane chmury nad Rewą (gdzie się &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/lwowska-acina.html"&gt;czytało&lt;/a&gt; i wylegiwało).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-FD72wfjVKlw/TyMctCT-7VI/AAAAAAAADLY/tJQZS12flBE/s1600/Niesforne+niebo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-FD72wfjVKlw/TyMctCT-7VI/AAAAAAAADLY/tJQZS12flBE/s400/Niesforne+niebo.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I krok wstecz, do Dnia Kobiet – okolicznościowa wystawa w piekarni przy ul. Mickiewicza w Toruniu :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yYM1pRzx16M/TyMdNoWcsLI/AAAAAAAADLg/t9ZCoLpD1Kc/s1600/8+marca+2011.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-yYM1pRzx16M/TyMdNoWcsLI/AAAAAAAADLg/t9ZCoLpD1Kc/s400/8+marca+2011.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To znów – tulipan prowodyr:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P0s-LFZtN7Y/TyMdcxn9VMI/AAAAAAAADLo/yQ-lAnwURGs/s1600/tulipan+wiosenny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-P0s-LFZtN7Y/TyMdcxn9VMI/AAAAAAAADLo/yQ-lAnwURGs/s400/tulipan+wiosenny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;I kadr z wypadu nad jezioro do Zbiczna (niedaleko Torunia), gdzie dyscypliną olimpijską jest tenis grobowy ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x6RzZu_1fu0/TyMeYK_CVTI/AAAAAAAADLw/1rLaKc4QLlQ/s1600/tenis+stolowy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-x6RzZu_1fu0/TyMeYK_CVTI/AAAAAAAADLw/1rLaKc4QLlQ/s400/tenis+stolowy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ach, zachciało mi się spacerów, weekendów za miastem, piegów-przebiśniegów... Ale nie ma co narzekać, bo właśnie zaczął się...!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-o2BvW6TFC0I/TyMaxilZvTI/AAAAAAAADKo/zfxFduFAeVI/s1600/weekend.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-o2BvW6TFC0I/TyMaxilZvTI/AAAAAAAADKo/zfxFduFAeVI/s400/weekend.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-522696452405505869?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/522696452405505869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/do-lata-piechota-albo-na-rowerze.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/522696452405505869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/522696452405505869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/do-lata-piechota-albo-na-rowerze.html' title='Do lata piechotą (albo na rowerze)'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-q_JOhUoNkYA/TyMbW4OL5bI/AAAAAAAADKw/Tu0J7V7gDeo/s72-c/Spartanska+wycieczka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-385905389097872875</id><published>2012-01-26T13:20:00.003+01:00</published><updated>2012-01-26T16:40:28.749+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><title type='text'>Barbie galerianka</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Lubię wariacje na temat znanych dzieł sztuki &lt;/span&gt;– czy to praktykowane przez współczesnych artystów, czy stosowane &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/07/mona-krojona.html"&gt;na użytek reklamy&lt;/a&gt;, czy też wprowadzane do &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/04/dziewczyna-z-pikselem.html"&gt;aranżacji wnętrz&lt;/a&gt;. Bawi mnie i intryguje współczesny flirt z ikonami malarstwa czy rzeźby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego uśmiechnęłam się na widok kreacji francuskiej artystki, &lt;b&gt;Jocelyn Givaud&lt;/b&gt;, osnutych wokół postaci lalki Barbie. Można je traktować jako głos w dyskusji na temat związków estetyki z popkulturą, można przemyśleć zachętę Givaud do &lt;i&gt;zmiany sposobu postrzegania Barbie&lt;/i&gt; – a można po prostu nasycić oczy błyskotliwością francuskiej artystki :-) Polecam – &lt;a href="http://hurricanevanessa.com/barbie-pays-tribute-to-works-of-art/?wpmp_switcher=desktop"&gt;więcej prac tutaj&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gqQLaV-gbJ0/TyFDImhYxPI/AAAAAAAADJg/MNnlgSkomqk/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Venus+z+Milo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="353" src="http://3.bp.blogspot.com/-gqQLaV-gbJ0/TyFDImhYxPI/AAAAAAAADJg/MNnlgSkomqk/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Venus+z+Milo.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gs8WB6yWFH0/TyFDWPA9GVI/AAAAAAAADJo/KS2vra4N2h4/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Dora+Maar_Picasso.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://2.bp.blogspot.com/-gs8WB6yWFH0/TyFDWPA9GVI/AAAAAAAADJo/KS2vra4N2h4/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Dora+Maar_Picasso.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bGrKHtsc4Pk/TyFDYT7SegI/AAAAAAAADJ8/zRdKdpU88-s/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Mona+Lisa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://3.bp.blogspot.com/-bGrKHtsc4Pk/TyFDYT7SegI/AAAAAAAADJ8/zRdKdpU88-s/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Mona+Lisa.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-83nWnginXKo/TyFDXvKixOI/AAAAAAAADJ4/hlosqyCrjrM/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Marylin+Warhola.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="201" src="http://1.bp.blogspot.com/-83nWnginXKo/TyFDXvKixOI/AAAAAAAADJ4/hlosqyCrjrM/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Marylin+Warhola.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-t1Ilnk0Ess8/TyFDYybVwBI/AAAAAAAADKE/JYDHG2XqK0I/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Nefretete.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-t1Ilnk0Ess8/TyFDYybVwBI/AAAAAAAADKE/JYDHG2XqK0I/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Nefretete.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-2ieteJktQpE/TyFDap9MdsI/AAAAAAAADKU/D7uHsN_QWrY/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+okladka+Vogue+Erwin+Blumfeld.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://2.bp.blogspot.com/-2ieteJktQpE/TyFDap9MdsI/AAAAAAAADKU/D7uHsN_QWrY/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+okladka+Vogue+Erwin+Blumfeld.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-20YS-AzwC3E/TyFDZ5klLhI/AAAAAAAADKQ/3Nr3flYsDJY/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Otto+Dix.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://4.bp.blogspot.com/-20YS-AzwC3E/TyFDZ5klLhI/AAAAAAAADKQ/3Nr3flYsDJY/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Otto+Dix.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mvqKDxQW_4k/TyFD92a51uI/AAAAAAAADKg/WpD_UHhOLYE/s1600/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Man+Ray.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://4.bp.blogspot.com/-mvqKDxQW_4k/TyFD92a51uI/AAAAAAAADKg/WpD_UHhOLYE/s400/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Man+Ray.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Mnie najbardziej podobają się dwie ostatnie – czyli promienna Barbie na obrazie Otto Dixa i postać z fotografii Mana Raya. Choć kształt wiolonczeli zniknął bezpowrotnie ;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-385905389097872875?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/385905389097872875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/barbie-galerianka.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/385905389097872875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/385905389097872875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/barbie-galerianka.html' title='Barbie galerianka'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gqQLaV-gbJ0/TyFDImhYxPI/AAAAAAAADJg/MNnlgSkomqk/s72-c/Jocelyne+Grivaud_Barbie+jako+Venus+z+Milo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8055899971108460168</id><published>2012-01-24T18:36:00.001+01:00</published><updated>2012-01-26T12:48:36.675+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklama'/><title type='text'>Wprowadzeni w błąd</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;W ciekawej kampanii społecznej wziął udział Bartłomiej Topa – aktor, którego Kieszenie &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/09/prosta-historia-o-miosci.html"&gt;bardzo lubią&lt;/a&gt;. Na rzecz akcji &lt;i&gt;Autyzm wprowadza zmysły w błąd&lt;/i&gt;, zorganizowanej przez Fundację Synapsis, Topa wcielił się w rolę człowieka cierpiącego na autyzm i wystąpił w kilku filmikach (rzekomo – zarejestrowanych przypadkowo). Materiały błyskawicznie rozprzestrzeniły się w serwisach internetowych, szturmując rubryki plotkarskie.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GlAA3zAF3Ao/Tx7mXrOz-tI/AAAAAAAADJY/v1EjJVZg9Fk/s1600/Topa_Autyzm+wprowadza+ludzi+w+blad.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="203" src="http://3.bp.blogspot.com/-GlAA3zAF3Ao/Tx7mXrOz-tI/AAAAAAAADJY/v1EjJVZg9Fk/s400/Topa_Autyzm+wprowadza+ludzi+w+blad.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Jak komentowano dziwne zachowania aktora? &lt;i&gt;Wtopa Topy&lt;/i&gt;, &lt;a href="http://www.kozaczek.pl/plotka.php?id=35003"&gt;choroba filipińska&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://film.wp.pl/idGallery,9337,idPhoto,298599,galeria.html"&gt;narkotyki&lt;/a&gt;; niektórzy dopatrywali się tu nietypowej promocji serialu, w którym aktor aktualnie gra itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kreacja Topy sięgnęła dalej – aktor &lt;i&gt;plotki na swój temat dodatkowo jeszcze potwierdził w&amp;nbsp;programie „Pytanie na śniadanie", w&amp;nbsp;którym zamiast brać aktywny udział w&amp;nbsp;rozmowie, dotykał różnych faktur materiałów, nerwowo się wiercił, nie potrafił odpowiedzieć na proste pytania, a&amp;nbsp;na pytanie czy lubi chodzić w&amp;nbsp;kożuchu odpowiedział, że nie lubi kożucha na mleku (...).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazało się jednak, że wszystko stanowiło elementy viralowej kampanii, która ma na celu oswojenie społeczeństwa z problemem autyzmu. Więcej informacji o akcji oraz filmiki, wokół których narosło całe zamieszanie, znajdziecie &lt;a href="http://www.kampaniespoleczne.pl/kampanie,2108,autyzm_cale_moje_zycie"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak oceniacie takie akcje? Mnie, poza samą ideą rozpowszechniania wiedzy na temat autyzmu, ujął pomysł wykorzystania serwisów plotkarskich w słusznej sprawie :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8055899971108460168?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8055899971108460168/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wprowadzeni-w-bad.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8055899971108460168'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8055899971108460168'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wprowadzeni-w-bad.html' title='Wprowadzeni w błąd'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GlAA3zAF3Ao/Tx7mXrOz-tI/AAAAAAAADJY/v1EjJVZg9Fk/s72-c/Topa_Autyzm+wprowadza+ludzi+w+blad.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5600810590678139006</id><published>2012-01-21T23:38:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T23:38:56.448+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><title type='text'>Olśnienie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pamiętacie &lt;i&gt;Lśnienie &lt;/i&gt;Stanleya Kubricka? Pamiętacie niepokojący, pusty dom? Obłęd w oczach Jacka Nicholsona – pisarza, który nie radzi sobie z blokadą twórczą i całymi dniami wystukuje tylko &lt;i&gt;All work and no play makes Jack a dull boy&lt;/i&gt;? Złe przeczucia jego synka i próby zachowania spokoju przez żonę? Wreszcie żywopłot-labirynt i słynne ujęcie z siekierą przebijającą drzwi, upamiętnione na wielu plakatach?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hi8Z-egQ5TI/Txs8pifpAzI/AAAAAAAADJA/ia6GFKAieT8/s1600/Lsnienie_All+work+and+no+play+makes+Jack+a+dull+boy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="305" src="http://1.bp.blogspot.com/-hi8Z-egQ5TI/Txs8pifpAzI/AAAAAAAADJA/ia6GFKAieT8/s400/Lsnienie_All+work+and+no+play+makes+Jack+a+dull+boy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gRlmOpTfhew/Txs8qq2Tt-I/AAAAAAAADJI/Tzkv7FQrPOQ/s1600/Lsnienie_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://2.bp.blogspot.com/-gRlmOpTfhew/Txs8qq2Tt-I/AAAAAAAADJI/Tzkv7FQrPOQ/s400/Lsnienie_1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-A1mgcxLBgaI/Txs8rY7fLII/AAAAAAAADJQ/rw6XNK494XY/s1600/Lsnienie_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-A1mgcxLBgaI/Txs8rY7fLII/AAAAAAAADJQ/rw6XNK494XY/s400/Lsnienie_2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To teraz wyobraźcie sobie, że legendarny horror Kubricka jest... komedią romantyczną. Wyobraził to sobie – i postanowił nam pokazać – twórca tego błyskotliwego trailera. Szczególnie zachwyca, jeśli pamięta się atmosferę niektórych wykorzystanych tu ujęć ;-) Polecam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object height="360" width="480"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/KmkVWuP_sO0?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/KmkVWuP_sO0?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="360" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5600810590678139006?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5600810590678139006/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/olsnienie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5600810590678139006'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5600810590678139006'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/olsnienie.html' title='Olśnienie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hi8Z-egQ5TI/Txs8pifpAzI/AAAAAAAADJA/ia6GFKAieT8/s72-c/Lsnienie_All+work+and+no+play+makes+Jack+a+dull+boy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7144589032966934092</id><published>2012-01-21T23:15:00.004+01:00</published><updated>2012-01-21T23:15:40.001+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Ca(t)sting</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Absolutnie ujmujące zdjęcia z castingu do roli kota &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w &lt;i&gt;Opowieściach niesamowitych &lt;/i&gt;(&lt;a href="http://www.imdb.com/title/tt0056552/"&gt;&lt;i&gt;Tales of Terror&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;) według Edgara Allana Poe&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – gdzie jedna z nowel nosi tytuł &lt;i&gt;The Black Cat.&lt;/i&gt; Miejsce akcji: Hollywood, czas: rok 1961.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-L3kvr6-dmDQ/Txs2rvncwoI/AAAAAAAADIA/uv1y_LcTEDU/s1600/Casting+czarnych+kotow+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-L3kvr6-dmDQ/Txs2rvncwoI/AAAAAAAADIA/uv1y_LcTEDU/s1600/Casting+czarnych+kotow+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xRYyf197P9o/Txs2saU4_VI/AAAAAAAADII/HdpVCqx84t8/s1600/Casting+czarnych+kotow+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-xRYyf197P9o/Txs2saU4_VI/AAAAAAAADII/HdpVCqx84t8/s1600/Casting+czarnych+kotow+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DNobJXgX79k/Txs2tQhQOUI/AAAAAAAADIQ/caIQy0TMKac/s1600/Casting+czarnych+kotow+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-DNobJXgX79k/Txs2tQhQOUI/AAAAAAAADIQ/caIQy0TMKac/s1600/Casting+czarnych+kotow+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CY9bE4e_k_U/Txs2uv_xI1I/AAAAAAAADIY/5FDbSv4uYUo/s1600/Casting+czarnych+kotow+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-CY9bE4e_k_U/Txs2uv_xI1I/AAAAAAAADIY/5FDbSv4uYUo/s1600/Casting+czarnych+kotow+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fBGFumqlOrA/Txs3WoFShMI/AAAAAAAADIg/G1sC7drXHMA/s1600/Casting+czarnych+kotow+5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-fBGFumqlOrA/Txs3WoFShMI/AAAAAAAADIg/G1sC7drXHMA/s1600/Casting+czarnych+kotow+5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KHzwSK_Wxd0/Txs4jGPma0I/AAAAAAAADI4/JLI0Uql1Cxo/s1600/Casting+czarnych+kotow+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-KHzwSK_Wxd0/Txs4jGPma0I/AAAAAAAADI4/JLI0Uql1Cxo/s1600/Casting+czarnych+kotow+6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jako, że jestem rozemocjonowana po ostatnim (znakomitym!) odcinku &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/im-sherlocked.html"&gt;&lt;i&gt;Sherlocka&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, takie niepokojące natężenie czarnych kotów wydaje mi się jak znalazł. A tu odtwórcy głównych ról filmowych w trakcie prób z czworonożnymi aktorami:&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-9ZhXTMfyWVk/Txs3yGlZdII/AAAAAAAADIw/BK1kIbNNeSk/s1600/Casting+czarnych+kotow_aktorzy1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-9ZhXTMfyWVk/Txs3yGlZdII/AAAAAAAADIw/BK1kIbNNeSk/s1600/Casting+czarnych+kotow_aktorzy1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iv0sHW6nFBk/Txs3xdEj2RI/AAAAAAAADIo/_ePxWsj5iTw/s1600/Casting+czarnych+kotow_aktorzy2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-iv0sHW6nFBk/Txs3xdEj2RI/AAAAAAAADIo/_ePxWsj5iTw/s1600/Casting+czarnych+kotow_aktorzy2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zdjęcia opublikował magazyn &lt;a href="http://images.google.com/hosted/life/161dfb0d9c5ba119.html"&gt;&lt;i&gt;Life&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;, a więcej możecie zobaczyć &lt;a href="http://www.retronaut.co/2011/11/black-cat-auditions-in-hollywood-1961/"&gt;tu&lt;/a&gt;. Z pozdrowieniami dla Magdy, której ostatnio dwa czarne koty przebiegły drogę (zniwelowane później przez jednego zająca)!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7144589032966934092?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7144589032966934092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/catsting.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7144589032966934092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7144589032966934092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/catsting.html' title='Ca(t)sting'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-L3kvr6-dmDQ/Txs2rvncwoI/AAAAAAAADIA/uv1y_LcTEDU/s72-c/Casting+czarnych+kotow+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-936352031420721477</id><published>2012-01-19T23:24:00.000+01:00</published><updated>2012-01-21T22:23:50.972+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><title type='text'>Rozmyte</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Dla pobudzenia wyobraźni na piątek – rozmarzone akwarele &lt;b&gt;Cate Parr&lt;/b&gt;. Subtelne, półtransparentne, kobiece. Nie wiem, dlaczego, niektóre kojarzą mi się z okładkami powieści Krystyny Siesickiej, które czytałam w liceum. Pewnie blisko od &lt;i&gt;Jeziora osobliwości&lt;/i&gt; do farb&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt; wodnych &lt;/span&gt;;-)&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nacieszcie oczy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jWsmNusTZwY/TxiW7S1EWHI/AAAAAAAADGw/giFzHPIrEZg/s1600/Cate+Parr+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-jWsmNusTZwY/TxiW7S1EWHI/AAAAAAAADGw/giFzHPIrEZg/s1600/Cate+Parr+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BMdjYnoE0Is/TxiW9jDTIuI/AAAAAAAADG4/ZFNPZXEE-8s/s1600/Cate+Parr+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-BMdjYnoE0Is/TxiW9jDTIuI/AAAAAAAADG4/ZFNPZXEE-8s/s1600/Cate+Parr+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-601p5CJY8Rw/TxiW_De1uuI/AAAAAAAADHA/nTLDpYEf524/s1600/Cate+Parr+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-601p5CJY8Rw/TxiW_De1uuI/AAAAAAAADHA/nTLDpYEf524/s1600/Cate+Parr+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Y7uoj4hkbLQ/TxiXAI9o48I/AAAAAAAADHI/YIkwizSkbWg/s1600/Cate+Parr+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Y7uoj4hkbLQ/TxiXAI9o48I/AAAAAAAADHI/YIkwizSkbWg/s1600/Cate+Parr+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--RMdEf4D-eA/TxiXBZM21iI/AAAAAAAADHQ/E0nHuYkIwFs/s1600/Cate+Parr+5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--RMdEf4D-eA/TxiXBZM21iI/AAAAAAAADHQ/E0nHuYkIwFs/s1600/Cate+Parr+5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CzKXtWGTFZA/TxiXCt3VPsI/AAAAAAAADHY/t3skogzkoMw/s1600/Cate+Parr+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-CzKXtWGTFZA/TxiXCt3VPsI/AAAAAAAADHY/t3skogzkoMw/s1600/Cate+Parr+6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lMuB16Z9Prw/TxiW6L18jMI/AAAAAAAADGo/DgdyOzfkPIw/s1600/Cate+Parr+8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-lMuB16Z9Prw/TxiW6L18jMI/AAAAAAAADGo/DgdyOzfkPIw/s1600/Cate+Parr+8.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Prace do nabycia – i do obejrzenia w większym wyborze – na &lt;a href="http://www.etsy.com/people/silverridgestudio"&gt;Etsy&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-936352031420721477?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/936352031420721477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/stylowo-rozmyte.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/936352031420721477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/936352031420721477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/stylowo-rozmyte.html' title='Rozmyte'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jWsmNusTZwY/TxiW7S1EWHI/AAAAAAAADGw/giFzHPIrEZg/s72-c/Cate+Parr+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8606886604561821452</id><published>2012-01-19T12:21:00.001+01:00</published><updated>2012-01-19T12:21:10.903+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Papierowe postaci</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Miałam ochotę na taką powieść – obszerną, wielowątkową, która przeniesie mnie na dłuższy czas do innego świata, zaprzyjaźni z bohaterami. &lt;i&gt;Ostatni kabriolet &lt;/i&gt;Antona Myrera trafił do mnie jako wyczekiwany i wytęskniony prezent – ale niestety, książka mnie trochę zawiodła.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Historia toczy się wokół kilku młodych, ciekawych świata mężczyzn – Dala, Russa, Terry'ego, Jean Jeana i narratora, George'a – którzy poznają się w 1940 roku na Harvardzie. Bohaterowie rozpoczynają radosne, studenckie życie, nazywają się żartobliwie &lt;i&gt;Fizylierami&lt;/i&gt;, snują marzenia, cieszą się młodzieńczymi romansami i rozgrywkami lokalnych drużyn sportowych... gdy nagle ich beztroskę przerywa wybuch drugiej wojny światowej.&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i2wCWnBxuUI/TxCe90NVR2I/AAAAAAAADFk/TidwB8rjOFI/s1600/Anton+Myrer_Ostatni+kabriolet.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-i2wCWnBxuUI/TxCe90NVR2I/AAAAAAAADFk/TidwB8rjOFI/s320/Anton+Myrer_Ostatni+kabriolet.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Tu rozpoczyna się istotny wątek – doświadczeń wojennych bohaterów – który jednak nie wyczerpuje historii, bo narracja George'a sięga późnych lat 70. &lt;b&gt;Myrer maluje więc przed nami rozległą panoramę swojego pokolenia&lt;/b&gt; – przywołując przełomowe chwile, chłopięce marzenia czy zakręty z życia bohaterów. Natomiast ramę do tej opowieści stanowi rozmowa George'a z Ronem, dwudziestoparolatkiem, którego ojcem jest jeden z &lt;i&gt;Fizylierów&lt;/i&gt;. Młody mężczyzna chce poznać prawdę o swojej przeszłości i tym właśnie prowokuje George'a do drobiazgowych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potencjał na frapującą, pełnokrwistą opowieść – a jednak Myrerowi nie do końca udało się go zrealizować. Dużą słabość stanowiły moim zdaniem postaci – nakreślone zbyt szkicowo, zbyt grubą kreską, nierzadko banalne lub jednowymiarowe. W rezultacie główni bohaterowie zlewali mi się w jedną, dość bezbarwną masę, a więc i relacje między nimi – czy to przyjaźnie, czy konflikty – odbierałam jako niezbyt emocjonujące. W zasadzie dopiero po etapie wojny zaczęli nabierać w mojej wyobraźni ostrzejszych rysów, klarować się... i roześmiałam się, czytając wtedy wyznanie George'a: &lt;i&gt;Wszystko to, co charakteryzowało nas przed wojną, stało się głębsze i bardziej wyraziste (...). Russ stał się dowcipniejszy i bardziej romantyczny, ja lojalniejszy i bardziej zdyscyplinowany, Dal bardziej praktyczny i ambitny, a Terry – sardoniczny, wrażliwy Terry – stał się ponury i tajemniczy &lt;/i&gt;(s. 361). &lt;br /&gt;Zadziwiająco zbiegło się to z moimi spostrzeżeniami o grubo ciosanych postaciach ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bez wątpienia życiorys Myrera – którym inspirowany był los jego bohaterów (studia pisarza na Harvardzie przerwał atak na Pearl Harbour) – był ciekawy i frapujący; wierzę, że Amerykanin ma za sobą wiele wnikliwych przemyśleń na temat doświadczeń wojennych. Niemniej, jego pisarstwo przypomina mi gawędę, chwilami zbyt rozwlekłą (skróciłabym tę 600-stronicową książkę o jedną trzecią), chwilami pretensjonalną czy wręcz – moralizatorską. Gdy pod koniec powieści George wyjawia młodemu Ronowi upragniona tajemnicę, z ust chłopaka padają wnioski typu: &lt;i&gt;Człowiek sam musi wybrać własną drogę, decydować o tym, jak będzie żył (...). Trzeba samemu decydować o tym, jak należy żyć, i zapracować sobie na szczęście &lt;/i&gt;(s. 617). Dla mnie – męcząco moralizatorskie.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Ciekawa opowieść, chwilami wzruszająca, bogata w informacje dotyczące tła politycznego ameryki (śledzimy m.in. rozwój kariery Kennedy'ego), ale we mnie pozostawiła spory niedosyt.&amp;nbsp; I żal, że nie przywiązałam się do bohaterów na tyle, by za nimi zatęsknić. Najbliższym mojemu sercu fragmentem książki pozostaje więc dedykacja od Mikołaja :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Tytułowy &lt;i&gt;ostatni kabriolet&lt;/i&gt; to wspaniały, zielony samochód, zwany pieszczotliwie &lt;i&gt;Cesarzową&lt;/i&gt;, który towarzyszył bohaterom w najpiękniejszych chwilach ich życia. I akurat opisy auta przemawiały mi do wyobraźni, przypominając choćby, nieco młodszą, &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/styczniowy-przeglad-filmowy_09.html"&gt;rumową piękność&lt;/a&gt; :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8606886604561821452?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8606886604561821452/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/papierowe-postaci.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8606886604561821452'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8606886604561821452'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/papierowe-postaci.html' title='Papierowe postaci'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-i2wCWnBxuUI/TxCe90NVR2I/AAAAAAAADFk/TidwB8rjOFI/s72-c/Anton+Myrer_Ostatni+kabriolet.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3981336667821659172</id><published>2012-01-17T21:09:00.001+01:00</published><updated>2012-01-17T21:09:17.652+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='13 kroków'/><title type='text'>Siedemnastego 11</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Styczniowy kadr okazał się wyjątkowo zbieżny z marcowym z zeszłego roku :-) Zapraszam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ns6cFDj4Zg0/TxXVDc6EUoI/AAAAAAAADGU/at4pPDPa4CM/s1600/13+krok%25C3%25B3w_11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ns6cFDj4Zg0/TxXVDc6EUoI/AAAAAAAADGU/at4pPDPa4CM/s1600/13+krok%25C3%25B3w_11.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-e9bLmnApsG0/TxXTDtOMxhI/AAAAAAAADGE/EO6q8vWUmPw/s1600/13+krok%25C3%25B3w_11.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gOJ3aBL-EXE/TxXTJOarf-I/AAAAAAAADGM/Ey8bOf1oVhg/s1600/13+krokow+START.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-gOJ3aBL-EXE/TxXTJOarf-I/AAAAAAAADGM/Ey8bOf1oVhg/s1600/13+krokow+START.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3981336667821659172?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3981336667821659172/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/siedemnastego-11.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3981336667821659172'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3981336667821659172'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/siedemnastego-11.html' title='Siedemnastego 11'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ns6cFDj4Zg0/TxXVDc6EUoI/AAAAAAAADGU/at4pPDPa4CM/s72-c/13+krok%25C3%25B3w_11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8081700561285076776</id><published>2012-01-14T22:37:00.002+01:00</published><updated>2012-01-15T19:45:52.021+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>"W ciemności" Agnieszki Holland</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przepiękny film. Opowieść o Polaku, który w okupowanym Lwowie pomaga Żydom przetrwać&amp;nbsp; wojnę – czyli motyw, wydaje się, wielokrotnie już przerabiany przez kino czy literaturę – lecz tu ukazany świeżo, niesztampowo i przejmująco. Holland snuje historię Leopolda Sochy – postaci wzorowanej na rzeczywistej – bez patosu, hollywoodzkiej ckliwości czy uciekania w banał; prosto i powściągliwie. A jednak &lt;i&gt;W ciemności &lt;/i&gt;trzyma w napięciu i porusza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Genialny jest tu Robert Więckiewicz&amp;nbsp; – niejednoznaczny, a dzięki temu wiarygodny (&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jak w &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozbrat.html"&gt;&lt;i&gt;Wymyku&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;),&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; daleki od czarno-białych filmowych metamorfoz (znanych np. z &lt;i&gt;Komornika &lt;/i&gt;Feliksa Falka). Świetni są towarzyszący mu aktorzy – ujęła mnie Agnieszka Grochowska, za którą do tej pory nie przepadałam (postrzegając ją chyba przez pryzmat lukrowanych postaci, które grała); niezmiennie zachwyca mnie Kinga Preis. Przede wszystkim jednak – &lt;i&gt;W ciemności &lt;/i&gt;to znakomicie opowiedziana, przejmująca historia. Obejrzyjcie koniecznie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nV2rI6Ro6w0/TxHpeqCTD_I/AAAAAAAADFw/7Hv1rGJieCQ/s1600/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-nV2rI6Ro6w0/TxHpeqCTD_I/AAAAAAAADFw/7Hv1rGJieCQ/s400/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oILnU1qMYBo/TxHpfYQ42OI/AAAAAAAADF4/bgVWvVo-aaQ/s1600/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-oILnU1qMYBo/TxHpfYQ42OI/AAAAAAAADF4/bgVWvVo-aaQ/s400/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gxiCP6NR0dk/TxHpd8UsAEI/AAAAAAAADFs/0HFwWlGQtpw/s1600/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-gxiCP6NR0dk/TxHpd8UsAEI/AAAAAAAADFs/0HFwWlGQtpw/s400/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Film Holland zapadnie mi też w pamięć jako celne, porażające przypomnienie świata, w którym określona grupa ludzi jest uznawana za godną pogardy z powodu arbitralnych, stworzonych przez człowieka zasad. Jako&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; bezkompromisowy obraz słynnego &lt;i&gt;Ludzie ludziom zgotowali ten los&lt;/i&gt; Nałkowskiej; wspomnienie (bo niestety nie hipoteza), jak niewiele trzeba, by od cywilizowanych zachowań i wzajemnego poszanowania przejść do barbarzyństwa.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8081700561285076776?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8081700561285076776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/w-ciemnosci-agnieszki-holland.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8081700561285076776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8081700561285076776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/w-ciemnosci-agnieszki-holland.html' title='&quot;W ciemności&quot; Agnieszki Holland'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nV2rI6Ro6w0/TxHpeqCTD_I/AAAAAAAADFw/7Hv1rGJieCQ/s72-c/W+ciemosci_Agnieszka+Holland+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3644641725910579273</id><published>2012-01-12T10:59:00.002+01:00</published><updated>2012-01-12T11:01:46.990+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Na jesienne przedwiośnie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...serwuję Wam zadziwiające kompozycje &lt;b&gt;Waltera Masona&lt;/b&gt;. Pomysłowa i precyzyjna ingerencja w przyrodę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bm6XohjRly4/Tw6uftUm2CI/AAAAAAAADE8/zf6ZWqz6jkc/s1600/Walter+Mason_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-bm6XohjRly4/Tw6uftUm2CI/AAAAAAAADE8/zf6ZWqz6jkc/s1600/Walter+Mason_1.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ikPWmuhexpY/Tw6ugaGeM9I/AAAAAAAADFE/pNohUrs4ncc/s1600/Walter+Mason_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-ikPWmuhexpY/Tw6ugaGeM9I/AAAAAAAADFE/pNohUrs4ncc/s1600/Walter+Mason_2.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-oWGySXLGi_I/Tw6uh0vbFmI/AAAAAAAADFM/-vn_9wJTXiQ/s1600/Walter+Mason_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-oWGySXLGi_I/Tw6uh0vbFmI/AAAAAAAADFM/-vn_9wJTXiQ/s1600/Walter+Mason_3.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iPgV7dE1W1g/Tw6ujMEZm5I/AAAAAAAADFU/YnNsZqWxjak/s1600/Walter+Mason_4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-iPgV7dE1W1g/Tw6ujMEZm5I/AAAAAAAADFU/YnNsZqWxjak/s1600/Walter+Mason_4.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-5Wccz5Oqrh0/Tw6ujzQisJI/AAAAAAAADFc/nDxWGvc6jj8/s1600/Walter+Mason_5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-5Wccz5Oqrh0/Tw6ujzQisJI/AAAAAAAADFc/nDxWGvc6jj8/s1600/Walter+Mason_5.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ooQ2OOrJK4U/Tw6ueRcbpXI/AAAAAAAADE0/dWmAndSLMP0/s1600/Walter+Mason_6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ooQ2OOrJK4U/Tw6ueRcbpXI/AAAAAAAADE0/dWmAndSLMP0/s1600/Walter+Mason_6.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zdjęcia zaczerpnięte &lt;a href="http://www.kuriositas.com/2012/01/land-art.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;, polecam obejrzeć więcej. Tymczasem – kreatywnego &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;czwartku! :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3644641725910579273?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3644641725910579273/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/na-jesienne-przedwiosnie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3644641725910579273'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3644641725910579273'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/na-jesienne-przedwiosnie.html' title='Na jesienne przedwiośnie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-bm6XohjRly4/Tw6uftUm2CI/AAAAAAAADE8/zf6ZWqz6jkc/s72-c/Walter+Mason_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7610649243893695514</id><published>2012-01-10T20:09:00.002+01:00</published><updated>2012-01-10T20:09:51.432+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miasto'/><title type='text'>Byliśmy kiedyś młodzi w najmłodszym mieście Łodzi</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Co tam dzisiejsze trailery – spójrzcie na ten teledysk promujący &lt;i&gt;Ziemię obiecaną&lt;/i&gt;! &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bardzo mi się podoba – aż nabrałam ochoty, żeby obejrzeć film Wajdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A klip ze specjalną dedykacją dla Ani i Maćka, którzy aktualnie są młodzi w najmłodszym mieście Łodzi! :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;object height="315" width="560"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/qekSPFoeEGw?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/qekSPFoeEGw?version=3&amp;amp;hl=pl_PL&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="315" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;P.S. Tak, wiem – taki stary film, a Olbrychski ma telefon w kieszeni!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7610649243893695514?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7610649243893695514/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/bylismy-kiedys-modzi-w-najmodszym.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7610649243893695514'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7610649243893695514'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/bylismy-kiedys-modzi-w-najmodszym.html' title='Byliśmy kiedyś młodzi w najmłodszym mieście Łodzi'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-9077238657743485034</id><published>2012-01-10T18:56:00.001+01:00</published><updated>2012-01-10T19:01:53.604+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='metablog'/><title type='text'>Wróżby ze statystyk</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jako że rok 2012 jeszcze się tak całkowicie nie rozpanoszył, postanowiłam wysnuć sobie noworoczną wróżbę. Jednak zamiast kart Tarota czy konstelacji gwiazd –&amp;nbsp;frazy, które doprowadziły internautów do Kieszeni!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co tu dużo mówić, główny przekaz jest raczej pesymistyczny:&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Co z tego że na Titanicu wszyscy byli zdrowi&lt;/i&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;bardzo brzydkie kwiaty we włosach&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;chochlą po łbie &lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;pozytywną nutę przynoszą:&lt;i&gt;&lt;br /&gt;buddynizm dobra karma&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;złote myśli o oceanie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest i trochę rozrywki, bo wygląda na to, że czekają mnie:&lt;i&gt;&lt;br /&gt;majtki w balonach&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Rok zapowiada się towarzysko – swoją obecność zaanonsowali:&lt;i&gt;&lt;br /&gt;mężczyzna widmo&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;prostytutka z dwoma głowami&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;figa że fest&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;żuk vs. chrabąszcz&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wam dedykuję przepowiednię:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;zielono w głowie i chodaki holenderskie&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Radosnego roku! :-)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-9077238657743485034?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/9077238657743485034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wrozby-ze-statystyk.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/9077238657743485034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/9077238657743485034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wrozby-ze-statystyk.html' title='Wróżby ze statystyk'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2156676366885653890</id><published>2012-01-09T15:09:00.002+01:00</published><updated>2012-01-15T20:25:27.566+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Styczniowy przegląd filmowy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Styczeń obdarzył nas szczęśliwą ręką do filmów – niemal wszystkie, które obejrzeliśmy z R., były ciekawe. Postanowiłam szybko się nimi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z Wami &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;podzielić, bo a) niektóre tytuły jeszcze są w kinach, więc warto się na nie załapać, b) kuszą mnie już najbliższe premiery (&lt;i&gt;Rzeź&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;W ciemności, Róża...&lt;/i&gt;) i zależało mi, żeby przed nimi zrobić sobie porządek w głowie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem – oto ostatnie odkrycia filmowe, różne, ale wszystkie moim zdaniem godne uwagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Musimy porozmawiać o Kevinie&lt;/b&gt;, &lt;i&gt;We need to talk about Kevin, &lt;/i&gt;reż. Lynne Ramsay&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9SQM4Z77lrc/Twi4VlDIuFI/AAAAAAAADEM/g16jkdgMkV0/s1600/Musimy+porozmawiac+o+Kevinie.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="265" src="http://2.bp.blogspot.com/-9SQM4Z77lrc/Twi4VlDIuFI/AAAAAAAADEM/g16jkdgMkV0/s400/Musimy+porozmawiac+o+Kevinie.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niepokojąca opowieść o Evie (Tilda Swinton), która zmaga się z wychowaniem syna – najpierw absorbującego niemowlęcia, potem krnąbrnego kilkulatka, wreszcie – licealisty-manipulatora. Historia opowiedziana zostaje przy pomocy krótkich, sugestywnych scen, w których przeszłość przeplata się z teraźniejszością – odsłaniając przed nami kolejne fakty na temat relacji Evy i syna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie dwugodzinny seans angażuje bez reszty, daje do myślenia, głównie w temacie rodzicielstwa (ten motyw ewidentnie do mnie &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/sala-samobojcow.html"&gt;powraca&lt;/a&gt; ;-), niejednokrotnie – przeraża lub irytuje. Wiele w tym filmie wymownych, przemyślanych ujęć; atut stanowi też&amp;nbsp; ciekawa, nieoczywista muzyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie przekonuje mnie właściwie jeden wątek – który na początku filmu wydawał mi się wiarygodny – wykluczenie i napiętnowanie Evy. Im bardziej rozwijała się fabuła, tym mocniej&amp;nbsp; go kwestionowałam... &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Obejrzyjcie – jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Wszystko w porządku&lt;/b&gt;, &lt;i&gt;The Kids Are All Right&lt;/i&gt;,&lt;i&gt; &lt;/i&gt;reż. Lisa Cholodenko&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rOzL8cIEdjc/Twi8nTp_NpI/AAAAAAAADEU/EwryA1ru_24/s1600/Wszystko+w+porzadku.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-rOzL8cIEdjc/Twi8nTp_NpI/AAAAAAAADEU/EwryA1ru_24/s400/Wszystko+w+porzadku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Opowieść o tradycyjnej amerykańskiej rodzinie – dwoje dorosłych, w tym jedno utrzymuje dom, drugie próbuje rozkręcić własny biznes, dwoje dorastających dzieci, córka właśnie wybiera się na studia... Schemat komedii familijnej zostaje jednak przełamany faktem, że parę rodziców tworzą dwie kobiety: Nic (Annete Benning) i Jules (Julianne Moore).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rodzina wiedzie spokojne, ustabilizowane życie – do momentu, gdy dzieci nie postanawiają odnaleźć swojego biologicznego ojca, dawcę z banku spermy sprzed lat. Jego pojawienie się w życiu Nic i Jules wprowadza nieuchronny ferment – z jednej strony wywołuje konflikty, z drugiej – budzi pozytywne emocje u nastolatków, mimochodem zaś prowokuje bohaterów do zastanowienia się nad ich codziennością i wzajemnymi relacjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpretensjonalna historia, utrzymana w pogodnej tonacji, ale i dająca do myślenia. Trochę zawiodło mnie zakończenie, bo wydało mi się zbyt czarno-białe – jednak ogólnie film świeży, wciągający i bardzo dobrze zagrany – wart obejrzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Do szpiku kości&lt;/b&gt;, &lt;i&gt;Winter's Bone&lt;/i&gt;, reż. Debra Granik&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-OotsMeoxHbo/TwjB_LoXhuI/AAAAAAAADEc/txvH-Fs9JGI/s1600/Do+szpiku+kosci.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-OotsMeoxHbo/TwjB_LoXhuI/AAAAAAAADEc/txvH-Fs9JGI/s400/Do+szpiku+kosci.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Szorstka, ponura opowieść o społeczności wykluczonych, zamieszkujących lasy w środkowych Stanach Zjednoczonych. Główna bohaterka, 17-letnia Ree, wraz z dwojgiem młodszego rodzeństwa i chorą umysłowo matką, mieszka w ubogim domu, pożywienie czy drewno na opał czerpiąc z samodzielnych polowań albo sporadycznej z pomocy sąsiadów. Warunki, w jakich żyje rodzina, są bardzo skromne, jednak Ree stara się zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnego dnia okazuje się, że ojciec dziewczyny – skazany za produkcję narkotyków (co na tym terenie jest powszechnym sposobem zarobkowania) – jako kaucję za przepustkę z więzienia pozostawił... dom. Jeśli mężczyzna nie stawi się na wyznaczonej rozprawie sądowej, Ree wraz z rodziną wyląduje na bruku. Dziewczyna postanawia więc odszukać ojca – i staje twarzą w twarz z ludźmi, których wolałaby nigdy nie spotkać (choć z większością, jak się dowiadujemy, jest w pewnym stopniu spokrewniona). Poznajemy społeczność, w której zastraszenie jest chlebem powszednim, w której rządzą okrucieństwo i przemoc – a jednak funkcjonuje również pewien kodeks etyczny... Przejmująca historia.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Do szpiku kości &lt;/i&gt;to oryginalny, niespiesznie prowadzony thriller – odległy od stereotypowych obrazów Ameryki. Co szczególnie zapadnie mi w pamięć? Znakomite aktorstwo Jennifer Lawrence (Ree) i wstrząsająca scena na łódce... Dodam, że &lt;i&gt;Do szpiku kości &lt;/i&gt;to film, który – ze wszystkich styczniowych – najbardziej podobał się R.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b&gt;Dziennik zakrapiany rumem&lt;/b&gt;, &lt;i&gt;The Rum Diary&lt;/i&gt;,&lt;i&gt; &lt;/i&gt;reż. Bruce Robinson&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-lJ9NA7p5pBg/TwjCXRzA_EI/AAAAAAAADEk/1fNXqo7ZSzQ/s1600/Dziennik+zakrapiany+rumem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://1.bp.blogspot.com/-lJ9NA7p5pBg/TwjCXRzA_EI/AAAAAAAADEk/1fNXqo7ZSzQ/s400/Dziennik+zakrapiany+rumem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Film, w którym fabuła jest znacznie mniej ważna niż ogólny klimat i w którym – o dziwo – niespecjalnie mi to przeszkadzało ;-) Niezobowiązująca opowieść o dziennikarzu (Johnny Depp), który przybywa do Puerto Rico w celu ratowania podupadającej gazety. Historia oparta na autobiograficznej powieści Huntera S. Thompsona, autora &lt;i&gt;Fear and Loathing in Las Vegas&lt;/i&gt;, jeśli więc znacie ten tytuł, wiecie mniej więcej czego się spodziewać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele tu scen bardzo zabawnych, postaci są ujmujące (w niezwykłym wcieleniu pojawił się np. Giovanni Ribisi, ostatnio widziany przeze mnie jako sztywny karierowicz w &lt;i&gt;Avatarze &lt;/i&gt;;-), a zdjęcia – budzące głód wakacji. Sama intryga specjalnie nie wciąga, ale film ogląda się z przyjemnością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Plus Johnny Depp w świetnej roli i Najpiękniejszy Samochód Świata! To tyle z kieszeniowego afisza – życzę udanych seansów :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2156676366885653890?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2156676366885653890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/styczniowy-przeglad-filmowy_09.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2156676366885653890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2156676366885653890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/styczniowy-przeglad-filmowy_09.html' title='Styczniowy przegląd filmowy'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9SQM4Z77lrc/Twi4VlDIuFI/AAAAAAAADEM/g16jkdgMkV0/s72-c/Musimy+porozmawiac+o+Kevinie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5501209034919232498</id><published>2012-01-09T14:59:00.002+01:00</published><updated>2012-01-09T15:12:03.429+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Nowa konfiguracja codzienności</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z początkiem nowego roku sporo zmieniło się w moim trybie pracy. Być może pamiętacie, że jesienią &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/wind-of-change.html"&gt;wspominałam&lt;/a&gt; o decyzji, która otworzy nowy rozdział w moim zawodowym życiu. Rzecz już się dzieje – w roku 2012 postanowiłam skoncentrować się bardziej na zajęciach, zobowiązaniach i pasjach, które – z powodu mojego zaangażowania w reklamę – były nieco zaniedbane (m.in. na doktoracie). Poczułam, że jeśli nie wprowadzę w swoim życiu jakiejś zmiany, kurz pokryje je całkowicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i zmiana jest. Najbliższe tygodnie będą więc okresem dostrajania – muszę nauczyć się funkcjonować w nowym grafiku, rozgraniczyć różne aktywności tak, żeby np. czas spędzany poza firmą nie oznaczał w praktyce dalszej pracy nad sprawami agencyjnymi, tyle że w innej scenerii. Z pewnością Kieszenie nieco ucierpią na tej rewolucji – ale wierzę, że w przyszłości zyskają: większą rozpiętość tematów i większą swobodę myśli autorki ;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A żeby przypieczętować rozpoczęcie nowego etapu, pod koniec 2011 roku wpadłam na kolejny pomysł, do którego przygotowania zakończyłam... parę minut przed północą. Dosłownie – gorączkowo spisane myśli, zostały zaanonsowane noworocznymi fajerwerkami ;-) Trzymajcie, proszę, za mnie kciuki – na wszystkich frontach. A Wam serdecznie życzę odwagi w dążeniu do zmian – jeśli czujecie, że takie zmiany wprowadziłyby powiew pozytywnej energii do Waszej codzienności :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--W7Wv469mlE/TwrxKrrZ6mI/AAAAAAAADEs/3m4aI5iyZgU/s1600/Matte+Stephens_dziewczyna+na+rowerze.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://4.bp.blogspot.com/--W7Wv469mlE/TwrxKrrZ6mI/AAAAAAAADEs/3m4aI5iyZgU/s400/Matte+Stephens_dziewczyna+na+rowerze.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wjazd na nową drogę życia ilustruje &lt;a href="http://www.etsy.com/shop/matteart?page=1"&gt;Matte Stephens&lt;/a&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5501209034919232498?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5501209034919232498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/nowa-konfiguracja-codziennosci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5501209034919232498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5501209034919232498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/nowa-konfiguracja-codziennosci.html' title='Nowa konfiguracja codzienności'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--W7Wv469mlE/TwrxKrrZ6mI/AAAAAAAADEs/3m4aI5iyZgU/s72-c/Matte+Stephens_dziewczyna+na+rowerze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7110682910489883449</id><published>2012-01-07T17:39:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T13:24:56.686+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='seriale'/><title type='text'>I'm Sherlocked!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Sherlock &lt;/i&gt;to serial czarujący &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– choć główny bohater czarujący nie jest. To legendarna fabuła Conan Doyle'a, przeniesiona na grunt XXI-wiecznego Londynu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;z pomysłem, werwą i dowcipem. To błyskotliwy serial BBC według scenariusza &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Stevena Moffata&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Marka Gatissa&lt;/b&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;któremu zdecydowanie warto poświęcić zimowy wieczór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W najświeższym wcieleniu&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Holmes i Watson &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ikony powieści detektywistycznych &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; występują jako pełnokrwiste, zadziorne postaci. Szorstki i aspołeczny Holmes&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; (w tej roli &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Benedict Cumberbatch)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, obdarzony nieprawdopodobnym intelektem, intryguje i bawi; dobroduszny dr Watson (Martin Freeman) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; początkowo zdezorientowany arogancją Holmesa &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– równoważy jego ekstrawagancje&lt;/span&gt; skromnością i spokojem. Śledzenie relacji między nimi, przedstawionych barwnie i z humorem&lt;span style="font-size: small;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; dostarcza niemniej rozrywki, niż rozwiązywanie samej zagadki kryminalnej. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To właśnie bohaterowie (nie tylko pierwszoplanowi) bronią tę produkcję przed banałem czarno-białego podziału na dobro i zło czy standardami duetów z filmów akcji, które pogrzebały np. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/02/holy-sherlock.html"&gt;adaptację Guya Ritchie&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-jKyA-lfA_II/Twhv2ob7hII/AAAAAAAADD8/6-RQvVxo3IA/s1600/Sherlock+BBC.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-jKyA-lfA_II/Twhv2ob7hII/AAAAAAAADD8/6-RQvVxo3IA/s400/Sherlock+BBC.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Sherlock &lt;/i&gt;urzeka nie tylko fabularnie, ale i wizualnie. Cała opowieść jest mocno osadzona we współczesności (np. Watson prowadzi bloga, dokumentującego współpracę z Holmesem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;; swoją drogą, marketingowcy zadbali o to, by tego bloga można było &lt;a href="http://www.johnwatsonblog.co.uk/"&gt;poczytać&lt;/a&gt; ;-)&lt;/span&gt;, ale jednocześnie z wdziękiem flirtuje z przeszłością. W kadrach serialu próżno szukać efekciarstwa, nowoczesnych biurowców czy neonów znanych firm&lt;span style="font-size: small;"&gt;. Kolorystyka jest stonowana, akcja toczy się wśród ponadczasowych ulic, na tle kostki brukowej&lt;/span&gt;, w sceneriach stylowych kamienic itp.; Holmes i Watson podróżują głównie tradycyjnymi londyńskimi taksówkami (wprawdzie w ostatnim, czwartym odcinku, ten smaczek w stylu retro zniknął, zastąpiony przez nowoczesne auta, pewnie &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/lokowane-produkty.html"&gt;lokowane&lt;/a&gt; &lt;span style="font-size: small;"&gt;– ale mam nadzieję, że to nie szersza tendencja). Sherlock &lt;/span&gt;nosi współczesne ubrania, lecz jego płaszcz czy nakrycie głowy (tu przedstawione jako jedna z nieszkodliwych fanaberii ekscentryka), zgrabnie nawiązują do obiegowych wyobrażeń na temat detektywa. Słowem &lt;span style="font-size: small;"&gt;– ślicznie to wszystko skomponowane.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– wielbicielom prozy Conan Doyle'a (takiej wariacji na temat jego bohatera nie można przegapić!), miłośnikom intrygujących, zapętlonych historii (nie zawężałabym tego grona tylko do fanów kryminałów), wreszcie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– wszystkim, którzy mają ochotę na inteligentną rozrywkę, pełną dowcipu i zbudowaną wokół charakternych postaci. Wprawdzie najnowszy odcinek podobał mi się najmniej z dotychczasowych, ale kolejnych z pewnością nie przegapię.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7110682910489883449?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7110682910489883449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/im-sherlocked.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7110682910489883449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7110682910489883449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/im-sherlocked.html' title='I&apos;m Sherlocked!'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-jKyA-lfA_II/Twhv2ob7hII/AAAAAAAADD8/6-RQvVxo3IA/s72-c/Sherlock+BBC.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3528817804245584317</id><published>2012-01-06T22:06:00.002+01:00</published><updated>2012-01-06T22:06:50.394+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><title type='text'>Wprowadź trochę światła</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...do dzisiejszego wieczora. Ujmująca ilustracja&lt;b&gt; Tang Yau Hoonga&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SzCYtAomUPo/Twdh5UDShkI/AAAAAAAADD0/-PuMmU2DYnE/s1600/Tang+Yau+Hoong.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://2.bp.blogspot.com/-SzCYtAomUPo/Twdh5UDShkI/AAAAAAAADD0/-PuMmU2DYnE/s640/Tang+Yau+Hoong.jpg" width="453" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Więcej prac artysty znajdziecie na &lt;a href="http://tangyauhoong.com/"&gt;jego stronie&lt;/a&gt; oraz w &lt;a href="http://shop.tangyauhoong.com/"&gt;sklepie&lt;/a&gt;. Mnie szczególnie urzekła &lt;a href="http://tangyauhoong.com/negative-space/"&gt;ta kategoria&lt;/a&gt; – a w niej samochody porywane przez łapczywą przestrzeń, miasto, które wyrasta z lasu, czy... rzeczywistość skomponowana z wąsów :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Chociaż nie, &lt;a href="http://tangyauhoong.com/pop-fun/"&gt;ta też&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3528817804245584317?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3528817804245584317/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wprowadz-troche-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3528817804245584317'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3528817804245584317'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/wprowadz-troche-swiata.html' title='Wprowadź trochę światła'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-SzCYtAomUPo/Twdh5UDShkI/AAAAAAAADD0/-PuMmU2DYnE/s72-c/Tang+Yau+Hoong.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6817543122170269560</id><published>2012-01-06T12:39:00.000+01:00</published><updated>2012-01-07T17:53:54.939+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Dług</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pierwszy film 2012 roku &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; bo obejrzany 1 stycznia, między 3 a 5 rano &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i od razu trafiony wybór.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sporo już widziałam historii o agentach amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; i choć niejedna z nich okazała się emocjonująca (choćby ostatni &lt;i&gt;Szpieg&lt;/i&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;Tomasa Alfredsona), to odczuwałam już pewien przesyt tą tematyką. Dlatego gdy kątem oka zobaczyłam w opisie &lt;i&gt;Długu&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Johna Maddena &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;hasło "agenci", mój entuzjazm, wcześniej wrzący, raczej ostygł. Usiadłam na kanapie, pogryzając pizzę, którą upiekliśmy w nocy z R., i nastawiałam się na niezbyt odkrywcze widowisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem &lt;i&gt;Dług &lt;/i&gt;okazał się znakomity. Historia, owszem, osnuta jest wokół trojga agentów, ale tym razem zleceniodawcą jest Mosad, wywiad izraelski, a intryga sięga lat 60. i bazuje na próbie zdemaskowania zbrodni hitlerowskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Troje głównych bohaterów, 24-letnia Rachel, 27-letni David i nieco starszy Stephan, wyrusza do Berlina Zachodniego, gdzie podobno ukrywa się zbrodniarz wojenny, Dieter Vogel&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– zwany Chirurgiem z Birkenau. Znakomicie wyszkoleni, dysponujący wiedzą o bestialskich eksperymentach Niemca, a także &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– dotknięci osobistymi dramatami po śmierci bliskich w obozach koncentracyjnych, zaczynają realizować misterny plan porwania Vogla i postawienia go przed sądem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Równolegle poznajemy historię Sary, córki Racheli, która &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– współcześnie, &lt;/span&gt;bo w późnych latach 90. XX wieku &lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– publikuje książkę dokumentującą akcję berlińską. Widzimy, że dzieło Sary spotyka się z dużym zainteresowaniem, a jej matka &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– uczestniczka pamiętnych wydarzeń&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– przyjmowana jest z honorami na konfer&lt;/span&gt;encjach prasowych. Właśnie od jednego z bankietów, towarzyszących premierze książki, rozpoczyna się rekonstrukcja wydarzeń sprzed lat...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_NrONe-dUc0/Twh4ewmH9pI/AAAAAAAADEE/TPG-zfMjmlY/s1600/Dlug_Helen+Mirren.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-_NrONe-dUc0/Twh4ewmH9pI/AAAAAAAADEE/TPG-zfMjmlY/s400/Dlug_Helen+Mirren.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tytułowy &lt;i&gt;Dług&lt;/i&gt; nasuwa różne interpretacje &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– zobowiązanie bohaterów, którzy chcą ujawnić światu winy zbrodniarza, wobec boleśnie doświadczonego narodu izraelskiego; dług córki Rachel, Sary względem poprzednich pokoleń &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– nakazujący upamiętnić w książce przełomowy moment historii; wreszcie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – osobisty dług głównej bohaterki&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – przejmujący i intrygujący...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świetnie splecione są tu wątki historycznej odpowiedzialności i osobistego zaangażowania; wciągająca, obserwowana "na gorąco" intryga szpiegowska rozgrywa się na tle ciekawego kontekstu politycznego. A całości dzieła dopełnia aktorstwo&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;zachwyciła mnie zarówno Helen Mirren, odgrywająca Rachelę współcześnie, jak i Jessica Chastain &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– ta sama bohaterka w latach 60. Chastain widziałam dotąd tylko w &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/kino-kobiety-i-spiew.html"&gt;niechlubnym &lt;i&gt;Drzewie życia&lt;/i&gt;&lt;/a&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– obserwowanie jej w pełnokrwistej fabule było przyjemną odmianą ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pewnie &lt;i&gt;Dług&lt;/i&gt; Maddena nie wstrząsnął mną tak, jak swojego czasu jego polski imiennik w reżyserii Krauzego &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– ale z pewnością zafrapował i przejął. Gorąco polecam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6817543122170269560?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6817543122170269560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/dug.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6817543122170269560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6817543122170269560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2012/01/dug.html' title='Dług'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-_NrONe-dUc0/Twh4ewmH9pI/AAAAAAAADEE/TPG-zfMjmlY/s72-c/Dlug_Helen+Mirren.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1251201332629238885</id><published>2011-12-30T20:45:00.000+01:00</published><updated>2011-12-31T15:34:34.610+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='święta'/><title type='text'>Koniec roku z przytupem</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ostatnie tygodnie roku 2011 dostarczyły mi tylu wrażeń (albo – tak mnie przeczołgały), że wydaje mi się, iż grudzień trwał co najmniej kwartał. Zupełnie, jakby stary rok koniecznie chciał zakończyć swoją kadencję mocnym akcentem, nadrobić ewentualne tygodnie monotonii – suspensem, utrzeć nosa moim planom spokojnego zakończenia różnych spraw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw, przed świętami, syndrom tornada w pracy (czyli: jakaś potężna siła porywa mnie rano, przeżuwa i eksploatuje, by po południu wypluć – nie do końca świadomą, co się ze mną działo). Szał przygotowań do kolejnego roku, spiętrzenie projektów, naglące terminy prac biurokratycznych – a jednocześnie próba zachowania trzeźwości umysłu na potrzeby kreatywnych zleceń. Kartki urlopowe fruwające nad głową jak płatki śniegu (które zresztą, bądźmy szczerzy, ustąpiły walkowerem).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raptem... Wigilia! Chwila oddechu, przyjemny i nieoczekiwany (zima zaskoczyła drogowców!) przeskok do świątecznej strefy czasowej. Radosne chwile, niecierpliwe rozmowy, Nowe Wspaniałe Książki pod choinką, pyszna zupa owocowa, stado zwierząt, tradycyjnie wiszących u każdego narożnika obrusa, odwieczne spory czy lepiej włączyć kolędy, czy np. Beastie Boys ;-)  Uśmiech na myśl o tych, którzy wśród świątecznych przygotowań pamiętali też o moich imieninach – jak napisała Asia, "w ten jesienny czas" :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazajutrz – pozornie niezbyt świąteczny, ale całkiem rekreacyjny – seans skandynawskiego serialu &lt;i&gt;The Killing &lt;/i&gt;(przy tęczowej świeczce, z kotem na nerkach i z R. u boku), a wieczorem – spontaniczny wypad do &lt;i&gt;TuTu &lt;/i&gt;z Magdą i Pawłem. Baaardzo przyjemny, bo podsycany grzańcem i grą w scrabble (czyli dla mnie ideał!).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-YDd0GQDxrTo/Tv4URSAYnPI/AAAAAAAADDU/GIlJHTGsBUw/s1600/Niedzielne+scrabble1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-YDd0GQDxrTo/Tv4URSAYnPI/AAAAAAAADDU/GIlJHTGsBUw/s400/Niedzielne+scrabble1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Już był w ogródku, już witał się ze służbowymi wyzwaniami... gdy nagle dorwało mnie paskudne przeziębienie (a z nim gorączkowe sny, przerywane blaskiem choinkowych lampek) – które wykluczyło mnie ze świata żywych na parę dni. Gdy już wychodziłam na prostą, zdarzyła się wczorajsza noc... podczas której nie przespałam ani minuty i do pracy wybrałam się rano w... domyślacie się jakim stanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz ze zdrowiem jest już lepiej, ale czuję się, jakbym już teraz była po hucznym Sylwestrze ;-) Na jutro marzy mi się więc – choć to może niepopularne – wyłącznie gorąca herbata i spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec życzę Wam na Nowy Rok takich emocji, jakich Fidze dostarcza widok muchy ;-) Czyli dużo wypoczynku, zadowolenia z siebie i świętego spokoju (zdjęcie 1) – urozmaicanych od czasu do czasu frapującymi niespodziankami od losu (zdjęcie 2 :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dziękuję za kolejny rok spotkań w Kieszeniach – jak widać, naprawdę okazały się pojemne jak ocean, bo mieszczą coraz więcej osób (a wszystkie do tego bezustannie &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/natrectwa-dziwactwa-obsesje.html"&gt;liczą, wypatrują pociągów i układają ręczniki!&lt;/a&gt; ;-) Niedawno też Kieszeniom na Facebooku stuknęło 200 fanów – kłaniam się i do zobaczenia w 2012!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n0LMmFT850U/Tv4UQQ4-wbI/AAAAAAAADDM/0iD62MJK6Qw/s1600/Figa+i+mucha.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://4.bp.blogspot.com/-n0LMmFT850U/Tv4UQQ4-wbI/AAAAAAAADDM/0iD62MJK6Qw/s640/Figa+i+mucha.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1251201332629238885?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1251201332629238885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/koniec-roku-z-przytupem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1251201332629238885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1251201332629238885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/koniec-roku-z-przytupem.html' title='Koniec roku z przytupem'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-YDd0GQDxrTo/Tv4URSAYnPI/AAAAAAAADDU/GIlJHTGsBUw/s72-c/Niedzielne+scrabble1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2467836715167852957</id><published>2011-12-23T10:18:00.000+01:00</published><updated>2011-12-30T22:19:10.385+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><title type='text'>Wstążki różnego sortu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Przedświąteczny nawał pracy sprawia, że Kieszenie są ostatnio milczące – więc dziś serwuję Wam tylko okolicznościowy akcent. Pamiętacie zachętę do samodzielnego składania &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/kokardki-z-recyklingu.html"&gt;kokardek&lt;/a&gt;? Dla zaawansowanych – inspirujące wstążki we wcieleniach zwierzęcych! Wilk, pies, a nawet foka z piłką... całą menażerię znajdziecie na &lt;a href="http://ribbonesia.com/"&gt;Ribbonesia.com&lt;/a&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_L9I5Y9530Q/TvQ4XDkkAuI/AAAAAAAADCw/fA8CWzJAzdo/s1600/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://4.bp.blogspot.com/-_L9I5Y9530Q/TvQ4XDkkAuI/AAAAAAAADCw/fA8CWzJAzdo/s400/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hGwM7ESzzTM/TvQ4WWdl5bI/AAAAAAAADCo/HJaUHDNZ5-8/s1600/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_wilk.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-hGwM7ESzzTM/TvQ4WWdl5bI/AAAAAAAADCo/HJaUHDNZ5-8/s400/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_wilk.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hT9GXYlpsVA/TvQ4VYMKUoI/AAAAAAAADCc/Mfd1LgDyJVE/s1600/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_lew.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-hT9GXYlpsVA/TvQ4VYMKUoI/AAAAAAAADCc/Mfd1LgDyJVE/s400/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_lew.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NSyfJOYK_0I/TvQ4WBQL4gI/AAAAAAAADCg/u3os5Am6fXc/s1600/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_pies.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-NSyfJOYK_0I/TvQ4WBQL4gI/AAAAAAAADCg/u3os5Am6fXc/s400/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia_pies.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A poniekąd na temat – w ramach zimowego seansu, obejrzeliśmy wczoraj z R. &lt;i&gt;Białą wstążkę &lt;/i&gt;Michaela Haneke.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt; Twórczość austriackiego reżysera znam słabo, dotąd widziałam tylko &lt;i&gt;Funny Games&lt;/i&gt;, które wywołały we mnie mieszane uczucia – natomiast &lt;i&gt;Biała wstążka&lt;/i&gt; zrobiła na mnie duże wrażenie. Opowieść, osadzona w początkach XX wieku (jak zaznacza wielu recenzentów &lt;i&gt;– w przededniu I wojny światowej&lt;/i&gt;), rozgrywa się w niewielkiej, tradycyjnej społeczności w Niemczech. Narrator to sędziwy mężczyzna, który drobiazgowo, z dużą dbałością o język i konwenanse, relacjonuje nam wydarzenia, w których uczestniczył przed wielu laty, jako prowincjonalny nauczyciel. Choć gawęda toczy się niespiesznie, a warstwa wizualna filmu jest klasyczna i skromna, &lt;i&gt;Biała wstążka &lt;/i&gt;angażuje uwagę i intryguje od pierwszych minut, sygnalizując istnienie pewnej tajemnicy...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fBv0nTdH6Sc/TvREWq57zTI/AAAAAAAADDA/ORfkizAcVsQ/s1600/Biala+wstazka_Michael+Haneke.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-fBv0nTdH6Sc/TvREWq57zTI/AAAAAAAADDA/ORfkizAcVsQ/s400/Biala+wstazka_Michael+Haneke.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Film jest bez wątpienia ciekawym portretem konserwatywnej społeczności – pastor roztacza przed dorastającym synem (&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;w ramach kary za &lt;i&gt;targanie najbardziej wrażliwych nerwów ciała&lt;/i&gt;) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;wizję śmiertelnej choroby i... przywiązuje chłopcu na noc ręce do łóżka; baronowa szorstko strofuje kilkuletniego synka, który przeszkadza jej w grze na pianinie; dzieci w całej wsi wychowywane są w surowej dyscyplinie, wpaja im się klarowne, hierarchiczne zasady funkcjonowania świata (silny patriarchat, prymat posłuszeństwa i religijności nad beztroską). W tle pojawiają się tematy nienowe w kinie – takie, jak rozbieżność między deklarowanymi zasadami a praktyką – ale tu celnie i ciekawie zobrazowane.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Polecam (również drogiemu R., który zasnął w połowie seansu ;-) A sama muszę w końcu obejrzeć &lt;i&gt;Ukryte&lt;/i&gt;, do których miałam już parę podejść (m.in. na toruńskim Tofifeście), ale wszystkie, jak dotąd, bezowocne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to teraz – radosnych świąt, Kieszeniarze! :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2467836715167852957?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2467836715167852957/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/wstazki-roznego-sortu.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2467836715167852957'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2467836715167852957'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/wstazki-roznego-sortu.html' title='Wstążki różnego sortu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_L9I5Y9530Q/TvQ4XDkkAuI/AAAAAAAADCw/fA8CWzJAzdo/s72-c/Kokardki+zwierzaki_Ribbonesia1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5579181011806483250</id><published>2011-12-17T18:09:00.000+01:00</published><updated>2011-12-19T08:40:52.607+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='13 kroków'/><title type='text'>Siedemnastego 10</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Nie mogę uwierzyć, że do finału ;-) zostały jeszcze tylko dwa kroki... Dzisiejszy z niedostatkiem światła – jak cały grudzień. Miłego weekendu!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k88sx7P3TSo/TuzMYrr1OjI/AAAAAAAADCI/6fvwgKntkWc/s1600/13+krok%25C3%25B3w_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-k88sx7P3TSo/TuzMYrr1OjI/AAAAAAAADCI/6fvwgKntkWc/s1600/13+krok%25C3%25B3w_10.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BKmHKJNI2Cw/TsVAvcmwNpI/AAAAAAAAC30/Vr6QD0IhQ_o/s1600/13+krok%25C3%25B3w_9.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5r71_kB-A2Y/TsVAt7MrGZI/AAAAAAAAC3s/p6M-l59cWUQ/s1600/13+krokow+START.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-5r71_kB-A2Y/TsVAt7MrGZI/AAAAAAAAC3s/p6M-l59cWUQ/s1600/13+krokow+START.jpg" style="cursor: move;" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5579181011806483250?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5579181011806483250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/siedemnastego-10.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5579181011806483250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5579181011806483250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/siedemnastego-10.html' title='Siedemnastego 10'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-k88sx7P3TSo/TuzMYrr1OjI/AAAAAAAADCI/6fvwgKntkWc/s72-c/13+krok%25C3%25B3w_10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8546807791479112531</id><published>2011-12-15T20:59:00.002+01:00</published><updated>2011-12-15T20:59:54.416+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><title type='text'>Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A jeśli nie fiołki, to inne gatunki ;-) Niefunkcjonalna szczotka do włosów – tudzież oryginalna doniczka – &lt;a href="http://www.muratsuyur.com/Category/Still-Life"&gt;stąd&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hueFJkt1KVI/TupRf_RjCNI/AAAAAAAADCA/nkJidGLgYRw/s1600/Murat+Suyur_szczotka+do+wlosow+z+kaktusem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-hueFJkt1KVI/TupRf_RjCNI/AAAAAAAADCA/nkJidGLgYRw/s1600/Murat+Suyur_szczotka+do+wlosow+z+kaktusem.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8546807791479112531?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8546807791479112531/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/zielono-mam-w-gowie-i-fioki-w-niej.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8546807791479112531'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8546807791479112531'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/zielono-mam-w-gowie-i-fioki-w-niej.html' title='Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hueFJkt1KVI/TupRf_RjCNI/AAAAAAAADCA/nkJidGLgYRw/s72-c/Murat+Suyur_szczotka+do+wlosow+z+kaktusem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-168085468875739186</id><published>2011-12-12T19:18:00.002+01:00</published><updated>2011-12-12T19:21:53.933+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Życzliwy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wczesny ranek. Ewenement miota się po mieszkaniu, szukając spódnicy, którą zamierza dziś założyć. Znajduje spódnicę, w pośpiechu wciąga... i nagle okazuje się, że zamek błyskawiczny się nie dopina! Dociera do połowy drogi, a potem nic. Ani drgnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewenement &lt;i&gt;(przed lustrem, przygnębiona, reanimuje swoje kompleksy)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telewizor &lt;i&gt;(spieszy na odsiecz)&lt;/i&gt;: Teraz w Lidlu - bardzo delikatny dres welurowy w dużych rozmiarach!&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;Kurtyna ;-)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KW83tyravyA/TuZE4ptVGyI/AAAAAAAADB4/Y7uHWPljKUE/s1600/Stara+reklama+bielizny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-KW83tyravyA/TuZE4ptVGyI/AAAAAAAADB4/Y7uHWPljKUE/s400/Stara+reklama+bielizny.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&amp;nbsp;Stara reklama &lt;a href="http://theniftyfifties.tumblr.com/"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-168085468875739186?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/168085468875739186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/zyczliwy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/168085468875739186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/168085468875739186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/zyczliwy.html' title='Życzliwy'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KW83tyravyA/TuZE4ptVGyI/AAAAAAAADB4/Y7uHWPljKUE/s72-c/Stara+reklama+bielizny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8336116304091689410</id><published>2011-12-10T14:48:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T15:00:43.636+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='metablog'/><title type='text'>Kieszenie oblały się pąsem</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z potrzeby spojrzenia na świat przez różowe okulary, Kieszenie chwilowo przesterowały sobie kolory w nagłówku. Pewnie wkrótce zatęsknią za niebieskim i pomarańczowym, ale póki co – nie przecierajcie oczu, nie kalibrujcie monitorów. Lampa nad blogiem naprawdę lśni fuksją!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8336116304091689410?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8336116304091689410/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/kieszenie-oblay-sie-pasem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8336116304091689410'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8336116304091689410'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/kieszenie-oblay-sie-pasem.html' title='Kieszenie oblały się pąsem'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-905866431841559974</id><published>2011-12-09T22:39:00.001+01:00</published><updated>2011-12-23T09:06:59.978+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prezenty'/><title type='text'>Kokardki z recyklingu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Bardzo lubię kokardki na prezentach. Choć paczka przewiązana taśmą czy sznurkiem bez wątpienia ma swój urok, to kolorowe, pękate gwiazdki ze wstążek – przytwierdzone do gładkiego papieru – wyglądają moim zdaniem zadziornie i wesoło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle jednak kokardki trafiają do kosza zaraz po rozpakowaniu, więc nie przepadam za ich kupowaniem – to nieekologiczne i nieekonomiczne. Dlatego gdy tylko zobaczyłam &lt;a href="http://www.wholeliving.com/133668/read-wrap-recycle-make-bows-magazines"&gt;tę instrukcję&lt;/a&gt;, musiałam spróbować!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Kuu6pCmP5QY/TuKCk3EmL9I/AAAAAAAADAw/aQqyKdBdfUI/s1600/Kokardki+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-Kuu6pCmP5QY/TuKCk3EmL9I/AAAAAAAADAw/aQqyKdBdfUI/s400/Kokardki+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-d4QzeztVOyQ/TuKCmrPs4II/AAAAAAAADA4/X-NZQb6gnu4/s1600/Kokardki+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-d4QzeztVOyQ/TuKCmrPs4II/AAAAAAAADA4/X-NZQb6gnu4/s400/Kokardki+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z pewnością moje kokardki są mniej symetryczne niż te z Whole Living, ale bardziej zależało mi na zabawie, niż na precyzji – paski cięłam na oko, bez linijki. Większość wykonałam z kolorowych gazet, a błękitną – z kawałków tapety (a'propos - wiedzieliście, że z Leroy Merlin można wziąć sobie półmetrową próbkę tapety za darmo? Ostatnio przyniosłam do domu naręcze próbek i mierzyłam do szafy, którą chcemy okleić, polecam ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto poeksperymentować z papierami różnej grubości – sztywniejsze kartki sprawiają, że kokardka jest bardziej puszysta i stercząca, miękkie strony czasopism – że układa się raczej płasko. Nie trzymałabym się też ściśle liczby pasków z instrukcji – dobrze jest oceniać na bieżąco, czy kokardkę trzeba zagęścić, czy też wystarczy już warstw i lepiej zacząć następną gwiazdkę ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q6JGt8i3E1I/TuKCoZXbteI/AAAAAAAADBA/yuZIgin_GUw/s1600/Kokardki+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-q6JGt8i3E1I/TuKCoZXbteI/AAAAAAAADBA/yuZIgin_GUw/s400/Kokardki+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hl_Te_ZcwoE/TuKCp2oa5tI/AAAAAAAADBI/APG9Hk6gZ_w/s1600/Kokardki+4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-hl_Te_ZcwoE/TuKCp2oa5tI/AAAAAAAADBI/APG9Hk6gZ_w/s400/Kokardki+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IIR6s_qRwkg/TuKCi1SPK0I/AAAAAAAADAo/xC-QrXWO96Y/s1600/Kokardki+5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-IIR6s_qRwkg/TuKCi1SPK0I/AAAAAAAADAo/xC-QrXWO96Y/s400/Kokardki+5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Największa trudność polegała na znalezieniu w gazecie kartek, które mają ładne kolory po obu stronach – co dobrze widać przy kokardce zielonej (biel ze spodu jest dość smętna). Ale jednocześnie podoba mi się bałaganiarski styl tych dekoracji i nieprzewidywalność wzorów - wyobrażam sobie, że będą fajnie wyglądać na jednolitym, gładkim papierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam tę zabawę – odpręża, wprowadza w świąteczny nastrój, pozwala spożytkować stare czasopisma (niektóre współczesne reklamy są takie kolorowe! ;-), no i ratuje, kiedy nie mamy pod ręką żadnej gotowej dekoracji (a taka z pewnością jest niepowtarzalna). Myślę, że ciekawy efekt da też wykonanie kokardki z tego samego papieru, w jaki pakujemy prezent –monochromatycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie – kokardki od spodu, gotowe do przyklejenia (żółte wlepki to taśma dwustronnie klejąca). Miłej zabawy!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cTh4l7-tg7A/TuKDxXkWBYI/AAAAAAAADBQ/M0sEbOUgkxM/s1600/Kokardki+6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="290" src="http://2.bp.blogspot.com/-cTh4l7-tg7A/TuKDxXkWBYI/AAAAAAAADBQ/M0sEbOUgkxM/s400/Kokardki+6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-905866431841559974?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/905866431841559974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/kokardki-z-recyklingu.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/905866431841559974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/905866431841559974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/kokardki-z-recyklingu.html' title='Kokardki z recyklingu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Kuu6pCmP5QY/TuKCk3EmL9I/AAAAAAAADAw/aQqyKdBdfUI/s72-c/Kokardki+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5537933666251010647</id><published>2011-12-09T13:26:00.001+01:00</published><updated>2011-12-09T14:05:56.884+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Sztućce kołysane do snu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Pamiętacie &lt;i&gt;My, dzieci z dworca Zoo &lt;/i&gt;Christane F.? &lt;i&gt;Kołysanki dla małych kryminalistów &lt;/i&gt;Heather O'Neill nieco mi tę książkę przypominały – tematyką, przystępnym stylem, dynamiczną akcją, dosadnością niektórych stwierdzeń i sytuacją bohaterki uwikłanej w narkotykowy świat.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-y01-P5Ohib8/TuIA-KU3-PI/AAAAAAAADAg/fKSkVcq28I0/s1600/Kolysanki+dla+malych+kryminalistow_Heather+O%2527Neill.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-y01-P5Ohib8/TuIA-KU3-PI/AAAAAAAADAg/fKSkVcq28I0/s320/Kolysanki+dla+malych+kryminalistow_Heather+O%2527Neill.jpg" width="208" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Rzecz opowiada o dwunastoletniej &lt;i&gt;Baby &lt;/i&gt;(to fantazyjne imię nadali jej nieletni rodzice), osieroconej przez matkę i wychowywanej przez ojca-heroinistę. Dziewczynka mieszka w ubogiej dzielnicy Montrealu i bezustannie się przeprowadza, z powodu długów i niedotrzymanych zobowiązań ojca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na Baby, jak chyba na każde dziecko uzależnionych rodziców, spada nadmierna odpowiedzialność – dziewczynka, zmuszona do przyspieszonego dorastania, stara się chronić ojca przed powrotem do heroiny, troszczy się o utrzymanie, usiłuje zachować porządek w domu, a nade wszystko – poszukuje ojcowskiej miłości. 27-letni Jules bywa dla niej serdeczny i czuły, nazywa Baby swoim kumplem, lubi zaskakiwać córkę prezentami – ale w miarę postępowania nałogu, coraz rzadziej jest w stanie właściwie zaopiekować się dziewczynką. W rezultacie powieść pełna jest fragmentów gorzkich, np.:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Na stole w kuchni leżał blaszany piórnik. Ostatnio Jules nosił go ze sobą [...]. Myślałam, że może to prezent, którego boi się mi dać. [...] Podniosłam go i otworzyłam wieczko. Serce mi stanęło, a piórnik prawie wypadł z rąk. W środku zobaczyłam przybory Julesa: igłę od strzykawki, wacik, papierosowy filtr, łyżeczkę i zapalniczkę. [...] Nie miałam pojęcia, co zrobić z tym, że wrócił do narkotyków. Wolałabym o tym w ogóle nie wiedzieć. Byłam tak zdezorientowana, że nic nie wydawało mi się rzeczywiste. Nie zdziwiłabym się nawet, gdyby łyżki w szufladzie na sztućce zaczęły płakać, żeby je ukołysać do snu. &lt;/i&gt;(s. 232).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;C&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;odzienność Baby stanowią spotkania z dilerami narkotyków i alfonsami, kontakty z pomocą społeczną i rodzinami zastępczymi. Ale także – gry z rówieśnikami, pierwsze przyjaźnie, chwile dziecięcej beztroski... nawet jeśli sprowadzone do zabawy kawałkiem folii, wygrzebanej ze śmietnika.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I właśnie to, być może paradoksalnie, zrobiło na mnie największe wrażenie – nie patologiczne sytuacje czy dramaty, w które O'Neill wikła bohaterkę, ale wiarygodność w przedstawianiu dziecięcej psychiki. Baby stawia czoło przeciwnościom losu z dziewczęcą naiwnością i wiarą, z uskrzydlającym, a chwilami przeraźliwie przejmującym, pragnieniem bliskości, z prostą i naturalną potrzebą akceptacji i czułości, z radosną ciekawością świata.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Kołysanki &lt;/i&gt;to na pewno poruszająca, nieraz błyskotliwa (dzięki poczuciu humoru bohaterki-narratorki) powieść – ale nie sądzę, bym zapamiętała ją na długo. Przeczytana łapczywie, szybko opuściła moje myśli, dlatego też długo czekała na kieszeniową recenzję. Na zakończenie – jeszcze jeden charakterystyczny cytat:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;[...] nigdy nie uważałam heroiny za coś groźnego i przerażającego. Pamiętałam, że Jules najbardziej mnie kochał, kiedy był na haju. Tak wyglądała moja główna definicja hery. Gdyby istniał elementarz dla dzieci ulicy, pod literą H jak heroina widniałoby zdjęcie uśmiechniętego Julesa. &lt;/i&gt;(s. 294)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5537933666251010647?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5537933666251010647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/sztucce-koysane-do-snu.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5537933666251010647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5537933666251010647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/sztucce-koysane-do-snu.html' title='Sztućce kołysane do snu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-y01-P5Ohib8/TuIA-KU3-PI/AAAAAAAADAg/fKSkVcq28I0/s72-c/Kolysanki+dla+malych+kryminalistow_Heather+O%2527Neill.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7924323544677040522</id><published>2011-12-08T20:24:00.001+01:00</published><updated>2011-12-09T09:10:39.712+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Linia horyzontu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Podobno w niektórych miejscach w Polsce można &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;zobaczyć śnieg. Ja jak dotąd zarejestrowałam tylko deszcz – za to biel na drzewach znalazłam w internecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto zabawa optyczna wykonana całkiem analogowo. Drzewa owinięte białą tkaniną zgrabnie wpisują się w linię horyzontu. Oryginalnie i precyzyjnie zrealizowany pomysł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autor: &lt;b&gt;Zander Olsen &lt;/b&gt;(więcej jego &lt;i&gt;interwencji w pejzaż &lt;/i&gt;możecie zobaczyć na &lt;a href="http://www.zanderolsen.com/Tree_Line.html"&gt;stronie internetowej&lt;/a&gt; artysty).&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-7Vvf3waq9sE/Tt3Mip1b2nI/AAAAAAAADAE/MB4WkFYMm4c/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-7Vvf3waq9sE/Tt3Mip1b2nI/AAAAAAAADAE/MB4WkFYMm4c/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+1.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-fwKVFGCgv6o/Tt3MjJlxvgI/AAAAAAAADAM/cuIBgxaKfe4/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-fwKVFGCgv6o/Tt3MjJlxvgI/AAAAAAAADAM/cuIBgxaKfe4/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+2.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-T23yBiSQJZ0/Tt3Mh9h107I/AAAAAAAADAA/Y62ZDsEr9JU/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-T23yBiSQJZ0/Tt3Mh9h107I/AAAAAAAADAA/Y62ZDsEr9JU/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+4.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZCOlxBt9-rs/Tt3MkPk2q4I/AAAAAAAADAY/b9emTF4ysAA/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZCOlxBt9-rs/Tt3MkPk2q4I/AAAAAAAADAY/b9emTF4ysAA/s1600/Drzewa+i+linia+horyzontu+3.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7924323544677040522?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7924323544677040522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/linia-horyzontu_08.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7924323544677040522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7924323544677040522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/linia-horyzontu_08.html' title='Linia horyzontu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-7Vvf3waq9sE/Tt3Mip1b2nI/AAAAAAAADAE/MB4WkFYMm4c/s72-c/Drzewa+i+linia+horyzontu+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6012922843451918874</id><published>2011-12-03T23:35:00.001+01:00</published><updated>2011-12-04T20:33:30.504+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><title type='text'>Garść przyjemności 5</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Ostatnio dotyka mnie fala jesiennego spleenu, więc pora zaktualizować&amp;nbsp; przyjemności. Do czego zapraszam i Was.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Długie wieczory. Choć bardzo ubolewam nad faktem, że dzień kończy się, zanim wyjdę z pracy i prawie w ogóle nie widuję słońca, to zaskakująco obszerne popołudnia są zjawiskiem pozytywnym :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozpoznanie-terenu_22.html"&gt;Poznańskie przygody&lt;/a&gt; i niedzielne śniadanie na rynku. Co ciekawe, całkiem dosłownie z motywem przyjemności w tle :-)&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gSjNvK4PF1w/TtvCH6D5Q5I/AAAAAAAAC_w/dfVGYB8dVnk/s1600/Sniadanie+w+Poznaniu.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="290" src="http://3.bp.blogspot.com/-gSjNvK4PF1w/TtvCH6D5Q5I/AAAAAAAAC_w/dfVGYB8dVnk/s400/Sniadanie+w+Poznaniu.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;3. Plany drobnych remontów i zmian w mieszkaniu, zapoczątkowane drobnymi zniszczeniami po wymianie okien. Szkice, wzorniki kolorów, przestawianie mebli... Uwielbiam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Urodziny Asi kilka tygodni temu, później wieczór andrzejkowy i pogaduchy z dziewczynami w ostatni piątek. Ewenement jest jednak zdecydowanie istotą społeczną!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Wieczorne seanse &lt;i&gt;Gry o tron&lt;/i&gt; – serialu poleconego przez Roberta Q (dzięki!). Wciągające widowisko dla wszystkich, którzy lubią epickie historie, pełne intryg, rodowych namiętności i terytorialnych apetytów – osadzone w fikcyjnych krainach sprzed wielu lat. Serial tak nas zaabsorbował, że choć główny bohater wciąż powtarza &lt;i&gt;Winter is coming &lt;/i&gt;(patrz: grafika poniżej), to wszystkie odcinki zdążyliśmy z R. – nie dosypiając, rzecz jasna – obejrzeć, zanim zima nadeszła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga, serial jest dość krwawy (i to nie &lt;i&gt;sterylnie krwawy&lt;/i&gt; jak np. &lt;i&gt;Dexter&lt;/i&gt;, tylko dosłownie, naturalistycznie, z rozmachem – ciała są rozrywane na strzępy, języki odcinane, krew tryska z przebitych tętnic, a włócznie przeszywają ludzi i zwierzęta). Niejednokrotnie odwracałam wzrok, dręcząc R., żeby relacjonował mi przebieg akcji. (Co napisawszy, zastanawiam się, czy taki serial kwalifikuje się do cyklu &lt;i&gt;przyjemności&lt;/i&gt; ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser dwie moje ulubione postaci (a jest w czym wybierać, przez ekran przewijają się tłumy przedstawicieli różnych rodów) i grafika meteorologiczna ;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Zpqu2VLsgXg/TtqmJxW67-I/AAAAAAAAC_Y/Ht7z-4QNnpQ/s1600/Gra+o+tron_Arya+Stark.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-Zpqu2VLsgXg/TtqmJxW67-I/AAAAAAAAC_Y/Ht7z-4QNnpQ/s400/Gra+o+tron_Arya+Stark.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-k21hwDC4lBQ/TtqmO5CtCSI/AAAAAAAAC_g/CpN57wfcPIs/s1600/Gra+o+tron_Tyrion+Lannister.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://1.bp.blogspot.com/-k21hwDC4lBQ/TtqmO5CtCSI/AAAAAAAAC_g/CpN57wfcPIs/s400/Gra+o+tron_Tyrion+Lannister.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8oxn8TkIGv8/Ttqmbzojv8I/AAAAAAAAC_o/g2YSY6an3bE/s1600/funny-Eddard-Stark-winter-is-coming.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-8oxn8TkIGv8/Ttqmbzojv8I/AAAAAAAAC_o/g2YSY6an3bE/s400/funny-Eddard-Stark-winter-is-coming.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;6. Rozmowa z Wami o &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/natrectwa-dziwactwa-obsesje.html"&gt;fobiach i obsesjach&lt;/a&gt; – chwilami wywołująca uśmiech, chwilami poszerzająca horyzonty :-) Przypominam, że w każdej chwili można dopisać własne wyznanie do listy :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Ciasta od Sowy i wino. A właściwie – trzy wina.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Koncert zespołu Łąki Łan w Lizard Kingu. Baaardzo energetyczne wydarzenie :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6012922843451918874?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6012922843451918874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/garsc-przyjemnosci-5.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6012922843451918874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6012922843451918874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/garsc-przyjemnosci-5.html' title='Garść przyjemności 5'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gSjNvK4PF1w/TtvCH6D5Q5I/AAAAAAAAC_w/dfVGYB8dVnk/s72-c/Sniadanie+w+Poznaniu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2027011559573946946</id><published>2011-12-03T23:21:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T23:26:05.747+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><title type='text'>Koncept na świeczniku</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Takich bil ze świecą szukać! Pomysłowe świeczniki z &lt;a href="http://www.boconcept.com.pl/swieczniki.aspx?ID=115151&amp;amp;imageid=6205"&gt;boconcept&lt;/a&gt; - nie grywam w bilard, ale bardzo mi się ten zestaw spodobał. Szkoda, że 59 zł to cena za sztukę ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4upcFRepOUo/TtqhLxOrrWI/AAAAAAAAC_M/r9h78RQ6PBQ/s1600/Swiecznik+bila_boconcept1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-4upcFRepOUo/TtqhLxOrrWI/AAAAAAAAC_M/r9h78RQ6PBQ/s1600/Swiecznik+bila_boconcept1.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QiS5SACyi2w/TtqhKcftPCI/AAAAAAAAC_E/o8xQgf4x7G8/s1600/Swiecznik+bila_boconcept2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-QiS5SACyi2w/TtqhKcftPCI/AAAAAAAAC_E/o8xQgf4x7G8/s1600/Swiecznik+bila_boconcept2.JPG" width="490" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2027011559573946946?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2027011559573946946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/koncept-na-swieczniku.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2027011559573946946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2027011559573946946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/koncept-na-swieczniku.html' title='Koncept na świeczniku'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4upcFRepOUo/TtqhLxOrrWI/AAAAAAAAC_M/r9h78RQ6PBQ/s72-c/Swiecznik+bila_boconcept1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8639723567165113822</id><published>2011-12-02T09:16:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T23:27:18.013+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wełniaste i haftowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>Torebka z głową</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak wiadomo, od jakiegoś czasu pieski c&lt;/span&gt;hihuahua święcą triumfy wśród gwiazd – stanowią poręczną i snobistyczną ozdobę torebki lub stroju. Tę tendencję postanowiła wykorzystać &lt;b&gt;Susana Zarco&lt;/b&gt;, przygotowując... szydełkową głowę pieska, przyczepianą do torebki :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-P2jH_Cj8KeE/TtiL7OJ0ZtI/AAAAAAAAC-4/G6G4tlA6CTc/s1600/Chihuahua+z+wloczki_w+torebce.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-P2jH_Cj8KeE/TtiL7OJ0ZtI/AAAAAAAAC-4/G6G4tlA6CTc/s400/Chihuahua+z+wloczki_w+torebce.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-E_Iaktssf_k/TtiL6lRUPTI/AAAAAAAAC-0/5glZ9IUxgVw/s1600/Chihuahua+z+wloczki_w+torebce2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-E_Iaktssf_k/TtiL6lRUPTI/AAAAAAAAC-0/5glZ9IUxgVw/s400/Chihuahua+z+wloczki_w+torebce2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Zabawny pomysł, prawda? (Co innego mogę powiedzieć, skoro sama noszę dziergany szalik zakończony  głową lisa ;-) Szydełkowe chihuahua możecie kupić na etsy – wraz z &lt;a href="http://www.etsy.com/shop/lotsofloops?ref=pr_shop_more"&gt;owocami, tortem, kogutem i trofeum z komara&lt;/a&gt; wyczarowanymi przez Susanę. Miłego piątku!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8639723567165113822?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8639723567165113822/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/torebka-z-gowa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8639723567165113822'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8639723567165113822'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/12/torebka-z-gowa.html' title='Torebka z głową'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-P2jH_Cj8KeE/TtiL7OJ0ZtI/AAAAAAAAC-4/G6G4tlA6CTc/s72-c/Chihuahua+z+wloczki_w+torebce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-784735200908223905</id><published>2011-11-28T19:44:00.001+01:00</published><updated>2011-11-30T09:45:41.191+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Mam węża w Kieszeni</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Intrygujące zdjęcia węży, wykonane przez &lt;a href="http://www.marklaita.com/serpentine.html"&gt;Marka Laitę&lt;/a&gt;. Polecam również fotografie &lt;a href="http://marklaita.com/water.html"&gt;podwodne&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-a21H67vsel8/TtPf_15nAiI/AAAAAAAAC9M/IPTryVZJ1So/s1600/Mark+Laita_waz7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-a21H67vsel8/TtPf_15nAiI/AAAAAAAAC9M/IPTryVZJ1So/s400/Mark+Laita_waz7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eG7sfOfr8HM/TtPgAm6BJ8I/AAAAAAAAC9Q/okOpgMxgYNw/s1600/Mark+Laita_waz1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-eG7sfOfr8HM/TtPgAm6BJ8I/AAAAAAAAC9Q/okOpgMxgYNw/s400/Mark+Laita_waz1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pqoaVIknhH8/TtPgBK4MKYI/AAAAAAAAC9Y/QKdfN29yys0/s1600/Mark+Laita_waz2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="397" src="http://4.bp.blogspot.com/-pqoaVIknhH8/TtPgBK4MKYI/AAAAAAAAC9Y/QKdfN29yys0/s400/Mark+Laita_waz2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SqD-GP0RYWs/TtPgB_2lA2I/AAAAAAAAC9g/vcCI0gojaZc/s1600/Mark+Laita_waz3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-SqD-GP0RYWs/TtPgB_2lA2I/AAAAAAAAC9g/vcCI0gojaZc/s400/Mark+Laita_waz3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gZVnB2wtsPw/TtPgC0l0l4I/AAAAAAAAC9s/WWEOMMTtIsM/s1600/Mark+Laita_waz4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-gZVnB2wtsPw/TtPgC0l0l4I/AAAAAAAAC9s/WWEOMMTtIsM/s400/Mark+Laita_waz4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-sGN8vBvtI_E/TtPgEN68RtI/AAAAAAAAC90/vVw9U5dCXik/s1600/Mark+Laita_waz5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-sGN8vBvtI_E/TtPgEN68RtI/AAAAAAAAC90/vVw9U5dCXik/s400/Mark+Laita_waz5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-H-rMdyWXDpU/TtPgFsmeksI/AAAAAAAAC98/dLe0zS5Yv1U/s1600/Mark+Laita_waz6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-H-rMdyWXDpU/TtPgFsmeksI/AAAAAAAAC98/dLe0zS5Yv1U/s400/Mark+Laita_waz6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na marginesie – przypomniało mi się, jak kiedyś w programie telewizyjnym znalazłam horror pod tytułem &lt;i&gt;Sssnake&lt;/i&gt;. Tytuł polski brzmiał – uwaga – &lt;i&gt;Wążżżż&lt;/i&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-784735200908223905?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/784735200908223905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/mam-weza-w-kieszeni.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/784735200908223905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/784735200908223905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/mam-weza-w-kieszeni.html' title='Mam węża w Kieszeni'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-a21H67vsel8/TtPf_15nAiI/AAAAAAAAC9M/IPTryVZJ1So/s72-c/Mark+Laita_waz7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8635811890423920754</id><published>2011-11-27T17:19:00.001+01:00</published><updated>2011-12-10T14:03:32.356+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Natręctwa, dziwactwa, obsesje</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Nie – poważne fobie, które paraliżują nam życie, ale drobne, codzienne obsesyjki, wpisane w naszą codzienność. Niewinne czynności, do których odrobinę wstydzimy się przyznać, ale z których trudno nam zrezygnować. Absurdalne zasady, stosowane na co dzień, przedziwne przyzwyczajenia czy nieuzasadnione rytuały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętacie, jak bohater &lt;i&gt;Dnia świra &lt;/i&gt;mieszał herbatę? Albo jak Boris z &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/04/whatever-works.html"&gt;filmu Allena&lt;/a&gt; dwukrotnie śpiewał &lt;i&gt;Happy&lt;/i&gt; &lt;i&gt;birthday to you&lt;/i&gt;, myjąc ręce? Wreszcie – jak detektyw Monk... wiedzie całe swoje życie? ;-) To przykłady skrajne – ale wielu z nas ma pojedyncze, oryginalne nawyki – dla nas naturalne, dla innych (mówiąc eufemistycznie) zaskakujące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię je poznawać u innych. Kolega z pracy wyznał mi kiedyś, że kawę pija tylko w kubkach, które są białe w środku. Tata koleżanki nie wyobraża sobie spożywania herbaty z... nieprzezroczystego naczynia. Mój osobisty R. nie jada ketchupu – jeśli jednak ketchup przeleje się do miseczki i oprószy oregano, staje się on sosem pomidorowym i jest akceptowalny ;-) Mój brat od lat zmaga się z pytaniem &lt;i&gt;Czy na pewno zamknąłem drzwi, wychodząc z domu?&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje własne: kupując gazety, wybieram zawsze drugą lub trzecią – bo pierwsza wydaje mi się czytana, wymięta i niepełnowartościowa ;-) Przed snem pięćdziesiąt razy poprawiam poduszkę, zanim osiągnę optymalny stopień jej zgniecenia. W ciągu dnia kilkakrotnie muszę pstryknąć palcami... u stóp. Skarpetki dzielę na prawe i lewe (co przez lata wydawało mi się naturalne – aż koleżanka uświadomiła mi, że &lt;i&gt;nie każdy&lt;/i&gt; tak postępuje).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Wy, macie jakieś natręctwa lub osobliwe nawyki? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8635811890423920754?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8635811890423920754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/natrectwa-dziwactwa-obsesje.html#comment-form' title='Komentarze (38)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8635811890423920754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8635811890423920754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/natrectwa-dziwactwa-obsesje.html' title='Natręctwa, dziwactwa, obsesje'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>38</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6747197016744461086</id><published>2011-11-24T22:19:00.001+01:00</published><updated>2011-11-24T22:46:16.828+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Wszystkie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Miałam dziś dość parszywy dzień; spiętrzyły mi się różne frustracje, dokarmione życzliwym czynnikiem ludzkim ;-) Z pracy wychodziłam zniechęcona i rozgoryczona... gdy nagle zadzwonił R. i przekazał mi przez telefon ponadczasową przypowieść:&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;i&gt;Ile pompek robi Chuck Norris?&lt;br /&gt;– Wszystkie.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Wtedy pomyślałam: &lt;i&gt;A właśnie, że nie – nie będę się złościć, będę Chuckiem Norrisem! &lt;/i&gt;I podniosłam głowę, pojechałam do miasta, spotkałam się z Arkiem na piwie (a wcześniej na pierogach – mieliśmy iść do Green Waya, ale go zlikwidowano), a po drodze kupiłam sobie spinkę z piórkiem, która nazywa się poetycko &lt;i&gt;fascynator&lt;/i&gt;. I dzień już był dobry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam więc wspaniałego wieczoru (najlepiej w towarzystwie jakiegoś żywego fascynatora ;-) i pamiętajcie: wszyscy jesteśmy Chuckami Norrisami! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gIRSja476kg/Ts65YjrLXCI/AAAAAAAAC88/AFANTOe50mc/s1600/Zloty+dzien_wycinanka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-gIRSja476kg/Ts65YjrLXCI/AAAAAAAAC88/AFANTOe50mc/s400/Zloty+dzien_wycinanka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Wycinanka z &lt;a href="http://www.etsy.com/transaction/54173127"&gt;etsy&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;...No dobra, co tam wycinanka, gdy znalazło się tak pozytywne zdjęcie!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RaJipBPeMCk/Ts668Cw21fI/AAAAAAAAC9E/aVIGWF0ItXU/s1600/Ciasteczkowy+potwor+z+aparatem.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-RaJipBPeMCk/Ts668Cw21fI/AAAAAAAAC9E/aVIGWF0ItXU/s400/Ciasteczkowy+potwor+z+aparatem.jpg" width="303" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; Źródło: &lt;a href="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.292123580803007.92356.289771517704880&amp;amp;type=3#%21/pages/Ciasteczkowy-potw%C3%B3r/289771517704880"&gt;profil potwora&lt;/a&gt; na Facebooku&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6747197016744461086?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6747197016744461086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/wszystkie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6747197016744461086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6747197016744461086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/wszystkie.html' title='Wszystkie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-gIRSja476kg/Ts65YjrLXCI/AAAAAAAAC88/AFANTOe50mc/s72-c/Zloty+dzien_wycinanka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2896020445532451741</id><published>2011-11-23T17:10:00.001+01:00</published><updated>2011-11-24T22:15:48.955+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plakat'/><title type='text'>La-di-da</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wyszperane w sieci plakaty do &lt;i&gt;Annie Hall &lt;/i&gt;– jednego z najlepszych filmów świata. Oczywiście, obiektywnie ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-RAIgSz1i6yM/TsYqNOXgIOI/AAAAAAAAC38/LkJOILy7SEQ/s1600/Annie+Hall+chinski+plakat.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-RAIgSz1i6yM/TsYqNOXgIOI/AAAAAAAAC38/LkJOILy7SEQ/s1600/Annie+Hall+chinski+plakat.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;i&gt;La-di-da &lt;/i&gt;po chińsku. &lt;a href="http://www.listal.com/viewimage/778934h"&gt;Źródło&lt;/a&gt;.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-aXpGespRH5I/TsYrMiY5ePI/AAAAAAAAC4E/y4fiN1_YJvs/s1600/Annie+Hall+poster+kraby2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-aXpGespRH5I/TsYrMiY5ePI/AAAAAAAAC4E/y4fiN1_YJvs/s1600/Annie+Hall+poster+kraby2.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wariacje homarowe &lt;i&gt;(bo przecież nie krabowe!)&lt;/i&gt; autorstwa &lt;a href="http://www.shawnfeeney.com/projects/posters/"&gt;Shawna Feeney&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;Nie ukrywam, homar-Allen podoba mi się bardziej niż homar-Keaton.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-tbUdxMq69EA/TsYr__wGowI/AAAAAAAAC4U/J8nlHMlPqXo/s1600/Annie+Hall+poster+kraby.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-tbUdxMq69EA/TsYr__wGowI/AAAAAAAAC4U/J8nlHMlPqXo/s1600/Annie+Hall+poster+kraby.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ten sam motyw w innym ujęciu. Obrazek &lt;a href="http://www.listal.com/viewimage/2255992"&gt;stąd&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b3RPRXVtb60/TsYu_KPOgrI/AAAAAAAAC4s/9bZ1dg70p0c/s1600/Annie+Hall+garbus.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-b3RPRXVtb60/TsYu_KPOgrI/AAAAAAAAC4s/9bZ1dg70p0c/s1600/Annie+Hall+garbus.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Piękno w prostocie – grafika z kabrio-garbusem &lt;a href="http://blog.giftknow.com/wishlist/gift-ideas/illustrated-movie-posters/"&gt;stąd&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zX1l-OXN-r4/TsYs5uJ9ksI/AAAAAAAAC4c/OZY6mlEeLxk/s1600/Annie+Hall+poster+desenie_Craig+Redman.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-zX1l-OXN-r4/TsYs5uJ9ksI/AAAAAAAAC4c/OZY6mlEeLxk/s1600/Annie+Hall+poster+desenie_Craig+Redman.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wariacja z deseni – &lt;a href="http://www.guardian.co.uk/artanddesign/gallery/2011/jun/18/little-white-lies-film-posters"&gt;Craig Redman&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-b_SEo4HKcps/TsYw6PlSqAI/AAAAAAAAC40/14AZhQRxss0/s1600/Annie+Hall_Olly+Moss.png" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-b_SEo4HKcps/TsYw6PlSqAI/AAAAAAAAC40/14AZhQRxss0/s1600/Annie+Hall_Olly+Moss.png" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Krąg wspomnień – projekt &lt;a href="http://www.flickr.com/photos/ollym/"&gt;Olly Moss.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d_67Mw7UxVo/TsYtun9VYvI/AAAAAAAAC4k/yEP6NYPAX8k/s1600/Annie+Hall+poster+polski.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-d_67Mw7UxVo/TsYtun9VYvI/AAAAAAAAC4k/yEP6NYPAX8k/s1600/Annie+Hall+poster+polski.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Polski plakat wyszperany na &lt;a href="http://www.moviepostershop.com/annie-hall-movie-poster-1977/GJ2687"&gt;zagranicznej stronie&lt;/a&gt; :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-S2UvxaFU5uc/TsYyBHOnqRI/AAAAAAAAC48/EKKDzwLvyJQ/s1600/Annie+Hall+poster+Mike+Oncley.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-S2UvxaFU5uc/TsYyBHOnqRI/AAAAAAAAC48/EKKDzwLvyJQ/s1600/Annie+Hall+poster+Mike+Oncley.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Ppyf2FYNcVk/TsYyBrVfymI/AAAAAAAAC5A/TiE5EZiGnKM/s1600/Annie+Hall+poster+Mike+Oncley2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-Ppyf2FYNcVk/TsYyBrVfymI/AAAAAAAAC5A/TiE5EZiGnKM/s1600/Annie+Hall+poster+Mike+Oncley2.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zabawy cytatem – autor: &lt;a href="http://www.etsy.com/shop/MikeOncley?ref=seller_info"&gt;Mike Onclay&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-voSk7Pvyrjo/TsZHRoZ-hsI/AAAAAAAAC5M/35Gcq6bZqkE/s1600/Annie+Hall+plakat+pol+okularow.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-voSk7Pvyrjo/TsZHRoZ-hsI/AAAAAAAAC5M/35Gcq6bZqkE/s1600/Annie+Hall+plakat+pol+okularow.jpg" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Proste skojarzenia – allenowski monokl ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--KtOkRE9RxE/Tstpc8d99YI/AAAAAAAAC80/l6eZ6khXa20/s1600/Annie+Hall_plakat+z+kadrem.png" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--KtOkRE9RxE/Tstpc8d99YI/AAAAAAAAC80/l6eZ6khXa20/s1600/Annie+Hall_plakat+z+kadrem.png" width="350" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mój faworyt – projekt na bazie pamiętnego filmowego kadru. &lt;br /&gt;Prosty, a ujmujący. Obrazek &lt;a href="http://www.jealous-girlfriend.com/?p=117"&gt;stąd&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2896020445532451741?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2896020445532451741/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/la-di-da_23.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2896020445532451741'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2896020445532451741'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/la-di-da_23.html' title='La-di-da'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-RAIgSz1i6yM/TsYqNOXgIOI/AAAAAAAAC38/LkJOILy7SEQ/s72-c/Annie+Hall+chinski+plakat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3627996209432432145</id><published>2011-11-22T10:56:00.001+01:00</published><updated>2011-11-22T20:48:45.980+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miasto'/><title type='text'>RozPoznanie terenu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(Uprzedzam – notka będzie pełna wrażeń i zdjęć, nie zawsze uporządkowanych)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zatem weekend spędziliśmy w Poznaniu. Zaczęło się barwnie – gdy tylko dotarliśmy na ulicę św. Marcin, gdzie mieliśmy stacjonować, okazało się, że właśnie tędy przejdzie za chwilę Marsz Równości. A skoro już byliśmy w pobliżu, grzechem byłoby nie dołączyć... ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IVfaP1rRia8/TsqzoCYgC5I/AAAAAAAAC6c/vsDO8n_RY7w/s1600/Poznan_Marsz+Rownosci+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-IVfaP1rRia8/TsqzoCYgC5I/AAAAAAAAC6c/vsDO8n_RY7w/s400/Poznan_Marsz+Rownosci+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XXi_wI1QL_k/TsqzpLx2MtI/AAAAAAAAC6k/nMJVESS2b9I/s1600/Poznan_Marsz+Rownosci+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-XXi_wI1QL_k/TsqzpLx2MtI/AAAAAAAAC6k/nMJVESS2b9I/s400/Poznan_Marsz+Rownosci+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zDFncJ9BoHY/TsqzqJGwNII/AAAAAAAAC6s/qfeV1iK9IJM/s1600/Poznan_Marsz+Rownosci+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-zDFncJ9BoHY/TsqzqJGwNII/AAAAAAAAC6s/qfeV1iK9IJM/s400/Poznan_Marsz+Rownosci+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-yfT7ht-gOqM/TsqzrRV4uiI/AAAAAAAAC60/R0Xp_hnPesg/s1600/Poznan_Marsz+Rownosci+4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-yfT7ht-gOqM/TsqzrRV4uiI/AAAAAAAAC60/R0Xp_hnPesg/s400/Poznan_Marsz+Rownosci+4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PWQ5SjVzico/Tsqzsszqt7I/AAAAAAAAC68/OmTzffKClOs/s1600/Poznan_Marsz+Rownosci+5.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-PWQ5SjVzico/Tsqzsszqt7I/AAAAAAAAC68/OmTzffKClOs/s400/Poznan_Marsz+Rownosci+5.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Mickiewicz zdaje się nieco onieśmielony całą sytuacją ;-)&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Wrażenia z Marszu? Po pierwsze, uznanie dla poznańskiej policji. Serio, w kilku momentach naprawdę byliśmy z R. pod wrażeniem ich organizacji, zimnej krwi i czujności. Nie ulega wątpliwości, bez takiego wsparcia marsz w ogóle by się nie odbył – raczej ograniczyłby do zorganizowanej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;bójki &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(czy właśnie – chaotycznej) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w alei Niepodległości. Po drugie, zapamiętam sympatyczną atmosferę samego marszu – to było naprawdę spokojne, pozytywne przedsięwzięcie, z udziałem ludzi w różnym wieku, różnej sytuacji rodzinnej itp. – łatwo było się w tym gronie odnaleźć. Po trzecie, długo nie zapomnę &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;krasomówczych okrzyków &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;przeciwników Marszu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przemierzając kolejne ulice, śmialiśmy się też z R., że taki marsz to idealna okazja dla przyjezdnych, takich jak my – człowiek w eskorcie służb porządkowych przespaceruje się głównymi ulicami miasta, bez obaw, że zabłądzi ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po Marszu, przechadzaliśmy się jeszcze chwilę po Poznaniu, po czym ruszyliśmy na obiad do &lt;i&gt;Pyra Baru&lt;/i&gt;. To knajpka, w której wszystkie dania stworzone są z ziemniaków, czyli poznańskich &lt;i&gt;pyr&lt;/i&gt;. Smakowicie i przyjemnie dla oka – a w menu jeszcze zabawne nazwy, jak rdzennie poznański &lt;i&gt;peTEJto &lt;/i&gt;czy rybne danie &lt;i&gt;PYRAnia. &lt;/i&gt;Bardzo sympatyczny lokal – polecam!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-I8gCaJFafmo/Tsq1GH35CHI/AAAAAAAAC7M/4qwoq3aEcg4/s1600/Poznan_Pyra+bar.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-I8gCaJFafmo/Tsq1GH35CHI/AAAAAAAAC7M/4qwoq3aEcg4/s400/Poznan_Pyra+bar.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dSGTBtQ2giU/Tsq1HPhLK5I/AAAAAAAAC7U/c8_w6knqnY8/s1600/Poznan_Pyra+bar1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-dSGTBtQ2giU/Tsq1HPhLK5I/AAAAAAAAC7U/c8_w6knqnY8/s400/Poznan_Pyra+bar1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ZnnzzUqTwec/Tsq1FCFDacI/AAAAAAAAC7E/xuB2QeyEp1w/s1600/Poznan_Pyra+bar2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-ZnnzzUqTwec/Tsq1FCFDacI/AAAAAAAAC7E/xuB2QeyEp1w/s400/Poznan_Pyra+bar2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z&lt;i&gt; Pyry&lt;/i&gt;, wciąż jeszcze zziębnięci po Marszu (po drodze nawet nie czułam, jak kostniały mi nogi), wpadliśmy do Starego Browaru. Ktoś powiedział, że w przypadku tego miejsca nie warto się zżymać, że słowo &lt;i&gt;galeria &lt;/i&gt;odnosi się do centrów handlowych – i rzeczywiście, Browar jest ciekawie zaaranżowany, a pasiaste słupy Leona Tarasewicza stanowczo dodają mu wdzięku. W galerii odwiedziliśmy &lt;i&gt;Eco Fashion Design Day&lt;/i&gt; (nie będzie przesadą, jeśli powiem, że na tym odcinku wycieczki R. najbardziej słaniał się na nogach ze znudzenia ;-), &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;gdzie prawie kupiliśmy fotel &lt;a href="http://www.melki.com.pl/"&gt;Melki&lt;/a&gt;. Śliczny. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-w7riSZ_Xn_s/TsozqGJ-iaI/AAAAAAAAC5k/FHDO8YlZB8E/s1600/Plakat+Eco+Fashion+Design+Day.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-w7riSZ_Xn_s/TsozqGJ-iaI/AAAAAAAAC5k/FHDO8YlZB8E/s400/Plakat+Eco+Fashion+Design+Day.jpg" width="282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tRZpuPH9t7k/Tsq12L4KklI/AAAAAAAAC7c/yC0jB4rbkRo/s1600/Poznan_Bookarest+ksiegarnia.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-tRZpuPH9t7k/Tsq12L4KklI/AAAAAAAAC7c/yC0jB4rbkRo/s400/Poznan_Bookarest+ksiegarnia.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bookarest – ciekawa księgarnia; miejsce z kategorii tych: &lt;i&gt;Nie masz pomysłu na prezent dla znajomego? Wchodzisz, wybierasz spośród książek, z których istnienia nawet nie zdawałeś sobie sprawy – a jeszcze przy okazji złowisz prezent dla siebie &lt;/i&gt;;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Z Browaru popędziliśmy do &lt;b&gt;Kina Muza&lt;/b&gt;. Wspominałam już kiedyś, że w każdym odwiedzanym mieście wypatruję kin studyjnych (mamy z R. swoje &lt;i&gt;koniki &lt;/i&gt;– on z kolei zawsze czujnie rozgląda się za boiskami i stadionami). W Muzie&lt;i&gt; &lt;/i&gt;obejrzeliśmy &lt;i&gt;Wymyk &lt;/i&gt;Grega Zglińskiego (patrz: &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozbrat.html"&gt;recenzja obok&lt;/a&gt; :-). A samo kino? Urocze. Nawiązując do dyskusji o przyszłości kin studyjnych, która odbyła się &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/11/kino-bezdomne.html"&gt;pod tą notką&lt;/a&gt;, dodam – nie wiem, jak wygląda sytuacja finansowa &lt;i&gt;Muzy&lt;/i&gt;, ale zdecydowanie jest to miejsce z pomysłem. Pod względem organizacji – bez zarzutu; strona internetowa przejrzysta i bogata w treści (co wcale nie jest oczywiste w przypadku małych kin), możliwe są rezerwacje biletów, w planach wiele przeglądów filmowych itp. Bardzo spodobało mi się też, że miejsca są numerowane. &lt;a href="http://www.kinomuza.pl/index.php/pl/galeria/"&gt;Różowa sala&lt;/a&gt; kinowa – przytulna i dobrze nagłośniona, a obok – barek, w którym można kupić kawę lub czekoladę oraz kameralna kafejka &lt;i&gt;Muza Art Cafe&lt;/i&gt;. Miejsce bardzo w moim guście – polecam serdecznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DDXF7D5tUZc/Tsq2GavSqdI/AAAAAAAAC7k/Ntm2nBdVxnI/s1600/Poznan_Kino+Muza.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-DDXF7D5tUZc/Tsq2GavSqdI/AAAAAAAAC7k/Ntm2nBdVxnI/s400/Poznan_Kino+Muza.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z &lt;i&gt;Muzy &lt;/i&gt;pomaszerowaliśmy na ulicę Mielżyńskiego, do klubu &lt;i&gt;&lt;b&gt;U przyjaciół&lt;/b&gt;... &lt;/i&gt;i z tego miejsca bardzo dziękuję koleżance, która poleciła mi ten lokal :-) Delektując się grzańcem i gorącą czekoladą z chilli (tak ostrą, że płynęły mi łzy ;-), zachwycaliśmy się charakterem &lt;i&gt;Przyjaciół&lt;/i&gt;. Klub, założony przez twórców poznańskiego teatru, jest bardzo kameralny i nastrojowy, obfituje w literackie, filmowe i teatralne inspiracje, zachęca do gry w bierki lub szachy, a także – kusi naprawdę świetnymi trunkami.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-AR9T_mpwTp0/Tsq3Rw9-xCI/AAAAAAAAC7s/-zga231uHzI/s1600/Poznan_U+przyjaciol+3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-AR9T_mpwTp0/Tsq3Rw9-xCI/AAAAAAAAC7s/-zga231uHzI/s400/Poznan_U+przyjaciol+3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-eIKDSpqj89Y/Tsq3SweuVfI/AAAAAAAAC70/UtO6zBWMwhQ/s1600/Poznan_U+przyjaciol+1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-eIKDSpqj89Y/Tsq3SweuVfI/AAAAAAAAC70/UtO6zBWMwhQ/s400/Poznan_U+przyjaciol+1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qffSS78t_g8/Tsq3UDzQOqI/AAAAAAAAC74/D5apjS97sYU/s1600/Poznan_U+przyjaciol+2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-qffSS78t_g8/Tsq3UDzQOqI/AAAAAAAAC74/D5apjS97sYU/s400/Poznan_U+przyjaciol+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Następny dzień dla R. oznaczał pracę, dla mnie – spacery... i tu nasyciłam swoje zamiłowanie do wydeptywania szlaków. W wielu obszarach wokół starówki Poznań przypominał mi Bydgoszcz, z której pochodzę – w podobny sposób zderzały się tu różne etapy historii architektury. Szacowne kamienice sąsiadowały z paździerzowymi domami handlowymi z czasów PRL ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyznam, że byłam nieco zawiedziona stopniem zaniedbania niektórych miejsc – co jest, oczywiście, bolączką wielu polskich miast (w Toruniu np. serce mi pęka z powodu stanu&amp;nbsp; Bydgoskiego Przedmieścia). Urzekł mnie np. masywny Dom Kultury Kolejarza – piękny, rozłożysty, skryty za murem (spokojnie mógłby stać się scenerią jakiejś mrocznej powieści lub filmu o sierocińcu-widmo ;-) Tymczasem całość jest mocno zniszczona, a przeznaczenie budynku – rozcieńczone na dziesiątki mikrofiremek, od kursów prawa jazdy po punkt ksero. Szkoda. Drugie przykre wrażenie, które zapadnie mi w pamięć: potencjał wielu budynków był zmarnowany masą kiepskich szyldów czy napisów na plandece. Przykład:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QSlW8J-SOXg/Tsq6U5mF7zI/AAAAAAAAC8M/-KcxIQvg9CI/s1600/Poznan_napis.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-QSlW8J-SOXg/Tsq6U5mF7zI/AAAAAAAAC8M/-KcxIQvg9CI/s400/Poznan_napis.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Oczywiście wiem, że mam lekkiego świra na punkcie szyldów ;-), ale po tym, jak w paru miastach widziałam, że mogą one stanowić mocną stronę nawet drobnych sklepików czy punktów usługowych, moje oczekiwania są wysokie. Koronny przykład pozytywny: Gdańsk, gdzie nawet oddalając się od starówki, natykałam się na stylowe, drewniane lub metalowe, albo prościutkie i skromne – bo naprawdę nie chodzi tu o przepych – ale zaprojektowane ze smakiem, napisy. Śmiałam się trochę, że w Poznaniu legendarna przedsiębiorczość wygrywa z estetyką – patrząc w górę, widziałam piękne fasady kamienic, opuszczając wzrok – przytłaczającą feerię foliowych liter i plastiku :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogólnie jednak – z przyjemnością będę wracać myślami do tego miasta. Uwielbiam takie dni, gdzie trochę czasu spędzam na ulubionych zajęciach (kino, wino i R.;-), a trochę – na samotnych spacerach. Na zakończenie jeszcze garść kadrów z miejsc i chwil, które mnie ujęły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-S-61NX-JgGw/Tsq7ksYnP8I/AAAAAAAAC8c/kyEJVlj8ksk/s1600/Poznan_1.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-S-61NX-JgGw/Tsq7ksYnP8I/AAAAAAAAC8c/kyEJVlj8ksk/s400/Poznan_1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-gZAghh88pA8/Tsq7lmoi_8I/AAAAAAAAC8g/2kvWN-G6ec0/s1600/Poznan_2.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-gZAghh88pA8/Tsq7lmoi_8I/AAAAAAAAC8g/2kvWN-G6ec0/s400/Poznan_2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-PDDlxwQc4KI/Tsq7nIJyWgI/AAAAAAAAC8s/278zW7-4zIA/s1600/Poznan_3.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-PDDlxwQc4KI/Tsq7nIJyWgI/AAAAAAAAC8s/278zW7-4zIA/s400/Poznan_3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CmeBH7g68zI/Tsq7jbKvIbI/AAAAAAAAC8U/r4Uf2OpSCyM/s1600/Poznan_4.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-CmeBH7g68zI/Tsq7jbKvIbI/AAAAAAAAC8U/r4Uf2OpSCyM/s400/Poznan_4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7CPBwC2Gv0I/Tsq4tki2c5I/AAAAAAAAC8E/45QD30BIWDE/s1600/Poznan_Spolem.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-7CPBwC2Gv0I/Tsq4tki2c5I/AAAAAAAAC8E/45QD30BIWDE/s400/Poznan_Spolem.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...i akcent spajający motyw Marszu Równości z tematem szyldów ;-)&lt;/span&gt; Do usłyszenia!&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3627996209432432145?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3627996209432432145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozpoznanie-terenu_22.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3627996209432432145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3627996209432432145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozpoznanie-terenu_22.html' title='RozPoznanie terenu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IVfaP1rRia8/TsqzoCYgC5I/AAAAAAAAC6c/vsDO8n_RY7w/s72-c/Poznan_Marsz+Rownosci+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4689052612998152110</id><published>2011-11-21T13:07:00.001+01:00</published><updated>2011-12-05T14:56:33.755+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Rozbrat</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Lubię Grega Zglińskiego. Odkąd na festiwalu Tofifest zachwyciłam się&lt;i&gt; &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/04/caa-zima-bez-ognia.html"&gt;Całą zimą bez ognia&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;, a potem wysłuchałam rozmowy z reżyserem – doszłam do wniosku, że twórca i ja mamy bardzo podobne oczekiwania wobec kina, podobne środki wyrazu uważamy za najciekawsze... no, można powiedzieć, że filmowo jesteśmy ulepieni z tej samej z-gliny ;-) Dlatego twórczość reżysera śledzę z dużym zainteresowaniem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wymyk&lt;/i&gt; mnie nie zawiódł. Film wciąga od pierwszego ujęcia – Zgliński mocnym manewrem scenariusza (dosłownie i w przenośni) wprowadza nas w akcję. Poznajemy dwóch braci – starszego (Robert Więckiewicz) i młodszego (Łukasz Simlat), pomiędzy którymi toczy się swoista rywalizacja. Wkrótce orientujemy się, że mężczyźni wspólnie prowadzą firmę, zajmującą się sprzedażą usług internetowych, wydają się dobrze porozumiewać, ale ewidentnie istnieje między nimi napięcie, przestrzeń, w której bezustannie ścierają się męskie ambicje...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Właśnie wokół wzajemnej relacji braci osnuty jest scenariusz (inspirowany opowiadaniem Cezarego Harasimowicza) – cała opowieść to przejmująca, subtelna, a chwilami zatrważająca refleksja nad więzią między Robertem a Jerzym. Więcej o fabule nie warto wiedzieć przed seansem, wierzcie mi.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kmre2CZhVB8/TspZ6SEKChI/AAAAAAAAC6E/FrN4MhsgpBI/s1600/Greg+Zglinski_Wymyk1.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://2.bp.blogspot.com/-kmre2CZhVB8/TspZ6SEKChI/AAAAAAAAC6E/FrN4MhsgpBI/s400/Greg+Zglinski_Wymyk1.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wsK-YMo0BGA/TspZ9Q7XImI/AAAAAAAAC6M/tPkdHzjpDhM/s1600/Greg+Zglinski_Wymyk2.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="270" src="http://2.bp.blogspot.com/-wsK-YMo0BGA/TspZ9Q7XImI/AAAAAAAAC6M/tPkdHzjpDhM/s400/Greg+Zglinski_Wymyk2.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-K1zt3iA7VzE/TspaBltPHvI/AAAAAAAAC6U/T1tVCOVByrg/s1600/Greg+Zglinski_Wymyk3.JPG" imageanchor="1"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://3.bp.blogspot.com/-K1zt3iA7VzE/TspaBltPHvI/AAAAAAAAC6U/T1tVCOVByrg/s1600/Greg+Zglinski_Wymyk3.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Moim zdaniem &lt;i&gt;Wymyk &lt;/i&gt;to znakomity film – wiarygodny i przenikliwy. Choć kameralny i zrealizowany powściągliwie (bez sentymentalizmu i melodramatycznych akcentów), to poruszający i wielowymiarowy. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;W temacie męskich ambicji przemawia do mnie zdecydowanie bardziej, niż – nieco zbyt dosłowny – &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/05/czarne-kino-wrony.html"&gt;&lt;i&gt;Chrzest&lt;/i&gt; Marcina Wrony&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Jest w tym filmie parę rewelacyjnych scen (palce rwą mi się, żeby je wymienić, ale nie chcę zdradzać). Nie zawodzi również aktorstwo – &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wielbicielką Roberta Więckiewicza jestem od lat (scenariusz &lt;i&gt;Wymyku &lt;/i&gt;powstawał podobno z myślą o nim), ujęli mnie również Łukasz Simlat oraz Gabriela Muskała (filmowa żona Alfreda, a prywatna – Zglińskiego :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ze słabości – jak na kino tak subtelne, pozbawione dosłowności i oparte na niuansach – zbyt &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;łopatologicznie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;, moim zdaniem, potraktowano motyw poczucia winy. Otóż w pewnym momencie przebieg akcji sygnalizuje nam ten problem – i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wypowiedzi ojca Alfreda (w tej roli Marian Dziędziel)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; natychmiast powtarzają go i... międlą. W rezultacie udział ojca sprowadza się niemal tylko do strofowania syna, co czyni go – niepotrzebnie – postacią &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jednowymiarową i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;nieco groteskową *.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi minus, trochę z przymrużeniem oka – długość filmu, zakończenie pozostawiło we mnie niedosyt, z przyjemnością śledziłabym ciąg dalszy tej opowieści :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimo drobnych zastrzeżeń, &lt;i&gt;Wymyk &lt;/i&gt;polecam&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z absolutnym przekonaniem.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; A po seansie zachęcam też do lektury &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,75475,10654531,Greg_Zglinski__Caly_Polak__caly_Szwajcar.html"&gt;wywiadu Sobolewskiego z reżyserem&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;br /&gt;* Obecność Dziędziela i Więckiewicza w jednym filmie cieszyła mnie, bo lubię obu aktorów – ale w trakcie seansu dowiedziałam się, że wnioski z ich wspólnej gry mogą być różne. Jak powiedziała dziewczyna z rzędu za mną, patrząc na ulotkę: &lt;i&gt;Dziędziel, Więckiewicz... Ty, no wybrali dwa największe pasztety polskiego kina!&lt;/i&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4689052612998152110?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4689052612998152110/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozbrat.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4689052612998152110'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4689052612998152110'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/rozbrat.html' title='Rozbrat'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-kmre2CZhVB8/TspZ6SEKChI/AAAAAAAAC6E/FrN4MhsgpBI/s72-c/Greg+Zglinski_Wymyk1.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7073242777152063511</id><published>2011-11-21T08:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-22T09:44:17.311+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='miasto'/><title type='text'>Dyskietka nie do Poznania</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Za mną inspirujący weekend w Poznaniu. Wcześniej znałam to miasto bardzo słabo, choć odwiedzałam je – co uświadomiłam sobie ostatnio z zaskoczeniem – niejednokrotnie. Zwykle &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;jednak &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;były to krótkie wizyty tematyczne – wycieczka szkolna do Palmiarni, wyjazd z koleżanką, która składała papiery na UAM, pół dnia spędzonego na konferencji naukowej w czasie studiów, sesja zdjęciowa do pracy – czyli cały dzień w studiu pewnego poznańskiego fotografa, pojedyncze spotkania służbowe, &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/07/kosmate-mysli.html"&gt;przystanek&lt;/a&gt; między lotniskiem a powrotem do Torunia... W ostatni piątek, w przeddzień wyjazdu, znalazłam nawet w pamiętniku (trochę późniejszym &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/bedac-modym-ewenementem.html"&gt;niż ten&lt;/a&gt;) zapiski:&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Palmiarni poszliśmy do MacDonalda. Cieszę się, bo byłam tam pierwszy raz w życiu! Ja zamówiłam McChicken Menu, a Paweł szejka (to takie rozpuszczone lody – pycha!!!).&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, te cudowne wspomnienia dzieci epoki deficytów ;-) W każdym razie dotąd pojedyncze skojarzenia z Poznaniem nie składały mi się w żaden konkretny obraz, były rozmyte – trudno byłoby mi nawet powiedzieć, czy lubię to miasto &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(ot, i &lt;i&gt;ezoteryczny Poznań&lt;/i&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;. Tym razem udało mi się wydeptać w Poznaniu trochę własnych ścieżek – wkrótce napiszę więcej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem serwuję Wam akcent biurowy – w sam raz na powszedni poniedziałek (i na skojarzenia z czasami młodości ;-) Dyskietka wykonana z papieru przez studio &lt;a href="http://www.zimandzou.fr/"&gt;Zim and Zou&lt;/a&gt;. Precyzja odwzorowania elementów naprawdę robi wrażenie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NwVkLVIByTk/TsoC3mPB7LI/AAAAAAAAC5Y/eM66Psb_OFk/s1600/dyskietka+z+papieru.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-NwVkLVIByTk/TsoC3mPB7LI/AAAAAAAAC5Y/eM66Psb_OFk/s1600/dyskietka+z+papieru.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--TLXkwJ1G00/TsoC3N8ByjI/AAAAAAAAC5U/K9m6Stb9T1E/s1600/dyskietka+z+papieru2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/--TLXkwJ1G00/TsoC3N8ByjI/AAAAAAAAC5U/K9m6Stb9T1E/s1600/dyskietka+z+papieru2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Więcej misternej papierniczej elektroniki znajdziecie &lt;a href="http://www.behance.net/gallery/Back-to-Basics/1712617"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Mnie poza dyskietką urzekła kaseta i walkman. Miłego dnia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7073242777152063511?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7073242777152063511/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/dyskietka-nie-do-poznania.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7073242777152063511'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7073242777152063511'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/dyskietka-nie-do-poznania.html' title='Dyskietka nie do Poznania'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NwVkLVIByTk/TsoC3mPB7LI/AAAAAAAAC5Y/eM66Psb_OFk/s72-c/dyskietka+z+papieru.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8737610747759866417</id><published>2011-11-17T18:12:00.001+01:00</published><updated>2011-11-17T18:18:14.922+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='13 kroków'/><title type='text'>Siedemnastego 9</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czas na kolejny krok. Podobnie, jak ostatni, utrwalony w pozycji horyzontalnej, ale w zdecydowanie innym kontekście niż poprzednio.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wiem, że „trza być w butach na blogu”, ale nie tym razem – wybaczcie :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-BKmHKJNI2Cw/TsVAvcmwNpI/AAAAAAAAC30/Vr6QD0IhQ_o/s1600/13+krok%25C3%25B3w_9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-BKmHKJNI2Cw/TsVAvcmwNpI/AAAAAAAAC30/Vr6QD0IhQ_o/s1600/13+krok%25C3%25B3w_9.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5r71_kB-A2Y/TsVAt7MrGZI/AAAAAAAAC3s/p6M-l59cWUQ/s1600/13+krokow+START.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-5r71_kB-A2Y/TsVAt7MrGZI/AAAAAAAAC3s/p6M-l59cWUQ/s1600/13+krokow+START.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8737610747759866417?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8737610747759866417/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/siedemnastego-9.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8737610747759866417'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8737610747759866417'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/siedemnastego-9.html' title='Siedemnastego 9'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-BKmHKJNI2Cw/TsVAvcmwNpI/AAAAAAAAC30/Vr6QD0IhQ_o/s72-c/13+krok%25C3%25B3w_9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5391438308931490990</id><published>2011-11-17T09:20:00.001+01:00</published><updated>2011-11-17T09:38:43.227+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Ściana punktowana</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli masz ochotę ozdobić ścianę w pokoju czymś wartościowym – np. o wartości aż 10 punktów! – pomyśl nad dekoracją w stylu scrabbli. Tutorial wykonania drewnianych liter znajdziecie &lt;a href="http://www.insideways.com/2011/10/diy-scrabble-art.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Moim zdaniem efekt jest świetny :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KIGRehR_nao/TsTE63TPizI/AAAAAAAAC3Y/eaA5jXJ8ctw/s1600/Scrabble+na+scianie1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-KIGRehR_nao/TsTE63TPizI/AAAAAAAAC3Y/eaA5jXJ8ctw/s1600/Scrabble+na+scianie1.jpg" width="430" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-FUIUTPzCMCw/TsTGDoeX52I/AAAAAAAAC3k/QWhxHkca6Vs/s1600/Scrabble+na+scianie3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-FUIUTPzCMCw/TsTGDoeX52I/AAAAAAAAC3k/QWhxHkca6Vs/s1600/Scrabble+na+scianie3.jpg" width="430" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7tuMF6zDdZc/TsTE6dZYzwI/AAAAAAAAC3U/TEqNaYNpMXM/s1600/Scrabble+na+scianie2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-7tuMF6zDdZc/TsTE6dZYzwI/AAAAAAAAC3U/TEqNaYNpMXM/s1600/Scrabble+na+scianie2.jpg" width="430" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;P.S. A tu jeszcze podpowiedź, &lt;a href="http://www.insideways.com/2011/09/how-to-hang-pictures-in-grid.html"&gt;jak wieszać obrazki&lt;/a&gt; idealnie równo.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5391438308931490990?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5391438308931490990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/sciana-punktowana.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5391438308931490990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5391438308931490990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/sciana-punktowana.html' title='Ściana punktowana'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KIGRehR_nao/TsTE63TPizI/AAAAAAAAC3Y/eaA5jXJ8ctw/s72-c/Scrabble+na+scianie1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2971297214723497824</id><published>2011-11-14T21:33:00.001+01:00</published><updated>2011-11-16T08:47:13.232+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Sala samobójców</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie jest taki zły. To myśl, która nasuwała mi się kilkakrotnie w trakcie oglądania tego filmu –&lt;i&gt; &lt;/i&gt;że moje obawy i negatywne przeczucia nie do końca się potwierdziły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ukrywam, do &lt;i&gt;Sali samobójców &lt;/i&gt;byłam uprzedzona – zapowiedzi i teksty promocyjne (np. hasło ze &lt;a href="http://www.salasamobojcow.com.pl/"&gt;strony internetowej&lt;/a&gt;: &lt;i&gt;Nick to nie imię. Świat to nie Matrix. Życie to nie gra, nie daj się wylogować&lt;/i&gt;) trąciły mi pretensjonalnością. Spodziewałam się banalnego, przejaskrawionego filmu, opartego na modnych (więc intratnych) tematach – jak wirtualna rzeczywistość, upublicznianie prywatnych filmików w sieci itp. Oczekiwałam skrzyżowania dydaktyzmu z patosem, okraszonych stylistyką emo i ostentacyjną &lt;i&gt;hipernowoczesnością.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem debiut fabularny Jana Komasy obejrzałam z zainteresowaniem. Raczej nie będę do niego wracać, ale nie żałuję seansu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-G3hWmb7CEYQ/TsGF1sv8r9I/AAAAAAAAC28/EFhrtfscKgU/s1600/Sala+samobojcow_Jan+Komasa1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-G3hWmb7CEYQ/TsGF1sv8r9I/AAAAAAAAC28/EFhrtfscKgU/s400/Sala+samobojcow_Jan+Komasa1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-4-zGyFXihMQ/TsGF2ejWHhI/AAAAAAAAC3E/RY_6YAQ1ung/s1600/Sala+samobojcow_Jan+Komasa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://2.bp.blogspot.com/-4-zGyFXihMQ/TsGF2ejWHhI/AAAAAAAAC3E/RY_6YAQ1ung/s400/Sala+samobojcow_Jan+Komasa2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-iWJ-CkEOkUo/TsGF2xySrdI/AAAAAAAAC3I/ihSmeAajhQw/s1600/Sala+samobojcow_Jan+Komasa3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://1.bp.blogspot.com/-iWJ-CkEOkUo/TsGF2xySrdI/AAAAAAAAC3I/ihSmeAajhQw/s400/Sala+samobojcow_Jan+Komasa3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tytułowa&lt;i&gt; sala samobójców &lt;/i&gt;to wirtualne miejsce – przestrzeń gry typu &lt;i&gt;second life&lt;/i&gt;, do której trafia Dominik, zagubiony osiemnastolatek. Chłopak na co dzień zmaga się z poczuciem wyobcowania w szkole i brakiem kontaktu z rodzicami (wiecznie zajętymi karierowiczami – w ich rolach Agata Kulesza i Krzysztof Pieczyński), więc błyskawicznie angażuje się w alternatywną rzeczywistość. Szczególnie intryguje go Sylwia (Roma Gąsiorowska) – wirtualna&lt;i&gt; królowa sali samobójców&lt;/i&gt;... Tyle dla zarysowania fabuły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co uważam za mocne strony filmu? &lt;b&gt;Po pierwsze&lt;/b&gt;, rzetelną realizację&lt;b&gt; &lt;/b&gt;– świat realistyczny, zdjęciowy, płynnie przeplata się z wygenerowanym komputerowo, a sceny wirtualne nie męczą (a jak wiecie, nie jestem fanką efektów specjalnych czy &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/02/spokojnie-to-tylko-awatar.html"&gt;nowych technologii&lt;/a&gt; ;-) Myślę, że w temacie formy twórcom udało się osiągnąć założony cel. Na korzyść działa też muzyka – zgrabnie wkomponowana w historię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Po drugie&lt;/b&gt;, wiarygodne przedstawienie młodzieńczych dramatów – całkowitego uzależnienia od opinii rówieśników, desperackiego pragnienia akceptacji, poszukiwania własnej tożsamości. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wprawdzie nie obyło się bez elementów pretensjonalnych, ale mam wrażenie, że to głównie z powodu licealnej tematyki (waham się, czy tę pretensjonalność poczytać za wadę, czy zaletę – bo przemawia za wiarygodnością filmu ;-)&amp;nbsp; Zachowania młodych ludzi niekiedy mnie irytowały, ale myślę, że Komasa dobrze zobrazował charakterystyczną egzaltację nastolatków – przekonanie, że jako jedyni na świecie zdemaskowali mizerię współczesności (konsumpcjonizm, ślepy wyścig szczurów, próżność, cokolwiek), przejrzeli na oczy (&lt;i&gt;Sami się zabijacie, nawet o tym nie wiedząc. To wy jesteście salą samobójców – &lt;/i&gt;mówi Sylwia) etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem bardzo ciekawa opinii nastolatków – albo rodziców nastolatków – o tym filmie. Zastanawiam się, czy młodzi ludzie zidentyfikowaliby się z samotnością głównego bohatera, a dorośli – odnaleźli w świecie Komasy odzwierciedlenie swoich problemów z dotarciem do wrażliwego maturzysty. Mam wrażenie, że &lt;i&gt;Sala &lt;/i&gt;ma potencjał – ale jako, że nie reprezentuję żadnej z tych grup, nie decyduję się rozstrzygać.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po trzecie&lt;/b&gt;, Agata Kulesza, którą bardzo lubię (i nie mogę się doczekać &lt;i&gt;Róży &lt;/i&gt;Wojciecha Smarzowskiego!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tyle. W wolnej chwili obejrzyjcie &lt;i&gt;Salę.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Ostatnio jestem przygwożdżona rozmaitymi obowiązkami, więc notki i odpowiedzi na komentarze pojawiają się z opóźnieniem – wybaczcie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2971297214723497824?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2971297214723497824/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/sala-samobojcow.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2971297214723497824'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2971297214723497824'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/sala-samobojcow.html' title='Sala samobójców'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-G3hWmb7CEYQ/TsGF1sv8r9I/AAAAAAAAC28/EFhrtfscKgU/s72-c/Sala+samobojcow_Jan+Komasa1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6957019721671844944</id><published>2011-11-13T23:27:00.001+01:00</published><updated>2011-11-13T23:44:16.839+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><title type='text'>Telewizyjny gatunek literacki</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Tomasz, lat 23, hodowca rybek&lt;/i&gt;. &lt;i&gt;Agnieszka, lat 47, miłośniczka jazzu. &lt;/i&gt;Albo &lt;i&gt;Wojciech, lat 33, porzucony przez żonę przed ołtarzem.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Programy typu talk-show obejmują zwykle krótkie charakterystyki swoich bohaterów. Zwięzłe, syntetyczne, ujmujące w paru słowach temat rozmowy, która za chwilę odbędzie się na antenie. Nigdy nie zwracałam na nie szczególnej uwagi... aż do dziś, gdy w TVN Style, w programie &lt;i&gt;Miasto kobiet&lt;/i&gt;, zobaczyłam tekst:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Sylwia, lat 36. Co tydzień kręci w głowie film o tym, jak jej mąż jedzie na ryby i uprawia seks z inną w szuwarach.&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Udanego poniedziałku :-)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6957019721671844944?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6957019721671844944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/telewizyjny-gatunek-literacki.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6957019721671844944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6957019721671844944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/telewizyjny-gatunek-literacki.html' title='Telewizyjny gatunek literacki'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2787411946773100102</id><published>2011-11-09T22:30:00.001+01:00</published><updated>2011-11-14T20:43:04.695+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><title type='text'>Poniżej pasa</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Dziś w sejmie Robert Biedroń, broniąc kandydatury Wandy Nowickiej (oboje z Ruchu Palikota) na marszałka sejmu, stwierdził, że argumenty jego oponentów są &lt;i&gt;poniżej pasa&lt;/i&gt;. Wywołało to gromki śmiech posłów – OK, nie wnikam w poczucie humoru parlamentarzystów, błaha sprawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie pomyślałabym jednak, że frazeologia Biedronia może... bulwersować, złościć czy budzić radykalne sprzeciwy. Tymczasem wieczorem obejrzałam &lt;i&gt;Kropkę nad i &lt;/i&gt;z udziałem Biedronia i Julii Pitery. Posłanka PO nie kryła irytacji – twierdziła, że wypowiedź mężczyzny była prowokacyjna, że Biedroń&lt;i&gt; wciąż mówi tylko o jednym &lt;/i&gt;i &lt;i&gt;kojarzy się z jednym&lt;/i&gt;, więc sformułowanie &lt;i&gt;poniżej pasa &lt;/i&gt;w jego ustach nie mogło być przypadkowe. Że wszelkie jego dotychczasowe działania w przestrzeni publicznej wiązały się z seksem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wtedy zaczęłam się zastanawiać, z czym mnie kojarzy się Robert Biedroń. Nie śledzę specjalnie jego działań, Ruch Palikota nie budzi moich emocji, aktywność Biedronia znam z mediów – czyli chyba podobnie, jak Pitera, która wspominała o publicznym wizerunku. No więc z czym? Bez wątpienia z Kampanią Przeciw Homofobii, z wypowiedziami na rzecz praw osób homoseksualnych, z warszawskimi paradami równości. Z wystąpieniami telewizyjnymi, mniej lub bardziej błyskotliwymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy z seksem? Z seksem kojarzy mi się Doda albo Janusz Palikot i jego wibratory na konferencji prasowej. Biedroń – z homoseksualizmem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i wróciło do mnie pytanie - dlaczego homoseksualizm to zaraz obscena, nimfomania, rozbuchane lędźwia? Dlaczego mówienie, nawet monotematycznie, o &lt;i&gt;orientacji seksualnej &lt;/i&gt;redukuje się do &lt;i&gt;preferencji seksualnych&lt;/i&gt;? Dlaczego znowu tylko te &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/07/nie-zagladaj-mi-w-majtki.html"&gt;majtki&lt;/a&gt;? Dlaczego w moim heteroseksualnym świecie &lt;i&gt;orientacja &lt;/i&gt;obejmuje duchowość, potrzeby emocjonalne, apetyt intelektualny, a w homoseksualnym – tylko seks?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I słuchając Pitery, wobec której miałam dotąd całkiem sporo sympatii, zadawałam sobie pytanie: &lt;i&gt;KTO tu myśli tylko o jednym?&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2787411946773100102?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2787411946773100102/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/ponizej-pasa.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2787411946773100102'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2787411946773100102'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/ponizej-pasa.html' title='Poniżej pasa'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6081641911499519984</id><published>2011-11-08T12:09:00.000+01:00</published><updated>2011-11-08T12:09:07.851+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>Obiektywny pomiar czasu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W ferworze zajęć przesyłam Wam tylko pozdrowienia – z motywem czasu w tle. Oryginalny zegarek nawiązujący do obiektywów fotograficznych. W sam raz na nadgarstek miłośnika fotografii :-) Udanego wtorku!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8NJZYDY_Usk/Tnrh1IxefQI/AAAAAAAACsM/aFwiUWNDiww/s1600/Ring+Clock_zegarek+obiektyw.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-8NJZYDY_Usk/Tnrh1IxefQI/AAAAAAAACsM/aFwiUWNDiww/s1600/Ring+Clock_zegarek+obiektyw.png" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-SrQxNxWcobs/TnriGNIplBI/AAAAAAAACsQ/RTdGMMy2vvI/s1600/Ring+Clock_zegarek+obiektyw.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-SrQxNxWcobs/TnriGNIplBI/AAAAAAAACsQ/RTdGMMy2vvI/s1600/Ring+Clock_zegarek+obiektyw.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zdjęcia &lt;i&gt;Ring Clock &lt;/i&gt;pochodzą &lt;a href="http://challenge.cgsociety.org/nvart06/entry/cyber"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6081641911499519984?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6081641911499519984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/obiektywny-pomiar-czasu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6081641911499519984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6081641911499519984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/obiektywny-pomiar-czasu.html' title='Obiektywny pomiar czasu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-8NJZYDY_Usk/Tnrh1IxefQI/AAAAAAAACsM/aFwiUWNDiww/s72-c/Ring+Clock_zegarek+obiektyw.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8572257312146663436</id><published>2011-11-03T19:10:00.002+01:00</published><updated>2011-11-03T19:37:41.728+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='media'/><title type='text'>Granatowo</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Aktualnie u mnie bardzo dużo pracy, bardzo mało R. Dlatego tylko przesyłam Wam pozdrowienia, zerkając na granatowe niebo za oknem. I po raz kolejny stwierdzając, że ta jedna leniwa godzina w niedzielny poranek nie jest warta późniejszego rozpoczynania nocy w każde popołudnie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LpV7CBkZkXo/TrLWH1hkcPI/AAAAAAAAC20/o8xErBDbKS4/s1600/Kalendarz+listopad.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-LpV7CBkZkXo/TrLWH1hkcPI/AAAAAAAAC20/o8xErBDbKS4/s1600/Kalendarz+listopad.gif" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Obrazek &lt;/span&gt;&lt;a href="http://poppytalk.blogspot.com/2011/11/happy-november-new-desktop.html?utm_source=feedburner&amp;amp;utm_medium=feed&amp;amp;utm_campaign=Feed%3A+blogspot%2FISuVv+%28poppytalk%29&amp;amp;utm_content=Google+Reader" style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem w mediach głośno o tym, że Zakon Marianów zakazał ks. Adamowi Bonieckiemu wypowiedzi publicznych. A ja łamię sobie głowę, jak to możliwe, że jedna z najbardziej łagodnych i tolerancyjnych osób, jaką znam, człowiek, którego wrażliwość i szacunek dla innych są najlepszą wizytówką mądrego, dalekiego od skostniałego zaścianka, kościoła - ma usta sznurowane formalnym zakazem. A innym przedstawicielom instytucji, którzy bez mrugnięcia okiem szerzą poglądy ksenofobiczne, za to skrupulatnie nadrabiając je narcyzmem - pozwala się na wielką swobodę; chyba tylko dlatego, że mają własne radiostacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Eeeech... Miłego wieczoru ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8572257312146663436?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8572257312146663436/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/granatowo.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8572257312146663436'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8572257312146663436'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/11/granatowo.html' title='Granatowo'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LpV7CBkZkXo/TrLWH1hkcPI/AAAAAAAAC20/o8xErBDbKS4/s72-c/Kalendarz+listopad.gif' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7568723827432828294</id><published>2011-10-31T19:57:00.001+01:00</published><updated>2011-10-31T19:58:35.966+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='cmentarz'/><title type='text'>Listopad</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Wspomnienia ze spaceru – cmentarz w Koronowie pod Bydgoszczą. Rok temu wspominałam o &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/11/unser-liebes-tochterchen.html"&gt;Christe Gerdzie&lt;/a&gt;. Dziś w podobny sposób myślę o Samuelu, Bercie czy Thinie.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-smu7v-FyaBw/TqskoCrKGWI/AAAAAAAAC1k/tF41zsbxVFM/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-smu7v-FyaBw/TqskoCrKGWI/AAAAAAAAC1k/tF41zsbxVFM/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-XUIuCeTXi9s/TqskqeACmuI/AAAAAAAAC1s/Fq16HEBp8Tg/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-XUIuCeTXi9s/TqskqeACmuI/AAAAAAAAC1s/Fq16HEBp8Tg/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-J8ZE0OLpb7s/TqsksbLFPeI/AAAAAAAAC10/I11oBJmew3A/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-J8ZE0OLpb7s/TqsksbLFPeI/AAAAAAAAC10/I11oBJmew3A/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1xDE_noFLkA/Tqsktl97h5I/AAAAAAAAC18/fBOHMxVkhac/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-1xDE_noFLkA/Tqsktl97h5I/AAAAAAAAC18/fBOHMxVkhac/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TrBVAvw9hrY/TqskveCv8BI/AAAAAAAAC2E/cQu7qCPVQus/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-TrBVAvw9hrY/TqskveCv8BI/AAAAAAAAC2E/cQu7qCPVQus/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BafXZrP9XGw/TqskxOH-vWI/AAAAAAAAC2M/2_gBFHodgDY/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-BafXZrP9XGw/TqskxOH-vWI/AAAAAAAAC2M/2_gBFHodgDY/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9MaPFYC6jcs/Tqsk2UGuhbI/AAAAAAAAC2k/RMPGL734fN0/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie9.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-9MaPFYC6jcs/Tqsk2UGuhbI/AAAAAAAAC2k/RMPGL734fN0/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie9.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cfGtgx5OYYQ/Tqsk4XzVNiI/AAAAAAAAC2s/8up-gW4Nm7U/s1600/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-cfGtgx5OYYQ/Tqsk4XzVNiI/AAAAAAAAC2s/8up-gW4Nm7U/s400/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie10.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7568723827432828294?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7568723827432828294/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/listopad.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7568723827432828294'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7568723827432828294'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/listopad.html' title='Listopad'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-smu7v-FyaBw/TqskoCrKGWI/AAAAAAAAC1k/tF41zsbxVFM/s72-c/Cmentarz+zydowski+w+Koronowie1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5854395512952683518</id><published>2011-10-28T22:47:00.000+02:00</published><updated>2011-10-31T19:52:30.898+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Przestrzeń historii</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Szklany dom. Taki obiekt, dodatkowo w literackim kontekście, u polskich czytelników nieuchronnie wywołuje skojarzenia z Żeromskim – z idealistyczną wizją mieszkań, które zniosą nierówność społeczną, zagwarantują bezpieczeństwo i dobrobyt, będą symbolem maestrii inżynieryjnej etc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U brytyjskiego pisarza Mawera dom o szklanych ścianach powstaje jako manifest apolityczny, dowód niezależności &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;światopoglądowej (&lt;i&gt;W architekturze nie ma miejsca na politykę&lt;/i&gt;) &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;i wyraz estetycznych fascynacji. Owoc pasji architekta, który gardzi zdobieniami i tradycyjnym funkcjonalizmem, buntuje się przeciw instrumentalnemu traktowaniu mieszkań. Tytułowa &lt;i&gt;przestrzeń za szkłem&lt;/i&gt; jest realizacją kaprysu zamożnych koneserów sztuki, a nie – ukłonem wobec proletariatu.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Ec6w2X__ryY/TqsKdIZwyqI/AAAAAAAAC1U/bk1F8vQ5PZ0/s1600/Simon+Mawer+Przestrze%25C5%2584+za+szk%25C5%2582em.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-Ec6w2X__ryY/TqsKdIZwyqI/AAAAAAAAC1U/bk1F8vQ5PZ0/s320/Simon+Mawer+Przestrze%25C5%2584+za+szk%25C5%2582em.jpg" width="236" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;A jednak dom zostaje &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;uwikłany &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;b&gt;w polityczne burze&lt;/b&gt; – na przestrzeni siedmiu dekad XX wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Akcja rozpoczyna się w latach 20. &lt;i&gt;W nowo powstałej Czechosłowacji – &lt;/i&gt;czytamy na okładce &lt;i&gt;– żydowski potentat samochodowy Victor Landauer&lt;/i&gt;... wprowadza się wraz z żoną, Liesel, i córeczką Ottilie do wymarzonego domu, architektonicznej perły. Na tle jego wyrafinowanych wnętrz – przepastnych okien, oryginalnej ściany z onyksu, otwartych przestrzeni – rozgrywa się historia rodziny Landauerów. Nietuzinkowy budynek staje się areną namiętności i rozczarowań, a pod wpływem historycznych burz zmienia swoje zastosowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bezpieczne schronienie dla rodziny, wytworna sceneria recitali, hitlerowska placówka naukowa, poświęcona badaniom nad czystością rasy, opustoszały, pogrążony we śnie schron, wreszcie – budynek zaanektowany przez reżim sowiecki... Czy to możliwe, żeby wszystko to dotyczyło jednego domu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby dominuje tu chłodny racjonalizm – od początku uderza nas bezruch i stałość domu, na tle którego wszystkie uczucia wydają się błahe i ulotne. Niby to milczący budynek, przez który przetaczają się fale reżimów, jest tu głównym bohaterem (zaraz przypomina mi się &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/01/zablizniony-dom.html"&gt;ten dom&lt;/a&gt; :-) i jedynie użycza swoich murów nietrwałym ludzkim emocjom, które płowieją na tle historii. Jedyny &lt;i&gt;constans &lt;/i&gt;wobec upływu czasu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale na koniec i tak się rozpłakałam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;- - - -&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;P.S. Po książkę sięgnęłam dzięki &lt;a href="http://mlodapisarkaczyta.blox.pl/2011/02/Przestrzen-za-Szklem-Simon-Mawer.html"&gt;młodej pisarce&lt;/a&gt; – jestem wdzięczna jej zwyczajowi zerkania na dolną półkę w empiku :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.2 Lektura &lt;i&gt;Przestrzeni&lt;/i&gt; chwilami przypominała m &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/03/basniowe-kadry.html"&gt;tę notkę&lt;/a&gt;, bo wspomnienia jednego z bohaterów, związane z diabelskim młynem, były właśnie takie, jak te fotografie – odrealnione, magiczne, intensywne...&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-QaYfZtVsaD8/TqsL1Zb3PuI/AAAAAAAAC1c/9bhbMJMroX0/s1600/Tricia+McKellar+Carnival.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-QaYfZtVsaD8/TqsL1Zb3PuI/AAAAAAAAC1c/9bhbMJMroX0/s320/Tricia+McKellar+Carnival.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5854395512952683518?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5854395512952683518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/przestrzen-historii.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5854395512952683518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5854395512952683518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/przestrzen-historii.html' title='Przestrzeń historii'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Ec6w2X__ryY/TqsKdIZwyqI/AAAAAAAAC1U/bk1F8vQ5PZ0/s72-c/Simon+Mawer+Przestrze%25C5%2584+za+szk%25C5%2582em.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8708461716009582821</id><published>2011-10-27T21:08:00.001+02:00</published><updated>2011-10-27T21:09:16.179+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Żyć pod kloszem!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kto by nie chciał? Zwłaszcza pod takim, jak u &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://de.dawanda.com/shop/Lotta-im-Wunderland#products"&gt;Lotty z krainy czarów&lt;/a&gt;. Bajecznego wieczoru!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cfizx_0ohUA/TqhXBKevDLI/AAAAAAAACz8/8uz_7V1Lx4A/s1600/Kolorowy+klosz1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://3.bp.blogspot.com/-cfizx_0ohUA/TqhXBKevDLI/AAAAAAAACz8/8uz_7V1Lx4A/s400/Kolorowy+klosz1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-TDIO8HKRvow/TqhZrNpBxyI/AAAAAAAAC0E/EagrLoUyruY/s1600/Kolorowy+klosz7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://1.bp.blogspot.com/-TDIO8HKRvow/TqhZrNpBxyI/AAAAAAAAC0E/EagrLoUyruY/s400/Kolorowy+klosz7.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TaThz8giUyg/TqhZsqZMdNI/AAAAAAAAC0M/tL9qK9UKhws/s1600/Kolorowy+klosz2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="309" src="http://4.bp.blogspot.com/-TaThz8giUyg/TqhZsqZMdNI/AAAAAAAAC0M/tL9qK9UKhws/s400/Kolorowy+klosz2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dt8_OWGslCE/TqhZtZjTI6I/AAAAAAAAC0U/IK6WpKr8uGk/s1600/Kolorowy+klosz3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://3.bp.blogspot.com/-dt8_OWGslCE/TqhZtZjTI6I/AAAAAAAAC0U/IK6WpKr8uGk/s400/Kolorowy+klosz3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-901y9rGn-YY/TqhZun8XZnI/AAAAAAAAC0c/MYgIeQ7C5Rs/s1600/Kolorowy+klosz4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://3.bp.blogspot.com/-901y9rGn-YY/TqhZun8XZnI/AAAAAAAAC0c/MYgIeQ7C5Rs/s400/Kolorowy+klosz4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Vv7LQKikJ7c/TqhZv5kPlII/AAAAAAAAC0k/ysxA55dtJFY/s1600/Kolorowy+klosz5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="299" src="http://4.bp.blogspot.com/-Vv7LQKikJ7c/TqhZv5kPlII/AAAAAAAAC0k/ysxA55dtJFY/s400/Kolorowy+klosz5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-niBRqpBjOtM/TqhaBo_ORlI/AAAAAAAAC00/ZE8_UAOWRc4/s1600/Klosz+na+lampce2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-niBRqpBjOtM/TqhaBo_ORlI/AAAAAAAAC00/ZE8_UAOWRc4/s400/Klosz+na+lampce2.jpg" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-gQp0GP3lLc0/TqhaCwvWmUI/AAAAAAAAC08/q6pyhRP5tFs/s1600/Klosz+na+lampce1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-gQp0GP3lLc0/TqhaCwvWmUI/AAAAAAAAC08/q6pyhRP5tFs/s400/Klosz+na+lampce1.jpg" width="291" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8708461716009582821?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8708461716009582821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/zyc-pod-kloszem.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8708461716009582821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8708461716009582821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/zyc-pod-kloszem.html' title='Żyć pod kloszem!'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cfizx_0ohUA/TqhXBKevDLI/AAAAAAAACz8/8uz_7V1Lx4A/s72-c/Kolorowy+klosz1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1241128007502560120</id><published>2011-10-27T21:05:00.001+02:00</published><updated>2011-10-27T21:05:30.054+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><title type='text'>Garść przyjemności 4</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ostatnio absorbuje mnie praca, więc tym bardziej warto wypunktować radosne akcenty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Czekolada z migdałami i jagodami od R. Celebruję jej smak i jem po jednej kostce dziennie. A wierzcie mi, nieczęsto mobilizuję się do takich wyrzeczeń ;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Chwile leżenia pod kocem (i pod kotem) tuż po przyjściu z pracy, w te najbardziej wariackie dni.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;3. Żółte liście. W tym roku (odpukać w lakierowany mdf), zima nie sparaliżowała jesieni i pozwala jej przejść spokojnym tempem przez kraj. Oby tak dalej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Duma z powodu skutków planu oszczędnościowego, który opracowałam sobie na początku miesiąca. (Kiedy napiszę &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;to &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;publicznie, będę bardziej zmotywowana, by dalej go realizować ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. &lt;i&gt;Przestrzeń za szkłem&lt;/i&gt; Simona Mawera. Wciąż brakowało mi czasu na jej lekturę, od tygodni czytałam pojedyncze strony przed snem – aż w poniedziałkowe popołudnie dotarłam do końca. Warto.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Joga z Magdą i Pawłem :-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Perspektywa wymiany okien. Z każdym chłodnym dniem i każdym znieruchomiałym barkiem, cieszę się na ten fakt coraz bardziej ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Gorąca czekolada w isakowych kubkach od Maryny. Są kapitalne :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Bb1MmMyg-RY/Tqmo3TqbtcI/AAAAAAAAC1E/T_TDq97J8IE/s1600/Czekolada+i+Isak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Bb1MmMyg-RY/Tqmo3TqbtcI/AAAAAAAAC1E/T_TDq97J8IE/s400/Czekolada+i+Isak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;9. Fajny rytuał, który wymyśliłam sobie na zakończenie dnia.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10. Dziewczyny z pracy. Tak po całości :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;11. Widok dużego pokoju po odgruzowaniu go ze stosów gazet.&lt;/span&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;I'm the king of the world!&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;12. Pasztet z selera od Kasi. Serio!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;13. Spacery, choć nieliczne, ale za to pozwalające odkryć, kto tak naprawdę zna całą prawdę całą dobę ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j3vCpTfJL_w/Tqmpn5t_rFI/AAAAAAAAC1M/IOYk1jqOinY/s1600/Stroze+prawdy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-j3vCpTfJL_w/Tqmpn5t_rFI/AAAAAAAAC1M/IOYk1jqOinY/s400/Stroze+prawdy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;14. Pewna wymarzona, zielona sukienka.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;15. Spotkanie w Drażach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;16. Pokrętne trasy Jacka, z którym jeździmy do pracy :-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co słychać u Was? Nie zapomnijcie przypomnieć sobie własnych przyjemności!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1241128007502560120?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1241128007502560120/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/garsc-przyjemnosci-4.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1241128007502560120'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1241128007502560120'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/garsc-przyjemnosci-4.html' title='Garść przyjemności 4'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Bb1MmMyg-RY/Tqmo3TqbtcI/AAAAAAAAC1E/T_TDq97J8IE/s72-c/Czekolada+i+Isak.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1613930821781499549</id><published>2011-10-26T20:29:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T20:29:11.750+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Plany na dzisiejszy wieczór</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Wcześnie położyć się do łóżka i...&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-pNVHSWoywEA/TnmW8BHPBgI/AAAAAAAACrk/RiXCpnEBBrE/s1600/Sophie+Blackall.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-pNVHSWoywEA/TnmW8BHPBgI/AAAAAAAACrk/RiXCpnEBBrE/s1600/Sophie+Blackall.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Ilustracja &lt;a href="http://www.sophieblackall.com/"&gt;Sophie Blackall&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Już nie mogę się doczekać :-) U mnie na tapecie&lt;i&gt; Kołysanki dla małych kryminalistów &lt;/i&gt;Heather O'Neill, u R. – Larsson. Piżamy już zapraszająco przebierają nogawkami ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem przypomniało mi się &lt;b&gt;największe oszustwo jesieni i zimy&lt;/b&gt;: człowiek budzi się w środku nocy, zerka na ciemne niebo, przeciąga się beztrosko myśląc: &lt;i&gt;Aaach, zaraz odwracam się na drugi bok i śnię dalej!&lt;/i&gt;, gdy nagle... orientuje się, że zostało 7 minut do budzika ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego, leniwego wieczoru, panie i panowie!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1613930821781499549?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1613930821781499549/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/plany-na-dzisiejszy-wieczor.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1613930821781499549'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1613930821781499549'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/plany-na-dzisiejszy-wieczor.html' title='Plany na dzisiejszy wieczór'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-pNVHSWoywEA/TnmW8BHPBgI/AAAAAAAACrk/RiXCpnEBBrE/s72-c/Sophie+Blackall.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8609619269661294646</id><published>2011-10-24T19:07:00.000+02:00</published><updated>2011-10-24T19:10:41.224+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='toruń'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Jedno jest pewne, to była sobota...</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;...kot miał imieniny, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=YjE3E2h4AXo"&gt;sto lat, sto lat dla kota&lt;/a&gt;! A właściwie nie dla kota, bo już stwierdziliśmy, że patronem tego spotkania był jamnik ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo przyjemnie minął mi ten sobotni wieczór – w towarzystwie fajnych ludzi, &lt;i&gt;wina dla kurażu&lt;/i&gt;, wegańskiego tortu czekoladowego, a także – o tym chcę właśnie napisać – w niesamowitym wnętrzu toruńskiej kawiarni &lt;a href="http://www.cafedraze.pl/"&gt;Cafe Draże&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niby nic, niby same proste rozwiązania i naturalne materiały – ale wnętrze tego lokalu zauroczyło mnie bez reszty. Drewniane podłogi, ceglane ściany (lubię w Toruniu to, że czerwone cegły spotyka się tu co krok :-), trochę folku, trochę retro, trochę surowych powierzchni, trochę wzorzystej tapicerki i niebanalnych plakatów. Przytulnie i oryginalnie. A do tego jeszcze skosy (bo budynek jest piętrowy) oraz... schody kręcone! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wH6PwHrs0f0/TqWWRSgyO2I/AAAAAAAACyA/666xhKgwLh8/s1600/Cafe+Draze1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-wH6PwHrs0f0/TqWWRSgyO2I/AAAAAAAACyA/666xhKgwLh8/s400/Cafe+Draze1.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-i_XMc8-Eg88/TqWWTnlzY1I/AAAAAAAACyI/KRYoXnIih_s/s1600/Cafe+Draze2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-i_XMc8-Eg88/TqWWTnlzY1I/AAAAAAAACyI/KRYoXnIih_s/s400/Cafe+Draze2.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-EVGIJMAk2ps/TqWWXu0bZaI/AAAAAAAACyQ/vhtMtieaTZU/s1600/Cafe+Draze3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-EVGIJMAk2ps/TqWWXu0bZaI/AAAAAAAACyQ/vhtMtieaTZU/s400/Cafe+Draze3.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-bt4Q9Rq1ieU/TqWWa4rBqWI/AAAAAAAACyY/1xZPp_Pjm2U/s1600/Cafe+Draze4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://3.bp.blogspot.com/-bt4Q9Rq1ieU/TqWWa4rBqWI/AAAAAAAACyY/1xZPp_Pjm2U/s400/Cafe+Draze4.jpg" width="300" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-YumQRaxKgCc/TqWXUdJ_idI/AAAAAAAACyw/bXoc-oCyVoM/s1600/Cafe+Draze5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-YumQRaxKgCc/TqWXUdJ_idI/AAAAAAAACyw/bXoc-oCyVoM/s400/Cafe+Draze5.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XNM-eUyDWDA/TqWWvpNa3BI/AAAAAAAACyo/agRgnjjdbGA/s1600/Cafe+Draze6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-XNM-eUyDWDA/TqWWvpNa3BI/AAAAAAAACyo/agRgnjjdbGA/s400/Cafe+Draze6.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Po godzinie łakomego rozglądania się wokół stwierdziłam, że to nie tak, jak pomyślałam na początku – że chciałabym mieć taki klub – ja po prostu chciałabym mieć takie mieszkanie ;-) &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na schodach wprawdzie trzeba uważać (bo wiadomo, &lt;i&gt;ludzie w soboty są bardzo frywolni&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;kobiety zataczają wielkie kręgi biodrami...&lt;/i&gt;), ale jest pięknie. Choć może nie powinnam tego pisać, bo jeden z plakatów głosi &lt;i&gt;Nie ma litości dla piękności &lt;/i&gt;;-) Wisienkę na torcie urody Draży stanowiła &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/01/skandesign.html"&gt;taca Isak&lt;/a&gt;! Do listy pozytywów dochodzi&amp;nbsp; jeszcze fakt, że Draże mają w ofercie produkty ekologiczne i &lt;i&gt;fair trade&lt;/i&gt;, a także bywają scenerią rozmaitych akcji charytatywnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sami przyznacie, zadziwiająco sporo tych zbieżności z zamiłowaniami ewenementa, prawda? :-) A dodatkowe emocje budził we mnie fakt, że w tym samym budynku, choć pod innym szyldem i w innej aranżacji, świętowaliśmy z R. swój ślub... :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanowczo był to &lt;i&gt;dzień inny, niż te sześć, z którymi współtworzy tydzień...&lt;/i&gt; Pozdrawiam wszystkich współuczestników (szczególnie – szanownego solenizanta, który &lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;na przemijanie &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;gwizda&lt;/i&gt; &lt;i&gt; &lt;/i&gt;;-), a Drażom z pewnością przyjrzę się bliżej.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8609619269661294646?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8609619269661294646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jedno-jest-pewne-to-bya-sobota.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8609619269661294646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8609619269661294646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jedno-jest-pewne-to-bya-sobota.html' title='Jedno jest pewne, to była sobota...'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-wH6PwHrs0f0/TqWWRSgyO2I/AAAAAAAACyA/666xhKgwLh8/s72-c/Cafe+Draze1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4822605572435482696</id><published>2011-10-24T16:14:00.002+02:00</published><updated>2011-10-24T16:14:22.848+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wełniaste i haftowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>"Każ mu zapuścić brodę!"</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;...usłyszałam ostatnio w prywatnej rozmowie koleżanki Besame – i natychmiast przypomniały mi się te czapki ;-) Nie jest to może szczyt realizmu, ale ileż w nich wdzięku! :-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9wvhkADAz7g/TqM2YJEKCuI/AAAAAAAACxo/IfJ8H9MTeU8/s1600/czapka+z+brod%25C4%25851.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-9wvhkADAz7g/TqM2YJEKCuI/AAAAAAAACxo/IfJ8H9MTeU8/s400/czapka+z+brod%25C4%25851.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-uhn8_xtZTFI/TqM3GHR2KiI/AAAAAAAACx4/KWUp3XjeezY/s1600/czapka+z+broda2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-uhn8_xtZTFI/TqM3GHR2KiI/AAAAAAAACx4/KWUp3XjeezY/s400/czapka+z+broda2.jpg" width="389" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-93gizFGDxIk/TqM3FCk12nI/AAAAAAAACxw/hqhN2l_z9XE/s1600/czapka+z+broda3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-93gizFGDxIk/TqM3FCk12nI/AAAAAAAACxw/hqhN2l_z9XE/s1600/czapka+z+broda3.jpg" width="389" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Czapki do nabycia &lt;a href="http://beardo.bigcartel.com/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4822605572435482696?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4822605572435482696/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kaz-mu-zapuscic-brode.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4822605572435482696'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4822605572435482696'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kaz-mu-zapuscic-brode.html' title='&quot;Każ mu zapuścić brodę!&quot;'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9wvhkADAz7g/TqM2YJEKCuI/AAAAAAAACxo/IfJ8H9MTeU8/s72-c/czapka+z+brod%25C4%25851.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7164539201849698190</id><published>2011-10-21T14:37:00.000+02:00</published><updated>2011-10-22T14:08:42.939+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklama'/><title type='text'>Jak zostać copywriterem? (A jak nie)</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Tytułowe pytanie dość często przewija się w mailach do Kieszeni – a i nieraz zdarza mi się słyszeć je na żywo. Dlatego postanowiłam zebrać swoje doświadczenia i porady w jednym miejscu – być może rozjaśnią &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;młodym pasjonatom reklamy wizję &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;pracy copywritera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja własna droga zawodowa zaczęła się od praktyk w agencji reklamowej, na które zgłosiłam się na ostatnim roku studiów. Z praktyk trafiłam na staż, a następnie – na etat. Dziś, mając za sobą prawie 7 lat doświadczenia, wyspecjalizowałam się w konkretnej dziedzinie, na wizytówce noszę z dumą określenie &lt;i&gt;dyrektor kreatywny&lt;/i&gt;, ale copywriterskie serce bije we mnie niezmiennie mocno :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za punkt wyjścia do sformułowania paru zasad posłużyło mi &lt;b&gt;kilka największych mitów i nieporozumień&lt;/b&gt;, związanych ze stanowiskiem copywritera. Oto one!&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;1. „Mam nieposkromioną wyobraźnię – to najważniejsze!&lt;/span&gt;".&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;W pracy copywritera, owszem, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;kreatywność jest &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;ogromnie ważna, ale klucz do sukcesu stanowi umiejętność ukierunkowania tej kreatywności, umieszczenia jej w ściśle określonych ramach. Sam fakt, że sypie się pomysłami jak z rękawa, nie przyda się na nic, jeśli pomysły te nie będą precyzyjnie dopasowane&lt;b&gt; &lt;/b&gt;do założeń danego zlecenia. Czyli – dobrane do strategii marki, charakteru konkretnego produktu, grupy docelowej (inną promocję konsumencką zorganizujemy dla młodzieży z metropolii, inną – dla gospodyń domowych z małych miejscowości), czasu akcji, wreszcie – budżetu naszego klienta (!). Bezcenna jest też umiejętność pracy pod presją czasu.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: purple;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;2. „Zawsze byłem dobry z polskiego – spróbuję".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;Ważne sprostowanie: praca copywritera nie zaczyna się od słów, tylko od pomysłu – dlatego talent pisarski, oczywiście, jest cenny, ale nie gwarantuje sukcesu. Najpierw musimy wiedzieć, co chcemy przekazać, wypracować koncepcję – przykładowo – eventu promocyjnego, nowego opakowania albo strony internetowej, a dopiero potem przekładać to na określone hasła, teksty czy scenariusze. Język jest tworzywem – biegłość w posługiwaniu się nim to oczywiste narzędzie pracy, ale nie gwarancja predyspozycji do pracy copywritera. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co oznacza również, że osoby, które nie ukończyły polonistyki, a np. fizykę techniczną, zdecydowanie mają szansę startować w tej branży – nie ma uniwersalnego wykształcenia dla copywritera :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Na marginesie, uroczy obrazek z bloga &lt;a href="http://adkuchni.blox.pl/html"&gt;Reklama od kuchni&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CXT7fRNZf60/TqEpDppLwGI/AAAAAAAACw4/rN_Yxx4HjjY/s1600/Adkuchni_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-CXT7fRNZf60/TqEpDppLwGI/AAAAAAAACw4/rN_Yxx4HjjY/s1600/Adkuchni_2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;3. „Praca copywritera to bezustanne emocje, szaleństwo twórcze, inspirujące wyzwania!". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;Oczywiście, bywa i tak; bez wątpienia cechą pracy w agencji reklamowej jest duża różnorodność zadań. Warto jednak pamiętać, że jak w każdym zawodzie, zdarzają się zawody ;-) Bywa prozaicznie, żmudnie i frustrująco; w zasadzie nigdy klient nie kupuje naszego pomysłu czy tekstu (to samo dotyczy projektu graficznego) bez  uwag czy poprawek. Musimy być przygotowani na kompromisy i modyfikacje wyjściowego pomysłu (czasem – trwające tygodniami) – kto myśli zerojedynkowo, czyli: &lt;i&gt;Sprzedam ten pomysł w oryginalnej postaci albo wcale!&lt;/i&gt;, nie zagrzeje miejsca w tej branży. Ogromnie ważna jest też umiejętność pracy w grupie – w agencji reklamowej właściwie do wszystkiego dąży się zespołowo, więc chęć dzielenia się wiedzą i umiejętność przejścia z roli solisty na trzecie skrzypce bywa nieodzowna ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza tym, wyzwania bywają różne ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-tJj1qZHsamI/TqEuSsRiYjI/AAAAAAAACxY/Gt2EQDxGFro/s1600/Adkuchni_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-tJj1qZHsamI/TqEuSsRiYjI/AAAAAAAACxY/Gt2EQDxGFro/s1600/Adkuchni_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="color: black; font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;4. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: black; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;„Wiem, jakie reklamy sam chciałbym oglądać – takie będę tworzył!". &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Wszystko fajnie, pod warunkiem, że pracujemy nad zleceniem, które odpowiada idealnie naszemu własnemu profilowi ;-) Częstym grzechem copywriterów – ale i grafików – jest przygotowywanie projektów, które &lt;/span&gt;&lt;i style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;sami natychmiast by kupili, i ich znajomi też!. &lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Tymczasem w reklamie nierzadko trzeba wcielić się w osobę, z którą personalnie się nie identyfikujemy, poznać jej świat – nawyki i pasje, których absolutnie nie podzielamy. To bez wątpienia trudne, ale i rozwijające.&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="color: #990000; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;5. „Boję się, że szybko zabraknie mi weny... Gdzie ja znajdę coraz to nowe stymulanty i źródła inspiracji?!".&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;b style="color: #990000; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Tu Was zaskoczę – najlepszą inspiracją w krytycznym momencie są, moim zdaniem, nie środki psychotropowe czy skok ze spadochronem;-), ale koncentracja i brief (czyli tekst zawierający wytyczne do projektu). Im dłużej pracuję w tej branży, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że jedynym ograniczeniem kreatywności jest &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;brak informacji&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;. Wiedząc, co klient chce osiągnąć przy pomocy np. wprowadzania nowego brandu na rynek, rozumiejąc potrzeby grupy docelowej – zwiększasz szanse, że Twój pomysł będzie trafiony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na zakończenie subiektywna odpowiedź na pytanie: co sama najbardziej lubię w zawodzie copywritera. Z pewnością twórczy charakter pracy, różnorodność, ciągłą aktywność i &lt;i&gt;uważność&lt;/i&gt;, do jakiej zmusza agencja reklamowa. A także – kontakt z ludźmi o różnych talentach i predyspozycjach, wzajemne inspirowanie się – zarówno w przypadku współpracowników, jak i klientów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czego najbardziej nie lubię? Braku profesjonalizmu – amatorskich zleceń, braku gotowości do przekazania informacji agencji, a wymagań: &lt;i&gt;Zróbcie coś super i żeby wywołało szum na rynku, tak ogólnie! &lt;/i&gt;;-) A także – czasami – zachowawczości, ulegania utartym schematom, stwierdzeń: &lt;i&gt;Tak, ten pomysł to byłoby coś! Ale wybieramy to samo, co rok temu...&lt;/i&gt; ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcielibyście poznać temat jeszcze bliżej, polecam ponownie blog &lt;a href="http://adkuchni.blox.pl/html"&gt;Reklama od kuchni&lt;/a&gt; (naprawdę uważam, że trafnie obrazuje codzienność pracy w reklamie), a także filmik &lt;a href="http://www.jest.com/video/434/the-process"&gt;Co by się działo, gdyby znak STOP projektowała korporacja&lt;/a&gt; ;-) Życzę powodzenia i głów kwitnących pomysłami!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GbYIyMIRbdI/TqEufm7HTWI/AAAAAAAACxg/WWFXy1-Hgfg/s1600/Stina+Persson+zielono+mi.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-GbYIyMIRbdI/TqEufm7HTWI/AAAAAAAACxg/WWFXy1-Hgfg/s1600/Stina+Persson+zielono+mi.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;Obrazek &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/08/idealnie-niedoskonae.html"&gt;Stiny Persson&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7164539201849698190?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7164539201849698190/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jak-zostac-copywriterem-jak-nie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7164539201849698190'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7164539201849698190'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jak-zostac-copywriterem-jak-nie.html' title='Jak zostać copywriterem? (A jak nie)'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CXT7fRNZf60/TqEpDppLwGI/AAAAAAAACw4/rN_Yxx4HjjY/s72-c/Adkuchni_2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1157249411476070817</id><published>2011-10-20T23:43:00.001+02:00</published><updated>2011-10-21T08:53:35.369+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Baby (omawiane) z wozu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W sobotę, w niedorzecznie zatłoczonej sali (wężykiem, wężykiem: nigdy nie iść na mocno reklamowany film – który w dodatku może być pomylony z komedią romantyczną – w premierowy weekend) obejrzeliśmy &lt;i&gt;Baby są jakieś inne &lt;/i&gt;Marka Koterskiego.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-afFJfF1PVeg/TqCPz7RCHlI/AAAAAAAACww/2pLrZBABEjc/s1600/Baby+sa+jakies+inne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-afFJfF1PVeg/TqCPz7RCHlI/AAAAAAAACww/2pLrZBABEjc/s400/Baby+sa+jakies+inne.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=GTkio5P_P0k"&gt;Zwiastun&lt;/a&gt;&lt;/b&gt; (wyjątkowo nie zniechęcam do jego obejrzenia – a jeśli ktoś ma ochotę, polecam nawet &lt;a href="http://www.youtube.com/results?search_type=search_videos&amp;amp;search_query=baby+s%C4%85+jakie%C5%9B+inne&amp;amp;search_sort=relevance&amp;amp;search_category=0&amp;amp;page="&gt;całą serię&lt;/a&gt;) &lt;b&gt;w zasadzie daje wyobrażenie całego filmu&lt;/b&gt; – rzecz opiera się bowiem na długim, wielowątkowym dialogu między bohaterami (Więckiewicz i Woronowicz). Rozmowa toczy się w samochodzie i prześlizguje po wszystkich możliwych dziedzinach życia i miejscach styczności mężczyzn z &lt;i&gt;babami &lt;/i&gt;– od seksu po naukę, od fizjologii po jazdę samochodem, od ziewania po... czeluście damskiej torebki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chwilami scenariusz układał się w serię dynamicznych skeczy, chwilami zwalniał, zahaczając o melancholijne tony. Uprzedzam – całość to naprawdę półtorej godziny dość jednorodnego dialogu, co może być męczące (w trakcie naszego seansu salę opuściło jakieś trzydzieści osób). I mnie chwilami brakowało cierpliwości (również z powodu straszliwej duchoty), ale ogólnie tę premierę oceniam zdecydowanie pozytywnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubię filmy Koterskiego; doceniam błyskotliwość &lt;i&gt;Dnia świra&lt;/i&gt;,&lt;i&gt; &lt;/i&gt;poruszył mnie &lt;i&gt;Wszyscy jesteśmy Chrystusami&lt;/i&gt;, a wcześniejsze – jak &lt;i&gt;Dom wariatów &lt;/i&gt;czy &lt;i&gt;Życie wewnętrzne&lt;/i&gt; – zatrważały wizją... pewnego determinizmu w związkach damsko-męskich. Trafnym i dosadnym (choć nierzadko – irytującym) obrazowaniem kanałów, w jakie wpadamy w rodzinnych relacjach, wiarygodnym ilustrowaniem natręctw i lęków, niezależnie od płci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;W &lt;i&gt;Babach &lt;/i&gt;znajdujemy i tę błyskotliwość, i dosadność. &lt;/b&gt;Nieraz śmiałam się w głos z opisów sytuacyjnych (choć nie zawsze idealnie odzwierciedlały rzeczywistość – stwierdziliśmy z R., że np. w dziedzinie układania się to snu, to stanowczo ja jestem Więckiewiczem! ;-), czasami rozczulałam bezradnością bohaterów wobec młodych, agresywnych kobiet, a parę razy – po lakonicznych acz celnych stwierdzeniach – nabierałam pewności, że szybko nabiorą statusu kultowych (np. &lt;i&gt;Rzeczpospolita Schabowa&lt;/i&gt;). Ale najbardziej zapamiętam chyba akcenty gorzko-sentymentalne. Pojedyncze wzmianki o marzeniach sprzed lat, ukryte między wierszami zderzenie dawnych złudzeń z prozaiczną rzeczywistością, ciche wyznanie Woronowicza, że &lt;i&gt;w zasadzie ciągle szuka żony&lt;/i&gt;, wspomnienia Więckiewicza o pocałunkach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Baby &lt;/i&gt;to poniekąd film drogi, a właściwie – film meandrów ;-) Meandrów fantazji i przenikliwości Marka Koterskiego. Moim zdaniem warto zobaczyć.... czy raczej – wysłuchać. Choć bez wątpienia trzeba uzbroić się w cierpliwość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie najważniejsze – fantastyczni Więckiewicz i Woronowicz! Bez nich nie byłoby tego filmu.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1157249411476070817?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1157249411476070817/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/baby-omawiane-z-wozu.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1157249411476070817'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1157249411476070817'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/baby-omawiane-z-wozu.html' title='Baby (omawiane) z wozu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-afFJfF1PVeg/TqCPz7RCHlI/AAAAAAAACww/2pLrZBABEjc/s72-c/Baby+sa+jakies+inne.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8075388941434462679</id><published>2011-10-20T22:43:00.003+02:00</published><updated>2011-10-20T22:43:28.165+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Kot w skanie wskazującym</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Temat w sam raz na piątek – czyli co się dzieje, kiedy kot wlezie na skaner? ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ofjC6jPzI38/TqCFJ_SdBTI/AAAAAAAACv4/VN2eBjPcQ7k/s1600/kocie+skany1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://1.bp.blogspot.com/-ofjC6jPzI38/TqCFJ_SdBTI/AAAAAAAACv4/VN2eBjPcQ7k/s400/kocie+skany1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-H6E5UH8une8/TqCF9x7UteI/AAAAAAAACwg/L_RC3jjoWjk/s1600/kocie+skany2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://1.bp.blogspot.com/-H6E5UH8une8/TqCF9x7UteI/AAAAAAAACwg/L_RC3jjoWjk/s400/kocie+skany2.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-8If8AUyTGaA/TqCF0DYRu1I/AAAAAAAACwQ/qiXCCHyckto/s1600/kocie+skany3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-8If8AUyTGaA/TqCF0DYRu1I/AAAAAAAACwQ/qiXCCHyckto/s400/kocie+skany3.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--SMVdRbkDWE/TqCF1PQBD2I/AAAAAAAACwY/if1cxfGPODM/s1600/kocie+skany4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/--SMVdRbkDWE/TqCF1PQBD2I/AAAAAAAACwY/if1cxfGPODM/s400/kocie+skany4.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zOB0dsd1MaM/TqCFyGdGflI/AAAAAAAACwA/MysKyx7pm7o/s1600/kocie+skany5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-zOB0dsd1MaM/TqCFyGdGflI/AAAAAAAACwA/MysKyx7pm7o/s400/kocie+skany5.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;Więcej kocich rewersów z całym dobrodziejstwem inwentarza&lt;/b&gt; znajdziecie &lt;a href="http://www.buzzfeed.com/gavon/cat-scans"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.buzzfeed.com/burnred/more-cat-scans-281t"&gt;tu&lt;/a&gt;. A tak wygląda sytuacja z drugiej strony! Miłego piątku :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ZUeAD-00cKE/TqCGcCDaW9I/AAAAAAAACwo/26CkslLbZNk/s1600/kocie+skany6.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-ZUeAD-00cKE/TqCGcCDaW9I/AAAAAAAACwo/26CkslLbZNk/s400/kocie+skany6.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8075388941434462679?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8075388941434462679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kot-w-skanie-wskazujacym.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8075388941434462679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8075388941434462679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kot-w-skanie-wskazujacym.html' title='Kot w skanie wskazującym'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ofjC6jPzI38/TqCFJ_SdBTI/AAAAAAAACv4/VN2eBjPcQ7k/s72-c/kocie+skany1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4102238151669936742</id><published>2011-10-18T20:52:00.003+02:00</published><updated>2011-10-18T20:52:42.110+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wełniaste i haftowane'/><title type='text'>Po prostu, po prostu pastelowe</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dziś wtorek, więc tamborek ;-) Zwykle we wtorki wspinam się na wyżyny tęsknoty za weekendem i wszystko, co widzę, wydaje się przefiltrowane przez szarość. Dziś jest inaczej, dziś mam dobry humor, mimo że od dwóch godzin pracuję (aż boję się, że zapeszę, pisząc to po raz drugi – tak, jestem zapracowana, ale szczęśliwa). Nucę więc sobie &lt;i&gt;Samochody naszych chłopców są w kolorach pastelowych&lt;/i&gt; (choć samochód mojego chłopca bynajmniej pastelowy nie jest) i dzielę się z Wami odrobiną koloru. Voila!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TsKUMdnFqTA/Tp3G56nwoLI/AAAAAAAACvw/f4_H7WcazrU/s1600/Teczowy+tamborek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-TsKUMdnFqTA/Tp3G56nwoLI/AAAAAAAACvw/f4_H7WcazrU/s1600/Teczowy+tamborek.jpg" width="500" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Obrazek pochodzi &lt;a href="http://elblogdedmc.blogspot.com/2011/10/bordados-muy-originales-2a-parte.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;, a wielbicielom tamborków polecam jeszcze zdjęcia &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2009/08/tu-wzorek-tam-tamborek.html"&gt;z tej archiwalnej notki&lt;/a&gt;. Do usłyszenia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4102238151669936742?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4102238151669936742/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/po-prostu-po-prostu-pastelowe.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4102238151669936742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4102238151669936742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/po-prostu-po-prostu-pastelowe.html' title='Po prostu, po prostu pastelowe'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TsKUMdnFqTA/Tp3G56nwoLI/AAAAAAAACvw/f4_H7WcazrU/s72-c/Teczowy+tamborek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6554168719633355167</id><published>2011-10-17T21:41:00.004+02:00</published><updated>2011-10-17T21:41:31.720+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='13 kroków'/><title type='text'>Siedemnastego 8</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dobry wieczór...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ELKO95TSBbM/TpyEjqs20sI/AAAAAAAACvg/qhtf0rjpUao/s1600/13+krok%25C3%25B3w_8.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ELKO95TSBbM/TpyEjqs20sI/AAAAAAAACvg/qhtf0rjpUao/s1600/13+krok%25C3%25B3w_8.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-DZprM20xzxg/TpyE0yOCJNI/AAAAAAAACvo/Nm7KUjbT2_Q/s1600/13+krokow+START.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-DZprM20xzxg/TpyE0yOCJNI/AAAAAAAACvo/Nm7KUjbT2_Q/s1600/13+krokow+START.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6554168719633355167?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6554168719633355167/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/siedemnastego-8.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6554168719633355167'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6554168719633355167'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/siedemnastego-8.html' title='Siedemnastego 8'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ELKO95TSBbM/TpyEjqs20sI/AAAAAAAACvg/qhtf0rjpUao/s72-c/13+krok%25C3%25B3w_8.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-6428820932409265851</id><published>2011-10-17T18:39:00.002+02:00</published><updated>2011-10-17T18:41:29.521+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><title type='text'>Kto pyta, nie błądzi</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Word oszalał. Siedzę przy komputerze, wystukuję pilny tekst i nagle w zdaniu &lt;i&gt;Kiedy ktoś pyta... &lt;/i&gt;podkreśla mi się na zielono wyraz &lt;i&gt;pyta. &lt;/i&gt;Zaskoczona sprawdzam, o co chodzi, i moim oczom ukazuje się wyjaśnienie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Wskazany wyraz uważany jest za wulgarny.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Normalnie strach teraz używać przysłów ;-)&lt;i&gt; &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Jeszcze dziś wrócę... Kto wie z czym? ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-6428820932409265851?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/6428820932409265851/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kto-pyta-nie-badzi.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6428820932409265851'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/6428820932409265851'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kto-pyta-nie-badzi.html' title='Kto pyta, nie błądzi'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7463376639046287592</id><published>2011-10-14T20:00:00.001+02:00</published><updated>2011-10-14T20:00:20.732+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredki'/><title type='text'>Broczące kredki</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dawno nie było kredek – a dziś ich obecność jest szczególnie uzasadniona, bo przełamie monochromatyczną tonację poprzedniej notki (a jesienią taka eksplozja barw z pewnością pobudzi wydzielanie endorfin ;-) Oto prace &lt;b&gt;Jessie Kerbawy&lt;/b&gt;, wyszperane na &lt;a href="http://www.etsy.com/people/JKCreate?ref=ls_profile"&gt;Etsy&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hQEyywT0AK4/TphuAm9ncmI/AAAAAAAACvQ/AkcWlAt4TGo/s1600/Topione+kredki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="345" src="http://2.bp.blogspot.com/-hQEyywT0AK4/TphuAm9ncmI/AAAAAAAACvQ/AkcWlAt4TGo/s400/Topione+kredki2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-s-Vfe3h0Qlo/TphuEkMQfWI/AAAAAAAACvY/__Ee0kDQfg0/s1600/Topione+kredki1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="298" src="http://3.bp.blogspot.com/-s-Vfe3h0Qlo/TphuEkMQfWI/AAAAAAAACvY/__Ee0kDQfg0/s400/Topione+kredki1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A ponieważ, jak wiadomo, &lt;i&gt;w internecie jest wszystko&lt;/i&gt;, podsuwam Wam również instrukcję samodzielnego przygotowania woskowych obrazów. &lt;a href="http://www.52kitchenadventures.com/2011/09/12/melted-crayon-art-tutorial/"&gt;Dokładną i bogato ilustrowaną&lt;/a&gt; – z pewnością przyda się tym, którzy zdecydują się stworzyć (z dziećmi lub bez nich ;-) topioną tęczę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem artyści z Etsy najwyraźniej lubują się w pracach wykonanych z kredek – w ich portfolio znajdziecie również &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://www.etsy.com/listing/77348070/limited-edition-crayon-rings-set-of-8?ref=sr_gallery_7&amp;amp;ga_search_type=all&amp;amp;ga_includes[0]=materials&amp;amp;ga_search_query=Crayons&amp;amp;ga_facet="&gt;pierścionki&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.etsy.com/listing/51973385/number-crayons-party-pack-of-20-favors?ref=sr_gallery_35&amp;amp;ga_search_type=all&amp;amp;ga_includes[0]=materials&amp;amp;ga_search_query=Crayons&amp;amp;ga_page=7&amp;amp;ga_facet="&gt;cyfry&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.etsy.com/listing/66263678/heart-crayons-set-of-20-pretty-crayons?ref=sr_gallery_14&amp;amp;ga_search_type=all&amp;amp;ga_includes[0]=materials&amp;amp;ga_search_query=Crayons&amp;amp;ga_page=4&amp;amp;ga_facet="&gt;serduszka&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.etsy.com/listing/66678231/lego-style-block-crayons-set-of-10?ref=sr_gallery_13&amp;amp;ga_search_type=all&amp;amp;ga_includes[0]=materials&amp;amp;ga_search_query=Crayons&amp;amp;ga_page=1&amp;amp;ga_facet="&gt;klocki&lt;/a&gt; czy... &lt;a href="http://www.etsy.com/listing/70817580/12-mustache-crayons-terrific-party?ref=sr_gallery_39&amp;amp;ga_search_type=all&amp;amp;ga_includes[0]=materials&amp;amp;ga_search_query=Crayons&amp;amp;ga_page=5&amp;amp;ga_facet="&gt;wąsy&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt; Wszystkie łączy to, że stworzono je z przetopionego wosku, więc można nimi rysować. Radosnego piątku! :-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7463376639046287592?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7463376639046287592/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/broczace-kredki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7463376639046287592'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7463376639046287592'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/broczace-kredki.html' title='Broczące kredki'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hQEyywT0AK4/TphuAm9ncmI/AAAAAAAACvQ/AkcWlAt4TGo/s72-c/Topione+kredki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4637517109611009136</id><published>2011-10-13T21:15:00.001+02:00</published><updated>2011-10-13T21:15:17.016+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Kreatywność czarno na białym</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;...czy raczej – biało na czarnym. Wyobrażacie sobie w tym wnętrzu telewizor kolorowy? ;-) Miłego czwartkowego wieczoru!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nroazQ3MzkU/ToYNiHuICPI/AAAAAAAACuQ/yXQ_MBtBwvA/s1600/Creativity.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-nroazQ3MzkU/ToYNiHuICPI/AAAAAAAACuQ/yXQ_MBtBwvA/s1600/Creativity.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;Obrazek &lt;a href="http://fjellby.blogspot.com/2011/09/friday-morning-moods.html"&gt;stąd.&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4637517109611009136?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4637517109611009136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kreatywnosc-czarno-na-biaym.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4637517109611009136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4637517109611009136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/kreatywnosc-czarno-na-biaym.html' title='Kreatywność czarno na białym'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nroazQ3MzkU/ToYNiHuICPI/AAAAAAAACuQ/yXQ_MBtBwvA/s72-c/Creativity.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1256583940906503274</id><published>2011-10-12T18:13:00.001+02:00</published><updated>2011-10-12T18:13:12.793+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telewizja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Francja i inne odkrycia</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na fali powyborczych rozważań&amp;nbsp; &lt;i&gt;Kim chce zostać Warszawa, jak dorośnie i dlaczego właśnie Budapesztem&lt;/i&gt;, przypomniałam sobie uroczy filmik teleturniejowy. Smacznego ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/zqi0DwNLJdM" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1256583940906503274?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1256583940906503274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/francja-i-inne-odkrycia.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1256583940906503274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1256583940906503274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/francja-i-inne-odkrycia.html' title='Francja i inne odkrycia'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/zqi0DwNLJdM/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7115290891726647203</id><published>2011-10-12T15:02:00.001+02:00</published><updated>2011-10-12T15:02:54.259+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Tapeciara</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Czas to sobie powiedzieć otwarcie. Jestem tapeciarą. Uwielbiam tapety, w różnych formach i zestawieniach. Najlepiej w duże wzory. Marzy mi się pokój z ciekawie wytapetowaną ścianą albo chociaż szafa w barwny deseń... Póki co, prezentuję inspiracje wyszperane w sieci :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jPzpxy76WJw/TpB5MXUBKzI/AAAAAAAACu4/ZBhbTm85ESQ/s1600/York+Wallcoverings2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-jPzpxy76WJw/TpB5MXUBKzI/AAAAAAAACu4/ZBhbTm85ESQ/s1600/York+Wallcoverings2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-F4ONPswCz1Q/TpB5O9VWK-I/AAAAAAAACu8/ywqqmhEVlRo/s1600/York+Wallcoverings1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-F4ONPswCz1Q/TpB5O9VWK-I/AAAAAAAACu8/ywqqmhEVlRo/s1600/York+Wallcoverings1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Prawda, że ładne? Więcej aranżacji znajdziecie &lt;a href="http://www.yorkwall.com/photo/All%20Around%20the%20House"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7115290891726647203?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7115290891726647203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/tapeciara.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7115290891726647203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7115290891726647203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/tapeciara.html' title='Tapeciara'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-jPzpxy76WJw/TpB5MXUBKzI/AAAAAAAACu4/ZBhbTm85ESQ/s72-c/York+Wallcoverings2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2102182567356034160</id><published>2011-10-11T19:10:00.003+02:00</published><updated>2011-10-12T14:51:19.631+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Dyżurne smęty</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Mam w domu taki zbiór ulubionych muzycznych smętów. Trochę tam piosenki aktorskiej (np. &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2009/12/preisless.html"&gt;bezcenne&lt;/a&gt; &lt;i&gt;Millhaven&lt;/i&gt;), trochę Katarzyny Groniec; jest &lt;i&gt;Odchodząc &lt;/i&gt;Republiki, &lt;i&gt;Piosenka starych kochanków &lt;/i&gt;Raz, dwa, trzy, akcenty w postaci Lubomskiego, Błaszczyk, Turnaua, Jandy, Kaczmarskiego... (Przy okazji – Aniu, pamiętasz, jak na studiach gasiłam światło w pokoju i włączałam Ci &lt;i&gt;Naszą klasę&lt;/i&gt;, zachęcając do kolektywnego rozrzewniania się? ;-) A między smętnymi różnościami przebłyskuje charyzmatyczny Kult. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Włączam tę płytę zawsze, gdy wpadam w melancholię (reprezentuję typ, który – kiedy już wpada – natychmiast pragnie ją sobie dodatkowo podkręcić!) Początkowo założyłam sobie nawet cztery katalogi – &lt;i&gt;Wiosna&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Lato&lt;/i&gt;, &lt;i&gt;Jesień&lt;/i&gt; i &lt;i&gt;Zima – &lt;/i&gt;zamierzając wgrywać do nich ulubione piosenki w różnych tonacjach (emocjonalnych, nie muzycznych ;-) Jednak gdy okazało się, że &lt;i&gt;Wiosna &lt;/i&gt;nie różni się niczym od &lt;i&gt;Jesieni&lt;/i&gt;, a &lt;i&gt;Lato&lt;/i&gt; jest kompletnie puste, zostawiłam tylko &lt;i&gt;Jesień &lt;/i&gt;;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;R. nie jest fanem tego zestawu (z pewnością nie dlatego, że odtwarzałam go już setki razy!), więc pod jego nieobecność słucham składanki (czy ktoś jeszcze używa słowa &lt;i&gt;składanka&lt;/i&gt;?) z tym większym zapałem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Dziś postanowiłam przedstawić Wam jeden z ukochanych smętów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to &lt;i&gt;Popołudnie &lt;/i&gt;w wykonaniu Michała Bajora. Dawniej nie przepadałam za Bajorem, kojarzył mi się z patetycznym liryzmem – ale gdy tylko usłyszałam ten utwór, doceniłam jego przejmujące, bezpretensjonalne wcielenie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zamknijcie oczy i posłuchajcie. Muzyka Zbigniewa Korcza i słowa Jonasza Kofty.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;script src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=auZuWln5pqT&amp;amp;login=teza&amp;amp;width=450&amp;amp;bg=ffffff" type="text/javascript"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.wrzuta.pl/embed_audio.js?key=auZuWln5pqT&amp;login=teza&amp;width=450&amp;bg=ffffff"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2102182567356034160?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2102182567356034160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/dyzurne-smety.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2102182567356034160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2102182567356034160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/dyzurne-smety.html' title='Dyżurne smęty'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-13895406571571609</id><published>2011-10-10T18:43:00.000+02:00</published><updated>2011-10-10T18:43:03.645+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nausznie'/><title type='text'>Idylla pokazuje kły</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W niedzielę obejrzeliśmy z R. film &lt;i&gt;Kieł &lt;/i&gt;w reżyserii Giorgosa Lanthimosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Historia opiera się na oryginalnym pomyśle: mężczyzna, zamożny grecki przedsiębiorca, trzyma swoją rodzinę pod kluczem, nie pozwalając ani żonie, ani dzieciom wychodzić na zewnątrz. Przemoc jest tu jednak opakowania w luksus (bohaterowie mieszkają w wygodnej willi z basenem i dużym ogrodem) oraz w pozory normalności. Przeświadczenie, że za murami domu czai się szereg tajemniczych niebezpieczeństw, jest wpajane dzieciom od najmłodszych lat, więc ani syn, ani dwie córki (wszyscy troje dorośli, w wieku około dwudziestu lat) nie kwestionują tych opinii. Po prostu nie znają innego świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasięg manipulacji, prowadzonej przez rodziców, jest zatrważający: począwszy od absurdalnych powodów uwięzienia, poprzez fałszywe wyjaśnienia zjawisk&lt;b&gt; &lt;/b&gt;zewnętrznych (np. gdy nad willą przelatują samoloty, rodzice twierdzą, że to zabawki, które od czasu do czasu spadają do ogrodu – i ojciec regularnie podrzuca na podwórko miniaturowe modele; w pamięć zapada też kot czy... wizja planów powiększenia rodziny (!), aż po &lt;b&gt;nadawanie nowych, fikcyjnych znaczeń istniejącym słowom&lt;/b&gt;*. Pojęcia, których – zdaniem wszechwładnych rodziców – młodzi ludzie nie powinni znać (np. &lt;i&gt;telefon&lt;/i&gt;) są używane w przedziwnych kontekstach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;(Przykład: przez gardło nie przejdzie mi teraz zdanie &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;i&gt;Tę notkę wystukałam Wam na klawiaturze...&lt;/i&gt;;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-f-AaR_r8K2o/TpLsVES6Q9I/AAAAAAAACvI/VE3zOPWg_L8/s1600/Kiel_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://4.bp.blogspot.com/-f-AaR_r8K2o/TpLsVES6Q9I/AAAAAAAACvI/VE3zOPWg_L8/s400/Kiel_1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0OrI_wjkS2U/TpLsVlxAvNI/AAAAAAAACvM/2TL-RKW_cSY/s1600/Kiel_2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://4.bp.blogspot.com/-0OrI_wjkS2U/TpLsVlxAvNI/AAAAAAAACvM/2TL-RKW_cSY/s400/Kiel_2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ieL1aVitJe8/TpLsUiNPpjI/AAAAAAAACvE/ZkH-t0BGGnE/s1600/Kiel_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://2.bp.blogspot.com/-ieL1aVitJe8/TpLsUiNPpjI/AAAAAAAACvE/ZkH-t0BGGnE/s400/Kiel_3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jakie są powody postępowania ojca? Prawdopodobnie patologicznie pojęta chęć opieki, wola zapewnienia prawidłowego rozwoju przez ograniczenie niekorzystnych bodźców i absolutną kontrolę nad tym, czego młodzi ludzie dowiadują się o świecie. Chorobliwie rozumiane bezpieczeństwo. W rezultacie dwudziestolatkowie są skrajnie infantylni, naiwni i zastraszeni (system zakazów i nakazów jest ostro egzekwowany). Rodzicielskiemu nadzorowi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;podlega wszystko – od sposobów spędzania czasu przez dzieci, po sferę ich seksualności. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Bez wątpienia pomysł na film był ciekawy, a punkt wyjścia fabuły – obiecujący. Jednak pod koniec seansu miałam wrażenie, że na tym niestandardowym pomyśle się skończyło. Bo &lt;i&gt;Kieł&lt;/i&gt;, owszem, przynosi nam wiarygodny obraz zniewolonych umysłów, chwilami intryguje, zawiera też – wynikające z groteskowej sytuacji – akcenty komiczne (&lt;i&gt;kot z młotkiem...&lt;/i&gt;), ale pozostawia też poczucie niezrealizowanego potencjału. Zakończenie bylo dla mnie kompletnie niesatysfakcjonujące i potwierdziło opinię, że fantazji wystarczyło twórcom głównie na zawiązanie akcji. A szkoda.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niemniej, można obejrzeć jako ciekawostkę. Jeśli zamierzacie, omińcie szerokim łukiem trailer (tradycyjnie ;-)&lt;br /&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;- - - -&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;* Z tym faktem wiąże się pewna historia z pracy. Otóż moja dobra koleżanka, Ola (pozdrawiam :-))), opowiadała o filmie, podając przykłady słów przekazywanych bohaterom w niewłaściwych znaczeniach. Akurat w momencie, gdy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;obok przechodził jeden z właścicieli firmy, Ola &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;powiedziała dosadnie: &lt;i&gt;Na przykład takie zdanie: kiedy zgasisz cipkę...&lt;/i&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-13895406571571609?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/13895406571571609/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/idylla-pokazuje-ky.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/13895406571571609'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/13895406571571609'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/idylla-pokazuje-ky.html' title='Idylla pokazuje kły'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-f-AaR_r8K2o/TpLsVES6Q9I/AAAAAAAACvI/VE3zOPWg_L8/s72-c/Kiel_1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5403269231211478144</id><published>2011-10-10T12:29:00.003+02:00</published><updated>2011-10-10T12:30:49.330+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><title type='text'>Napój rozgrzewający</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;W pracy u nas dziś tak zimno (z utęsknieniem wypatrujemy sezonu grzewczego!), że życzyłabym wszystkim kawy w takich kubkach:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LUjZKtJfCE4/ToYNz-zPsEI/AAAAAAAACuU/V3b8xqz2TuA/s1600/Welniane+kubeczki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-LUjZKtJfCE4/ToYNz-zPsEI/AAAAAAAACuU/V3b8xqz2TuA/s1600/Welniane+kubeczki.jpg" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SrxtTYLyHh8/TpLFnLlP5UI/AAAAAAAACvA/kqiQwhp37JA/s1600/Welniany+serwis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="346" src="http://1.bp.blogspot.com/-SrxtTYLyHh8/TpLFnLlP5UI/AAAAAAAACvA/kqiQwhp37JA/s400/Welniany+serwis.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Oryginalna dziergana porcelana wyszperana &lt;a href="http://www.kinu.no/ds_product_info.php/cPath/24/products_id/714"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Prawda, że już na sam widok robi się cieplej? &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Myślę, że mając takie wyposażenie, moglibyśmy bez wahania powiedzieć, że &lt;b&gt;nasza agencja ma najlepszy &lt;i&gt;serwis&lt;/i&gt;! ;-)&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5403269231211478144?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5403269231211478144/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/napoj-rozgrzewajacy.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5403269231211478144'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5403269231211478144'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/napoj-rozgrzewajacy.html' title='Napój rozgrzewający'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LUjZKtJfCE4/ToYNz-zPsEI/AAAAAAAACuU/V3b8xqz2TuA/s72-c/Welniane+kubeczki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4375575818555761227</id><published>2011-10-08T17:23:00.003+02:00</published><updated>2011-10-09T21:41:07.158+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='muzyka'/><title type='text'>Parle parle, a tu sucho w gardle</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak najlepiej spędzić czwartkowy wieczór? Oczywiście na koncercie Spiętego w toruńskim Lizard Kingu! Miejsce okazało się przyjemnie niezatłoczone, z dobrą akustyką (czasem nawet za dobrą – gdy próbowaliśmy pogadać ;-), w sam raz na imprezę w klimacie &lt;i&gt;Antyszant&lt;/i&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię swobodę tej płyty, te nonszalanckie i leniwe wykonania, te szantowe parodie w tekstach, te kombinacje gitary, banjo, gwizdów i cmoknięć, te gry słów (choćby &lt;i&gt;opuszczone porty&lt;/i&gt;), wreszcie – te błyskotliwości w słowach (aż niedorzecznie podoba mi się fragment &lt;i&gt;Może czasem warto mieć ambicję, coby być chujowym?&lt;/i&gt; :-). A przy okazji – Malino, w utworze &lt;i&gt;Morże&lt;/i&gt; padają słowa: &lt;/span&gt;&lt;i&gt;Może by tak odebrać sobie samobójstwo?&lt;/i&gt; ;-)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Poza tym – usłyszeć, jak Spięty śpiewa &lt;i&gt;Już kąpiesz się nie dla mnie&lt;/i&gt; Starszych Panów – bezcenne!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-nzyyMjlTnEg/TpBiSpDgNQI/AAAAAAAACu0/Ev8DHGBG9a0/s1600/Spi%25C4%2599ty+Lizard+King+Torun.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-nzyyMjlTnEg/TpBiSpDgNQI/AAAAAAAACu0/Ev8DHGBG9a0/s400/Spi%25C4%2599ty+Lizard+King+Torun.jpg" width="281" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dla smaku wrzucam jutubowy zapis krakowskiego wykonania – to nie to samo, co na żywo, ale zawsze. Marzy mi się jeszcze, by usłyszeć kiedyś na własne uszy &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Bang, bang (My baby shot me down)&lt;/i&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– znam to tylko z jakichś internetowych filmików&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; ze Spiętym.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/5kUbmIux-ww" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Natomiast piątek spędziłam parszywie – z potwornym samopoczuciem (i to nie dlatego, że poprzedniego dnia wróciłam do domu &lt;i&gt;obfita i taka napita&lt;/i&gt;, wtedy przynajmniej byłoby warto!). Aż własne koty mnie nie rozpoznały... Z tym większą euforią obudziłam się dziś rano bez bólu głowy (&lt;/span&gt;&lt;i&gt;Silniejsza siłą od siły najsilniejszego morskiego lwa!&lt;/i&gt;)&lt;span style="font-size: small;"&gt;. Radość była tak oszałamiająca, że na szkolenie do pracy pojechałam o godzinę za późno ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz cieszę się popołudniem z R. (który wrócił do domu o 2 rano, zastając mnie, jakżeby inaczej!, w najlepszym stanie) – za chwilę włączamy nowe odcinki &lt;i&gt;Modern Family &lt;/i&gt;i pożeramy ciasto od Sowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na deser dla Was – piosenka, którą wyszperał ostatnio R. i której słuchamy dziś pasjami. Pan Gotye bardzo przyjemnie się wydziera. Podoba mi się teledysk – prosty w realizacji, a pomysłowy. Enjoy! ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8UVNT4wvIGY" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;(Czy piosenka przywołuje Wam na myśl &lt;i&gt;somebody that &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/modosc-nie-dopisaa-zakonczenia.html"&gt;you used to know&lt;/a&gt;&lt;/i&gt;? ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. A'propos wydzierania się – jutro wszyscy dajemy głos, pamiętajcie! :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4375575818555761227?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4375575818555761227/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/parle-parle-tu-sucho-w-gardle.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4375575818555761227'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4375575818555761227'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/parle-parle-tu-sucho-w-gardle.html' title='Parle parle, a tu sucho w gardle'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-nzyyMjlTnEg/TpBiSpDgNQI/AAAAAAAACu0/Ev8DHGBG9a0/s72-c/Spi%25C4%2599ty+Lizard+King+Torun.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7746307104197652719</id><published>2011-10-05T15:56:00.004+02:00</published><updated>2011-10-05T21:43:21.044+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Barwy maskujące</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;O czym najlepiej napisać obok notki o &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/dziewczynskie-fobie.html"&gt;dziewczyńskich obsesjach&lt;/a&gt; i dzień po Światowym Dniu Zwierząt? Oczywiście – o dziewczynach, które ma się pod swoją opieką! ;-) A którym, owszem, i rozmaite fobie są nieobce.&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jeśli ktoś z Was marzył kiedyś, żeby być niewidzialnym* – nie zwracać na siebie uwagi i dyskretnie wtopić się w otoczenie – niech uczy się od Klary! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-pSAwEhMO-FE/TosqY4ANCaI/AAAAAAAACug/gyjmHB27mJY/s1600/Barwy+maskujace1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-pSAwEhMO-FE/TosqY4ANCaI/AAAAAAAACug/gyjmHB27mJY/s1600/Barwy+maskujace1.jpg" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Bardzo lubię to zdjęcie. A dla kontrastu kot, którego lepiej widać – a który natomiast ma nieco mniejszą wprawę w pozowaniu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4-UuNPY7ENo/Tosq2mXcnTI/AAAAAAAACuo/9m-rpXAd3Qw/s1600/Barwy+mniej+maskujace.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-4-UuNPY7ENo/Tosq2mXcnTI/AAAAAAAACuo/9m-rpXAd3Qw/s1600/Barwy+mniej+maskujace.jpg" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;Dopisek od &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/search/label/figa%20bloguje"&gt;Figi&lt;/a&gt;:&lt;i&gt; Sam jesteś gróby, aparat dodaje pieńć kilo!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Im dłużej patrzę na Klarę i Figę, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że recepta na dobre samopoczucie, wysoką samoocenę i niezależność od krytyki innych, jest jedna. Banalna. Zwięzła. Oczywista. Być kotem ;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Na zakończenie – życzę Wam tak odprężającego popołudnia, jak na poniższej fotografii (wylegująca się Klara to jedyna okazja, by złapać ostrość – Klara w trybie domyślnym, czyli wierzgającym, skutkuje jedynie uwiecznieniem smug).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-WRHXKfGWKEM/TosqryDJ_7I/AAAAAAAACuk/c_7uN0xoAFM/s1600/Barwy+maskujace2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-WRHXKfGWKEM/TosqryDJ_7I/AAAAAAAACuk/c_7uN0xoAFM/s1600/Barwy+maskujace2.jpg" width="460" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - &lt;br /&gt;* &lt;span style="font-size: small;"&gt;Przypomniała mi się anegdotka, zasłyszana chyba w jakimś filmie: że na pytanie &lt;i&gt;Wolałbyś być niewidzialny czy umieć latać? &lt;/i&gt;wielu z nas odpowiada natychmiast, z dużą pewnością, bez wahania. Zupełnie, jakbyśmy temat niewidzialności i latania mieli wnikliwie przemyślany ;-) A jak jest u Was? Latać czy zniknąć? ;-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7746307104197652719?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7746307104197652719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/barwy-maskujace.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7746307104197652719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7746307104197652719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/barwy-maskujace.html' title='Barwy maskujące'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-pSAwEhMO-FE/TosqY4ANCaI/AAAAAAAACug/gyjmHB27mJY/s72-c/Barwy+maskujace1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-799352138842962668</id><published>2011-10-03T21:24:00.002+02:00</published><updated>2012-01-28T00:00:50.077+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Dziewczyńskie fobie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;To będzie notka o ciuchach. Nie ma takich wielu w Kieszeniach, więc lojalnie uprzedzam. Same ciuchy. I buty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłam, że im jestem starsza, tym swobodniej &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;podchodzę do swojego wyglądu.&amp;nbsp; Generalnie z większym luzem traktuję wiele spraw – mniej przejmuję się opinią innych,&amp;nbsp; mniej zadręczam sprawami, na które nie mam wpływu itp. Jednak w przypadku ubrań zmiana jest najbardziej widoczna – bo zewnętrzna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I spojrzenie na własną szafę, przy okazji chowania do niej letnich sukienek, przypomniało mi &lt;b&gt;całą gamę&lt;/b&gt; &lt;b&gt;dziewczyńskich fobii, kompleksów i obaw&lt;/b&gt;,&lt;b&gt; &lt;/b&gt;które krępowały mnie przed laty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uświadomiłam sobie na przykład, że liceum i zdecydowaną większość studiów spędziłam w spodniach. Przez cztery lata szkoły średniej sukienki nie założyłam ani razu (z wyjątkiem studniówki i połowinek).&lt;/span&gt; Na studiach zdarzały mi się sporadycznie jakieś suknie indyjskie, jakieś bezpieczne spódnice do kolan – ale nie przełamywały monopolu nogawek.&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7ow0LJVmU4I/TomMNmYysCI/AAAAAAAACuY/07yU6lqz-zc/s1600/Kolaz+zdjec.jpg" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-7ow0LJVmU4I/TomMNmYysCI/AAAAAAAACuY/07yU6lqz-zc/s1600/Kolaz+zdjec.jpg" width="440" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Piękne zestawienie obrazków zaczerpnięte &lt;a href="http://www.whorange.net/whorange/2011/10/contemplate-the-moment.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Paradoksalnie – zawsze lubiłam bawić się strojem, montować sobie jakąś biżuterię, malować koszule we wzory, wybielać spodnie Ace (albo nosić dżinsy brata, które mama przypadkiem potraktowała wybielaczem ;-) – coś tam przerabiać i przeszywać. Ale dziś widzę, że fantazja miała pole do popisu w dość sztywnych ramach – dotyczyła dodatków albo sprawdzonych fasonów.&lt;b&gt; &lt;/b&gt;Zakładałam np. czarne, sztruksowe dzwony, czarne martensy i czarną bluzkę (dopasowaną, przyznaję – jedyny plus, że nie lubiłam workowatych ubrań ;-), a do tego pasek i torebkę w fioletach. I to była moja szalona stylizacja! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Im dalej w las, tym więcej tego typu ograniczeń sobie przypominam. &lt;/b&gt;I uzmysławiam sobie, że coś, co kiedyś wydawało mi się zwyczajnie &lt;i&gt;moim upodobaniem &lt;/i&gt;albo &lt;i&gt;moim nawykiem&lt;/i&gt;, często było podszyte brakiem wiary w siebie. Prozaiczne kompleksy opatrzone buńczuczną etykietką – np. &lt;i&gt;Przecież mam prawo, mogę chodzić tylko w spodniach! &lt;/i&gt;Bo jasne, mogę – tylko w tych nastoletnich myślach to brzmiało raczej: &lt;i&gt;Przecież &lt;/i&gt;&lt;i&gt;mogę chodzić tylko w spodniach, bo w spódnicach wyglądam okropnie!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś mam sukienki w różnych kolorach, w rozmaite wzory, o różnych długościach i, tu Was zaskoczę, wcale nie dlatego, że moje nogi zyskały posągowe kształty ;-) Kiedyś nie lubiłam sandałów, bo uważałam, że mam wyjątkowo brzydkie stopy (hmm...), nosiłam więc głównie martensy. Do martensów nadal mam sentyment, ale przy 30 stopniach, to jednak..&amp;nbsp; no cóż. Dawniej&amp;nbsp; też ciągle hodowałam długie włosy – nie z powodu wiary, że są szczególnie ładne, lecz obawy, że &lt;i&gt;w krótkich to dopiero będzie masakra&lt;span style="font-size: small;"&gt;!&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I myślę sobie – skoro teraz zbliżam się do 30-tki (tak, wiem, idę jak burza z tą autoterapią!, ile jeszcze takich fobii sobie przypomnę?&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;Zmiana w głowie dokonuje się stopniowo. Na pewno spora w tym zasługa ludzi, których spotkałam – i kobiet, których wsparcie uczyło samoakceptacji, i mężczyzn, tych ważnych, których spojrzenia roztapiały kompleksy. Na pewno częściowo to kwestia młodzieńczego uporu – tych nastoletnich przekonań, które są dziwne i arbitralne, ale – jak przystało na młodość – niedorzecznie trwałe (np. mój brat przez pewien czas absolutnie nie nosił bluz ze ściągaczami przy rękawach, nie wiem dlaczego :-) Ale i z pewnością to wynik po prostu dorastania – większego dystansu do siebie, zmiany priorytetów, dojścia do tego oczywistego wniosku, że nogi wszyscy mamy względnie normalne i w sumie kogo obchodzi moja spódnica.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ach, gdyby tak można było tę świadomość wstrzykiwać do głów dorastającym dziewczynkom! A może u Was było inaczej? Może Wasze poczucie własnej wartości rozwijało się harmonijnie i bez przeszkód? Czy pamiętacie jakieś nastoletnie lub późniejsze obsesje? Kompleksy, które powstrzymywały Was przed kupnem sukienki w innym, niż zwykle, kolorze? Fakt zaopatrywania się zawsze w jeden fason spodni, bo &lt;i&gt;skoro raz były dobre, to po co zmieniać&lt;/i&gt;? :-) Podzielcie się!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-799352138842962668?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/799352138842962668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/dziewczynskie-fobie.html#comment-form' title='Komentarze (21)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/799352138842962668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/799352138842962668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/dziewczynskie-fobie.html' title='Dziewczyńskie fobie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7ow0LJVmU4I/TomMNmYysCI/AAAAAAAACuY/07yU6lqz-zc/s72-c/Kolaz+zdjec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>21</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1168024841092912119</id><published>2011-10-02T20:24:00.002+02:00</published><updated>2011-10-03T20:46:34.630+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Jutro to dziś, tyle że jutro</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Wróciłam właśnie do domu po cudownym weekendzie, otworzyłam okna, nakarmiłam koty, włączyłam telewizor... i nie zdążyłam jeszcze pomyśleć nieuniknionego: &lt;i&gt;Szkoda, że weekend już się kończy&lt;/i&gt;, gdy z ekranu rozległo się tytułowe zdanie – cytat z Mrożka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I pomyślałam: &lt;i&gt;Może to dobra wróżba, może jutrzejszy dzień, choć powszedni, zachowa coś z sielskości weekendu?&lt;/i&gt; :-) Może fragment rozdania nagród Nike będzie moim horoskopem na jutro? Zresztą, nie &lt;i&gt;może&lt;/i&gt;, po prostu – niech będzie! Zaanonsujmy go zatem – szanowni Państwo, nadchodzi wspaniały PONIEDZIAŁEK!&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UKULzVwwY44/TnmS3CePTpI/AAAAAAAACrg/Yjo9IEXmjro/s1600/Monday.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-UKULzVwwY44/TnmS3CePTpI/AAAAAAAACrg/Yjo9IEXmjro/s1600/Monday.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;Obrazek &lt;a href="http://lottaagaton.blogspot.com/2011/09/here-we-go-again.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A dlaczego weekend był cudowny? Bo udało się wycisnąć z niego tyle przyjemności, ile mi się marzyło. Słysząc w piątek zapowiedzi pięknej pogody, postanowiliśmy z R. nacieszyć się jesienią (uwielbiam jesień i wiosnę, tymczasem te pory roku coraz słabiej zaznaczają się w kalendarzu – ginąc między &lt;i&gt;porą ciepłą &lt;/i&gt;a &lt;i&gt;porą zimną...&lt;/i&gt;). Dlatego pół soboty spędziliśmy na spacerze-biegu po toruńskich lasach (co dostarczyło mi niemałej satysfakcji – nie jestem dobra w biegach, a ten jesienny maraton zachęcił mnie do dalszych prac nad kondycją :-). Potem zjedliśmy pyszny obiad w pokoju oblanym słońcem (bardzo lubię nasz duży pokój w słoneczne dni, ok. 14-15, czyli w porze, gdy – niestety – zwykle nie ma nas w domu; ma wtedy niesamowicie dużo światła, wprost zaprasza do wylegiwania się na kanapie), następnie udaliśmy się na drzemkę... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I to dopiero było coś! :-) Nie żartuję, wstałam po tej drzemce jak nowo narodzona, a że ostatnio walczę z bezsennością, każda chwila spokojnego, ciągłego snu wydaje mi się bezcennym zastrzykiem energii. Wieczór spędziliśmy na oglądaniu filmów, piciu gorącej czekolady o północy i pakowaniu – bo dziś rano R. wyruszył, niestety, w tygodniową podróż służbową. Ja natomiast... spakowałam koty i książkę i pojechałam do zaprzyjaźnionego ogrodu! :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu dopiero jesień ujawniła się w świetnej postaci! Jeśli w tym tygodniu nadejdą nagłe przymrozki albo kraj zaleją hektolitry deszczu, będę mogła przypomnieć sobie te chwile: widziałam liście w żółtych i czerwonych kolorach, wylegiwałam się na leżaku, wpatrzona w _całkowicie_ bezchmurne niebo (urozmaicone tylko kluczem rozwrzeszczanych gęsi :-) i opalając twarz (na upartego można było założyć bikini i swobodnie się opalać – o tym, że mamy październik, przypominała jedynie ogromna różnica temperatur między miejscami w słońcu a w cieniu). A także – przyglądałam się motylom "pawie oczko", które, w liczbie pięciu (!), usiadły na ścianie domu i wygrzewały się kolektywnie (trzymałam się blisko motyli również dla ich bezpieczeństwa – żeby pacyfikować Figę). Poza tym – piłam kawę, jadłam winogrona i czytałam &lt;i&gt;Przestrzeń za szkłem &lt;/i&gt;Simona Mawera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cudownie. Relaksująco. Jesiennie. Jak widzicie, do szczęścia trzeba mi raczej klimatów uzdrowiskowych i błogiego lenistwa, niż zastrzyków adrenaliny ;-) Życzę Wam i sobie, żeby nadchodzący tydzień rozpieszczał nas wszystkich!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Tymczasem trzymajmy kciuki, żeby R. w tym tygodniu odnosił same sukcesy, a Magda i Paweł wrócili bezpiecznie ze swojej podróży do Francji! Zresztą cała Polska na nich czeka, bo podobno szykuje się &lt;i&gt;Francuski tydzień &lt;/i&gt;w Lidlu ;-)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1168024841092912119?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1168024841092912119/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jutro-to-dzis-tyle-ze-jutro.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1168024841092912119'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1168024841092912119'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/10/jutro-to-dzis-tyle-ze-jutro.html' title='Jutro to dziś, tyle że jutro'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UKULzVwwY44/TnmS3CePTpI/AAAAAAAACrg/Yjo9IEXmjro/s72-c/Monday.png' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8113767509351873264</id><published>2011-09-30T09:42:00.002+02:00</published><updated>2011-09-30T09:48:52.211+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='raczkowski'/><title type='text'>Ki...diabeł?</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Powiedzcie mi, czy słowo &lt;i&gt;kibol&lt;/i&gt; weszło już do oficjalnego języka? Coraz częściej w nagłówkach artykułów czy zajawkach reportaży widzę sformułowania: &lt;i&gt;Premier spotkał się z kibolami &lt;/i&gt;albo &lt;i&gt;Negocjacje z kibolami pod kancelarią&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I zastanawiam się – czy powstała jakaś niepisana zasada, że &lt;i&gt;kibol&lt;/i&gt; &lt;b&gt;nie &lt;/b&gt;jest już kolokwializmem (w słowniku &lt;a href="http://sjp.pwn.pl/slownik/3281564/kibol"&gt;PWN&lt;/a&gt; figuruje wciąż jako wyraz pospolity)? Pamiętam określenie &lt;i&gt;pseudokibic&lt;/i&gt;, ale dawno już nie słyszałam &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;go &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w mediach – natomiast &lt;i&gt;kibole &lt;/i&gt;anonsują się zewsząd – z prasy, radia, telewizji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak oceniacie taki nawyk językowy? Dla mnie &lt;i&gt;Premier rozmawiał z &lt;a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10328329,Premier_Tusk_jednak_rozmawial_z_kibolami.html"&gt;kibolami&lt;/a&gt;&lt;/i&gt; brzmi wciąż równie abstrakcyjnie, jak: &lt;i&gt;Minister Pracy wsparła zapomogą żula &lt;/i&gt;albo&lt;i&gt; Oficjalny c&lt;/i&gt;&lt;i&gt;ykl spotkań prezydenta z menelami&lt;/i&gt;. Brr :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako wisienka na torcie &lt;i&gt;kibolskiego &lt;/i&gt;tematu – klasyk Marka Raczkowskiego:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1Jdy9NqPYX8/ToVxcl7uFAI/AAAAAAAACuI/_Q-4v3vFMnY/s1600/Marek+Raczkowski+ustawki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-1Jdy9NqPYX8/ToVxcl7uFAI/AAAAAAAACuI/_Q-4v3vFMnY/s1600/Marek+Raczkowski+ustawki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A na zakończenie – już w oderwaniu od wątków lingwistycznych – zachęta do cieszenia się słońcem (weekend ma być piękny!), wyrażona zdjęciem &lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-weight: bold;"&gt;Erin Heatherton&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;. Cudownie piegowata, prawda?&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mEwSossbp4k/ToVk4M3UBrI/AAAAAAAACuA/0D0PafYLqUI/s1600/Erin+Heatherton.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-mEwSossbp4k/ToVk4M3UBrI/AAAAAAAACuA/0D0PafYLqUI/s1600/Erin+Heatherton.jpg" width="410" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Zdjęcie wyszperane na &lt;a href="http://womanopole.blogspot.com/2011/06/when-dawn-breaks.html"&gt;womanopole&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;P.S. Ja tu zachwycam się dziewczynami, a tymczasem – najlepsze życzenia dla &lt;b&gt;chłopców&lt;/b&gt;!&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Nie tylko piegowatych :-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8113767509351873264?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8113767509351873264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/kidiabe.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8113767509351873264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8113767509351873264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/kidiabe.html' title='Ki...diabeł?'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1Jdy9NqPYX8/ToVxcl7uFAI/AAAAAAAACuI/_Q-4v3vFMnY/s72-c/Marek+Raczkowski+ustawki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-762139951979096341</id><published>2011-09-29T20:29:00.002+02:00</published><updated>2011-10-04T18:14:40.703+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklama'/><title type='text'>Billboard, billbald</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Wśród moich bliskich jest osoba, która zajmuje się zawodowo produktami do pielęgnacji włosów&amp;nbsp;– ta reklama powinna ją zainteresować! ;-) Pomysłowo i zadziornie, a przy tym bardzo klarownie, przekazany komunikat.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/--G5UBmwHn0U/Tosw01JiE_I/AAAAAAAACuw/WZUu4zqv0Q0/s1600/Hairclub+reklama.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400px" kca="true" src="http://4.bp.blogspot.com/--G5UBmwHn0U/Tosw01JiE_I/AAAAAAAACuw/WZUu4zqv0Q0/s400/Hairclub+reklama.jpg" width="297px" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Reklama wyszperana na &lt;a href="http://adsoftheworld.com/media/outdoor/hair_club_restore_it_3d_billboard"&gt;Ads of the world&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-762139951979096341?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/762139951979096341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/billboard-billbald.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/762139951979096341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/762139951979096341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/billboard-billbald.html' title='Billboard, billbald'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/--G5UBmwHn0U/Tosw01JiE_I/AAAAAAAACuw/WZUu4zqv0Q0/s72-c/Hairclub+reklama.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8122327695091957587</id><published>2011-09-29T20:02:00.000+02:00</published><updated>2011-09-29T20:02:44.714+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moda'/><title type='text'>Trendy w (ko)modzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Najmodniejsze desenie zawładnęły światem mebli! Wyobraźcie sobie – budzicie się pewnego dnia, a po swojskiej komodzie paradują kropki, krawędzie mebla giną pod pepitką albo... pionowe pasy nie pozwalają otworzyć szuflad!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ten sposób wyobraźnię pobudza marka &lt;a href="http://www.seletti.it/living/trip/prod_trumeau.html"&gt;Seletti&lt;/a&gt; :-) Oprócz prezentowanych modeli, znajdziecie na jej stronie &lt;a href="http://www.seletti.it/living/trip/tripbigtable.html"&gt;stoły&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://www.seletti.it/living/trip/tripchairs.html"&gt;krzesła&lt;/a&gt; czy gabloty w oryginalne wzory. Gotowego egzemplarza bym nie kupiła, ale odświeżyć w ten sposób starą komodę &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; dlaczego nie? :-) Zwracam uwagę na staranność Seletti w doborze odcieni uchwytów. Inspirujące!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-phKqPNSolsk/ToQbKxZ_szI/AAAAAAAACts/ha1FAR7XCac/s1600/Seletti+komoda+w+grochy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-phKqPNSolsk/ToQbKxZ_szI/AAAAAAAACts/ha1FAR7XCac/s1600/Seletti+komoda+w+grochy.jpg" width="440" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-YVw8Uks_CY0/ToQbKrblb0I/AAAAAAAACto/IN4Ix_WpTbQ/s1600/Seletti+komoda+w+pepitke.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-YVw8Uks_CY0/ToQbKrblb0I/AAAAAAAACto/IN4Ix_WpTbQ/s1600/Seletti+komoda+w+pepitke.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qhuHeCaG9Zc/ToQbL3OFaFI/AAAAAAAACtw/hApUG2F07PM/s1600/Seletti+komoda+w+pasy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="365" src="http://2.bp.blogspot.com/-qhuHeCaG9Zc/ToQbL3OFaFI/AAAAAAAACtw/hApUG2F07PM/s400/Seletti+komoda+w+pasy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8122327695091957587?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8122327695091957587/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/trendy-w-komodzie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8122327695091957587'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8122327695091957587'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/trendy-w-komodzie.html' title='Trendy w (ko)modzie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-phKqPNSolsk/ToQbKxZ_szI/AAAAAAAACts/ha1FAR7XCac/s72-c/Seletti+komoda+w+grochy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4633385180757593973</id><published>2011-09-29T19:42:00.000+02:00</published><updated>2011-09-29T19:42:04.637+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dzieci'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Jazda na dywan!</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Często pokazuję w Kieszeniach inspirujące prace ilustratorów czy projektantów. Szczególnie lubię pisać o artystach z Polski – wtedy promuję ich nie tylko z podziwem, ale i z narodową dumą, a jednocześnie łatwiej mi wyszukać punkt sprzedaży danego obiektu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś na tapecie&lt;b&gt; pomysł Joanny Rusin&lt;/b&gt; &lt;b&gt;i Agnieszki Czop&lt;/b&gt; – absolwentek łódzkiej ASP. Jest to dywan z ruchomymi elementami w postaci kolorowych samochodów – idealny do pokoju dziecięcego! (Tym samym, z myślą o Agatce, kontynuuję cykl &lt;i&gt;kieszonkowy&lt;/i&gt;, czyli tematy dziecięce w Kieszeniach ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-b2Esb0TH61s/ToRmj-AqMoI/AAAAAAAACt4/zWPGhNCEzPI/s1600/Iwona+Kosicka+i+Agnieszka+Czop+dywan+samochody.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-b2Esb0TH61s/ToRmj-AqMoI/AAAAAAAACt4/zWPGhNCEzPI/s1600/Iwona+Kosicka+i+Agnieszka+Czop+dywan+samochody.JPG" width="500" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Osobom, które dywan zachwycił bez reszty, podsuwam informację o jego cenie: &lt;b&gt;4350 zł&lt;/b&gt; (jak widać, cena dla tych, którym _naprawdę&lt;i&gt;_ reszty nie trzeba&lt;/i&gt; ;-) A produkt do nabycia m.in. &lt;a href="http://www.projekt3dom.pl/joanna_rusin_dywan_cars-105.html"&gt;w tym sklepie&lt;/a&gt;. Ja pozostanę przy samochodach jako dekoracji bloga, ale poczynania duetu Rusin-Czop z pewnością będę obserwować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Niespodzianka – Joanna Rusin wykreowała również filcowe podkładki, które – nieświadoma ich autorstwa – prezentowałam w &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/11/klikalny-biust-i-kocyk-denata-prezenty.html"&gt;Prezentach z Kieszeni&lt;/a&gt;&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Jaki ten świat designu mały ;-)&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xpuYSppB4YA/ToRk3oGb_6I/AAAAAAAACt0/O18DpYXqOKk/s1600/Podk%25C5%2582adki+ludowe+Joanna+Rusin.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-xpuYSppB4YA/ToRk3oGb_6I/AAAAAAAACt0/O18DpYXqOKk/s400/Podk%25C5%2582adki+ludowe+Joanna+Rusin.jpg" width="360" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4633385180757593973?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4633385180757593973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/jazda-na-dywan.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4633385180757593973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4633385180757593973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/jazda-na-dywan.html' title='Jazda na dywan!'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-b2Esb0TH61s/ToRmj-AqMoI/AAAAAAAACt4/zWPGhNCEzPI/s72-c/Iwona+Kosicka+i+Agnieszka+Czop+dywan+samochody.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2476876314377145993</id><published>2011-09-28T22:18:00.001+02:00</published><updated>2011-09-29T08:41:17.202+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Wind of change</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Za mną kilka dni intensywnych przemyśleń, bilansów i alternatywnych scenariuszy. Ich rezultatem jest decyzja, która znacząco zmienia moje codzienne życie. Prawdopodobnie – najbardziej rewolucyjna od początku mojej tzw. kariery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dziś uczucia mam... ambiwalentne. Z jednej strony jestem pełna obaw, bo nowa sytuacja (która nastanie prawdopodobnie z początkiem 2012 roku) będzie się wiązała – wiem to już teraz – z niemałymi wyrzeczeniami. Powody zmian są również częściowo negatywne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z drugiej strony – jestem podekscytowana samą perspektywą nowości, czuję ciekawość i... dumę z powodu niezależnie podjętej decyzji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowem – w mojej głowie szaleją strach, ogólne wyczerpanie, satysfakcja z podjęcia ryzyka, niepewność i nowe, kiełkujące myśli... Jak na obrazku ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymajcie za mnie kciuki, proszę. I zaglądajcie do Kieszeni – będą mi towarzyszyć w trakcie zmian. Tymczasem zajadam się kanapką z twarogiem, czosnkiem i surowym kabaczkiem (tak, tak – polecam, pyszna; choć hurtowa ilość czosnku przeszkadza w całowaniu ;-), rozmasowuję ramiona obolałe po jodze (joga, jak zwykle, niezawodnie pomogła uporządkować myśli) i snuję mgliste plany... A na zakończenie – wznoszę toast za tych, którzy próbują świadomie kształtować swoją przyszłość! :-) Do usłyszenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-LaJu3ImQ4OA/ToN6knA91MI/AAAAAAAACtk/3J0RV2-KpWk/s1600/Charlotte+Free.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-LaJu3ImQ4OA/ToN6knA91MI/AAAAAAAACtk/3J0RV2-KpWk/s1600/Charlotte+Free.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&amp;nbsp;Zdjęcie pochodzi &lt;a href="http://souvenirsofagirl.blogspot.com/2011/08/free.html"&gt;stąd&lt;/a&gt;. Kto by pomyślał, że to fotografia mody? ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Charlotte Free dla marki Urban Outfitters.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;P.S. Na wszelki wypadek uściślę – zmiany w moim życiu nie wiążą się z wygraną milionów w Lotto ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2476876314377145993?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2476876314377145993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/wind-of-change.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2476876314377145993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2476876314377145993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/wind-of-change.html' title='Wind of change'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-LaJu3ImQ4OA/ToN6knA91MI/AAAAAAAACtk/3J0RV2-KpWk/s72-c/Charlotte+Free.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1261025193258132513</id><published>2011-09-23T09:53:00.000+02:00</published><updated>2011-09-23T09:53:03.148+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fotografia'/><title type='text'>It's Friday I'm in love</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;W ciągu ostatniego tygodnia bardzo mało spałam – a dzisiejsza, trwająca dla mnie 4 godziny, noc dopełniła dzieła (znacie to? nocą wszystkie drobne lęki i obawy urastają do rozmiarów światowego dramatu...). Dlatego bardzo się cieszę z nadchodzącego weekendu – i już zacieram ręce na myśl o sobotnich i niedzielnych rozrywkach: snach...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-HEnAIkXp_4U/TnwwKO1pHXI/AAAAAAAACsU/OohrMDJ8czQ/s1600/TGIF.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-HEnAIkXp_4U/TnwwKO1pHXI/AAAAAAAACsU/OohrMDJ8czQ/s1600/TGIF.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Dla nieznających skrótu – &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/TGIF"&gt;wyjaśnienie&lt;/a&gt; :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam, byście szybko &lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;prześlizgnęli się przez dzisiejszy dzień pracy i płynnie wkroczyli w weekend :-) A dla inspiracji – kwiatowe eksplozje fotografa &lt;b&gt;Qi Wei&lt;/b&gt;. Ot, wiosenny akcent &lt;b&gt;na przekór zaczynającej się dziś jesieni!&lt;/b&gt; ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Aa7-ihgkD6w/Tnw4pUor_uI/AAAAAAAACs8/SS2rAp97944/s1600/Eksplodujacy+kwiat_gerbera.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-Aa7-ihgkD6w/Tnw4pUor_uI/AAAAAAAACs8/SS2rAp97944/s1600/Eksplodujacy+kwiat_gerbera.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_9L7aPvFgTg/Tnw5pggQgjI/AAAAAAAACtE/bmCPEe-Ahz0/s1600/Eksplodujacy+kwiat_lilia.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-_9L7aPvFgTg/Tnw5pggQgjI/AAAAAAAACtE/bmCPEe-Ahz0/s1600/Eksplodujacy+kwiat_lilia.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kkG5IpU4TBU/Tnw5t7SFAMI/AAAAAAAACtI/QGcycr8_UeQ/s1600/Eksplodujacy+kwiat_slonecznik.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-kkG5IpU4TBU/Tnw5t7SFAMI/AAAAAAAACtI/QGcycr8_UeQ/s1600/Eksplodujacy+kwiat_slonecznik.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rGgWTjdCF2Q/Tnw51IElKCI/AAAAAAAACtM/vHzfht4ptfU/s1600/Eksplodujacy+kwiat_roza.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-rGgWTjdCF2Q/Tnw51IElKCI/AAAAAAAACtM/vHzfht4ptfU/s1600/Eksplodujacy+kwiat_roza.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AgNUmHWzGyU/Tnw543inzCI/AAAAAAAACtQ/-6uqNehsZlI/s1600/Eksplodujacy+kwiat_margaretka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-AgNUmHWzGyU/Tnw543inzCI/AAAAAAAACtQ/-6uqNehsZlI/s1600/Eksplodujacy+kwiat_margaretka.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-saIx35XNk_Q/Tnw58164lVI/AAAAAAAACtU/41ewYMsnNGA/s1600/Eksplodujacy+kwiat_nagietek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-saIx35XNk_Q/Tnw58164lVI/AAAAAAAACtU/41ewYMsnNGA/s1600/Eksplodujacy+kwiat_nagietek.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-une_yujfptQ/Tnw6KV5I_II/AAAAAAAACtg/cP1H1d7m6bU/s1600/Eksplodujacy+kwiat_roza2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-une_yujfptQ/Tnw6KV5I_II/AAAAAAAACtg/cP1H1d7m6bU/s1600/Eksplodujacy+kwiat_roza2.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;(Eksplodujący słonecznik ze specjalną dedykacją dla besame, choć nie wiem, czy nie zostanie uznany za bluźnierstwo ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Więcej wybuchowych zdjęć znajdziecie &lt;a href="http://fqwimages.com/2011/08/exploded-flowers-3/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt; Do usłyszenia!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1261025193258132513?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1261025193258132513/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/its-friday-im-in-love.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1261025193258132513'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1261025193258132513'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/its-friday-im-in-love.html' title='It&apos;s Friday I&apos;m in love'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-HEnAIkXp_4U/TnwwKO1pHXI/AAAAAAAACsU/OohrMDJ8czQ/s72-c/TGIF.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2122723812625577342</id><published>2011-09-21T22:58:00.000+02:00</published><updated>2011-09-22T08:56:44.628+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prasa'/><title type='text'>Prasówka ewenementa</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Zaszalałam i kupiłam sobie trzy śliczne, pachnące drukiem, gazety! Nie sięgam po nie z&amp;nbsp; wielką regularnością, ale &lt;b&gt;wciąż pozostaję fanką prasy szeleszczącej&lt;/b&gt;, nie tylko – internetowej, więc od czasu do czasu muszę sprawić sobie taką przyjemność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A przy okazji – dzielę się z Wami swoimi prasowymi zamiłowaniami! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VaHluVTON_U/Tno3T9moPRI/AAAAAAAACsA/9seyOkt56GE/s1600/Pras%25C3%25B3wka+ewenementa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-VaHluVTON_U/Tno3T9moPRI/AAAAAAAACsA/9seyOkt56GE/s1600/Pras%25C3%25B3wka+ewenementa.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;Trzy tytuły ze zdjęcia obrazują trzy kręgi moich zainteresowań w kiosku :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. &lt;i&gt;Książki&lt;/i&gt;.&lt;/b&gt; Świeży kwartalnik – na zdjęciu dopiero jego drugi numer. Wciągający i treściwy – co drugą stronę natykam się na powieść, którą koniecznie chciałabym przeczytać. Mam nadzieję, że magazyn utrzyma się na rynku – zachęcam do nabywania :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastępstwo wobec &lt;i&gt;Książek &lt;/i&gt;pełni czasem &lt;i&gt;Bluszcz &lt;/i&gt;(miesięcznik; mniej recenzencki, a bardziej beletrystyczny) albo – przy apetycie na film – &lt;i&gt;Kino&lt;/i&gt;. Nie mylić z &lt;i&gt;Filmem &lt;/i&gt;;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #c27ba0;"&gt;Cele zakupu:&lt;/b&gt; hobbystyczny i ambicjonalny :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;2. &lt;i&gt;Sens&lt;/i&gt;.&lt;/b&gt; Miesięcznik psychologiczny, o którym wspominałam przy &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/modosc-nie-dopisaa-zakonczenia.html"&gt;odkurzanych romansach&lt;/a&gt;. Skarbnica informacji o zawiłościach relacji międzyludzkich, walce ze stresem, rozwoju osobistym, niezależności od oczekiwań ludzi i świata etc. Ciekawe i skłaniające do refleksji teksty, do tego nierzadko – służące konkretnymi poradami :-)&lt;br /&gt;&lt;br style="color: #c27ba0;" /&gt;&lt;b style="color: #c27ba0;"&gt;Cele zakupu:&lt;/b&gt; terapeutyczny i humanistyczny (ciekawość świata :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;3. &lt;i&gt;Dom z pomysłem&lt;/i&gt;. &lt;/b&gt;Mam słabość do magazynów wnętrzarskich – lubię oglądać fantazyjnie zaaranżowane poddasza, przestronne lofty, niebanalne kawalerki... To dla mnie patent na błyskawiczny relaks. Nie znoszę jednak wydawać na te czasopisma dużych sum – jeśli mam zapłacić 10 czy 20 zł za pięknie ilustrowany miesięcznik, natychmiast dochodzę do wniosku, że za tę kwotę kupiłabym jakiś przedmiot do wnętrza ;-) Dlatego zwykle wybór pada na &lt;i&gt;Dom z pomysłem &lt;/i&gt;lub &lt;i&gt;M jak mieszkanie&lt;/i&gt; ;-&lt;i&gt;)&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;Dom... &lt;/i&gt;lubię z dwóch powodów&lt;/span&gt;. Po pierwsze, zawiera ciekawe pomysły na własnoręcznie wykonywane meble, akcesoria i dekoracje (przyjemny nurt &lt;i&gt;DIY&lt;/i&gt;). Po drugie, ilustruje zakres działań marketingowych, który interesuje mnie na co dzień w pracy: &lt;i&gt;custom publishing&lt;/i&gt;. Dziedzina ta obejmuje wydawnictwa „dopasowane" (&lt;i&gt;custom&lt;/i&gt;), skrojone na zamówienie – dedykowane określonej marce czy usłudze. Mieszczą się tu np. magazyny wewnętrzne firm (wydawane dla pracowników), czasopisma poradnikowe, którym patronuje konkretna sieć supermarketów itp. Uwaga: nie chodzi o makulaturowe gazetki z promocjami cenowymi – custom publishing zawiera treść :-) &lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dom z pomysłem &lt;/i&gt;to przykład zgrabnego wydawnictwa tego typu – prezentuje inspirujące artykuły, ciekawe zdjęcia, a jednocześnie – promuje markę (tu: sieć Leroy Merlin).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: #c27ba0;"&gt;Cele zakupu:&lt;/span&gt;&lt;/b&gt; rozrywkowy, karmiący oczy; zawodowy :-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza trzema głównymi nurtami, zdarza mi się kupić &lt;b&gt;&lt;i&gt;Politykę&lt;/i&gt; &lt;/b&gt;lub &lt;b&gt;&lt;i&gt;Przekrój &lt;/i&gt;&lt;/b&gt;(ten rzadziej, gdyż żywię focha za ograniczenie wersji analogowej pisma na rzecz internetowej – obecny tygodnik to ledwie broszurka!). Mam tam swoich ulubionych autorów, zaprzyjaźnione rubryki i podczas wakacji czy w poczekalni chętnie do nich zaglądam. Ostatnio coraz częściej sięgam też po &lt;b&gt;&lt;i&gt;Duży Format&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;&lt;i&gt; &lt;/i&gt;w czwartkowej GW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawie nigdy nie kupuję natomiast tzw. prasy kobiecej (z wyjątkiem &lt;b&gt;&lt;i&gt;Wysokich Obcasów&lt;/i&gt;&lt;/b&gt;, które śledzę z sentymentu :-) Miesięczniki o modzie czy urodzie zdarza mi się oglądać, gdy jestem u mamy – na półkach sklepowych są dla mnie przezroczyste. Pewnie dlatego, że funkcję odprężającą pełnią u mnie magazyny mieszkaniowe ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;A Wy, czytujecie jeszcze prasę papierową? &lt;/b&gt;Jakie dzienniki, tygodniki, miesięczniki budzą Wasze zainteresowanie?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2122723812625577342?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2122723812625577342/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/prasowka-ewenementa.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2122723812625577342'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2122723812625577342'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/prasowka-ewenementa.html' title='Prasówka ewenementa'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-VaHluVTON_U/Tno3T9moPRI/AAAAAAAACsA/9seyOkt56GE/s72-c/Pras%25C3%25B3wka+ewenementa.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-3217649050892247950</id><published>2011-09-21T20:22:00.002+02:00</published><updated>2011-09-21T20:27:46.080+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biżuteria'/><title type='text'>Crayons krojone</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;No dobra. Zaczynam naprawdę sądzić, że kredki w designie to jakiś mocny trend – częstotliwość znajdowania biżuterii czy dekoracji wnętrz, wykonanych z kolorowych ołówków, zaskakuje mnie coraz bardziej. Dziś kolejny przykład ozdób z kredek – prace autorstwa &lt;a href="http://iris-tsante.com/iris-tsante/home.html"&gt;Iris Tsante&lt;/a&gt;. Zabawne i urozmaicone – bo wykorzystują różne cięcia i różne odcinki kredki ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kNIQMXu75z0/TnonCdTU7xI/AAAAAAAACro/m21TJpheuV4/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-kNIQMXu75z0/TnonCdTU7xI/AAAAAAAACro/m21TJpheuV4/s400/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek1.jpg" width="386" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-p1rZ4OVYjhU/TnopCo_L8FI/AAAAAAAACrs/TcEM5FIVoIY/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-p1rZ4OVYjhU/TnopCo_L8FI/AAAAAAAACrs/TcEM5FIVoIY/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-LOuZ8U0s0U4/TnopRKQ9yUI/AAAAAAAACrw/6kLLx1-7UoU/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-LOuZ8U0s0U4/TnopRKQ9yUI/AAAAAAAACrw/6kLLx1-7UoU/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vSFiGOxnS4U/TnopgNuFeoI/AAAAAAAACr0/wsekoHIoEKo/s1600/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-vSFiGOxnS4U/TnopgNuFeoI/AAAAAAAACr0/wsekoHIoEKo/s400/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek4.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-IRTXRf25K9k/Tnopw2dNaJI/AAAAAAAACr4/xmOL1H1MqQ4/s1600/Iris+Tsante_bransoletki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="382" src="http://4.bp.blogspot.com/-IRTXRf25K9k/Tnopw2dNaJI/AAAAAAAACr4/xmOL1H1MqQ4/s400/Iris+Tsante_bransoletki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mdyDQa567vU/Tnop3MjB5XI/AAAAAAAACr8/0msco8-Rg7Q/s1600/Iris+Tsante_pierscionki+z+kredek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="260" src="http://3.bp.blogspot.com/-mdyDQa567vU/Tnop3MjB5XI/AAAAAAAACr8/0msco8-Rg7Q/s400/Iris+Tsante_pierscionki+z+kredek.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ten biały naszyjnik to, jak mniemam, kolia ślubna? ;-) Tymczasem najbardziej podobają mi się bransoletki (przedostatnie zdjęcie). A Wam?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wpis dedykuję maith, która natchnęła mnie dziś do kredkowych poszukiwań ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-3217649050892247950?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/3217649050892247950/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/crayons-krojone.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3217649050892247950'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/3217649050892247950'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/crayons-krojone.html' title='Crayons krojone'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kNIQMXu75z0/TnonCdTU7xI/AAAAAAAACro/m21TJpheuV4/s72-c/Iris+Tsante_naszyjnik+z+kredek1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5212048691118811023</id><published>2011-09-20T22:44:00.000+02:00</published><updated>2011-09-21T19:45:12.589+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><title type='text'>Pedro i my</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Aaaach, przyjemnie po wieczorze spędzonym w damskim gronie, usiąść w fotelu w towarzystwie dwóch kolejnych dziewczyn (tym razem futrzastych) i odpłynąć myślami daleko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za mną obiad z koleżankami z pracy, spacer po starówce i (dość niespodziewany) seans &lt;i&gt;Skóry, w której żyję&lt;/i&gt;. W końcu w jakim towarzystwie najlepiej obejrzeć Almodovara, jeśli nie w&lt;i&gt; &lt;/i&gt;gronie &lt;i&gt;kobiet na skraju załamania nerwowego&lt;/i&gt;? ;-) A serio, to było przemiło – dziękuję Wam!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Spgna0c-gWg/Tnj6Abh36lI/AAAAAAAACrU/uPfq-qlgFMg/s1600/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" src="http://2.bp.blogspot.com/-Spgna0c-gWg/Tnj6Abh36lI/AAAAAAAACrU/uPfq-qlgFMg/s400/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-dKoG8vOIU_o/Tnj6DrgxMJI/AAAAAAAACrc/aTu__jDk2_8/s1600/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" src="http://2.bp.blogspot.com/-dKoG8vOIU_o/Tnj6DrgxMJI/AAAAAAAACrc/aTu__jDk2_8/s400/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-m-WC0P0Kc_k/Tnj6B3RzYuI/AAAAAAAACrY/xE1XWdmrCkw/s1600/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="190" src="http://4.bp.blogspot.com/-m-WC0P0Kc_k/Tnj6B3RzYuI/AAAAAAAACrY/xE1XWdmrCkw/s400/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;A co zapamiętam z samego filmu? Powracającą myśl: &lt;i&gt;No tak... Któż inny zrealizowałby TAKI scenariusz, jeśli nie Almodovar?&lt;/i&gt; ;-), parę przejmujących scen, wizję obsesji Antonio Banderasa i absolutnie_obezwładniającą_urodę głównej bohaterki*. Bardzo lubię od czasu do czasu sięgnąć po kino Almodovara (&lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2009/11/w-objeciach-kolorow.html"&gt;wspominałam&lt;/a&gt; już), ale nie jest to twórca, którego filmy angażują mnie bez reszty – zwykle oglądam je z pewnym dystansem i, niekiedy, rozkojarzeniem. &lt;i&gt;Skórę, w której żyję &lt;/i&gt;śledziłam z przyjemnością... ale moim faworytem pozostaje niezmiennie &lt;i&gt;Wszystko o mojej matce&lt;/i&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak zwykle – tym razem jeszcze bardziej stanowczo – &lt;b&gt;odradzam czytanie jakichkolwiek opisów filmu czy streszczeń&lt;/b&gt;. Wybierzcie się do kina i wysłuchajcie tej opowieści bez uprzedzeń i przewidywań, w takiej kolejności i takich dawkach informacji, jakie przygotował ekscentryczny reżyser. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;- - - - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;* No dobra, pomysłowy odkurzacz też zapamiętam ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5212048691118811023?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5212048691118811023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/pedro-i-my.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5212048691118811023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5212048691118811023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/pedro-i-my.html' title='Pedro i my'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-Spgna0c-gWg/Tnj6Abh36lI/AAAAAAAACrU/uPfq-qlgFMg/s72-c/Skora+w+ktorej+zyje_Pedro+Almodovar1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4337538222985071205</id><published>2011-09-20T15:53:00.002+02:00</published><updated>2011-09-21T20:28:15.016+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><title type='text'>Tara, ale jara</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Cedzak w kształcie ryby, tarka o kobiecych kształtach czy szczotka z irokezem? Takie akcesoria kuchenne znajdziecie w studiu &lt;a href="http://christopherraia.net/"&gt;Christophera Raia&lt;/a&gt;. Warto przyjrzeć im się bliżej!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-93DHCYnH1qE/TnhKfBJdqaI/AAAAAAAACqs/3HRWqkQhlzM/s1600/Christopher+Raia_tarka+i+szczotki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-93DHCYnH1qE/TnhKfBJdqaI/AAAAAAAACqs/3HRWqkQhlzM/s1600/Christopher+Raia_tarka+i+szczotki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-atp7jrlsYiI/TnhK5cjlZ4I/AAAAAAAACqw/9KLXqTmLjtg/s1600/Christopher+Raia_szczotka1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="271" src="http://3.bp.blogspot.com/-atp7jrlsYiI/TnhK5cjlZ4I/AAAAAAAACqw/9KLXqTmLjtg/s400/Christopher+Raia_szczotka1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-b8C6QIBe-V4/TnhLI6c0FGI/AAAAAAAACq0/4OizqRRvXzM/s1600/Christopher+Raia_szczotka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://4.bp.blogspot.com/-b8C6QIBe-V4/TnhLI6c0FGI/AAAAAAAACq0/4OizqRRvXzM/s400/Christopher+Raia_szczotka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M4xmc1QlIDA/TnhLXXblfGI/AAAAAAAACq8/-VazXaP76bs/s1600/Christopher+Raia_zabawne+gadzety+kuchenne2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-M4xmc1QlIDA/TnhLXXblfGI/AAAAAAAACq8/-VazXaP76bs/s1600/Christopher+Raia_zabawne+gadzety+kuchenne2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Któż nie chciałby zatrudnić małpiego obieraka do ziemniaków albo rekina do butelek? ;-) Wielbiciele gadżetów i miłośnicy przedmiotów użytkowych w nietypowej formie z pewnością docenią te pomysły. A także ci, którzy – jak niżej podpisana – lubią sobie wyobrażać, że kiedy opuszczają jakieś pomieszczenie, przedmioty w nim ożywają... ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser jeszcze – ośmiornica i przyjaciele!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-M4xmc1QlIDA/TnhLXXblfGI/AAAAAAAACq8/-VazXaP76bs/s1600/Christopher+Raia_zabawne+gadzety+kuchenne2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_DVKefqhtSY/TnhMogV1kmI/AAAAAAAACrI/_H84lPR25hQ/s1600/Christopher+Raia_szczotka+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-_DVKefqhtSY/TnhMogV1kmI/AAAAAAAACrI/_H84lPR25hQ/s400/Christopher+Raia_szczotka+2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-VdSmnbd_NN8/TnhM5Ya8aUI/AAAAAAAACrQ/TyXcr6WD5b8/s1600/Christopher+Raia_zabawne+gadzety+kuchenne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="361" src="http://1.bp.blogspot.com/-VdSmnbd_NN8/TnhM5Ya8aUI/AAAAAAAACrQ/TyXcr6WD5b8/s400/Christopher+Raia_zabawne+gadzety+kuchenne.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5g_2wU2zrkU/TnhMuPl3q1I/AAAAAAAACrM/xdi8WCN47ZA/s1600/Christopher+Raia_cedzak.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="328" src="http://2.bp.blogspot.com/-5g_2wU2zrkU/TnhMuPl3q1I/AAAAAAAACrM/xdi8WCN47ZA/s400/Christopher+Raia_cedzak.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Więcej prac sygnowanych przez Raia znajdziecie na stronie projektanta, a gadżety wyszperałam za pośrednictwem bloga &lt;a href="http://www.1designperday.com/2011/09/08/christopher-raia-animated-kitchen-tools/"&gt;1designperday&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4337538222985071205?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4337538222985071205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/tara-ale-jara.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4337538222985071205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4337538222985071205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/tara-ale-jara.html' title='Tara, ale jara'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-93DHCYnH1qE/TnhKfBJdqaI/AAAAAAAACqs/3HRWqkQhlzM/s72-c/Christopher+Raia_tarka+i+szczotki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8743372031146714994</id><published>2011-09-19T17:55:00.003+02:00</published><updated>2011-09-20T15:55:03.117+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='typografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Ancymony</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Lubię markę Refre – od paru lat zaglądam na &lt;a href="http://refre.pl/"&gt;jej stronę&lt;/a&gt; (niedawno – odświeżoną), by podziwiać stare meble w nowych, oryginalnych wcieleniach. Staranne czyszczenie, opalenizna z nowej bejcy, barwna tapicerka... i powstają charakterne fotele czy krzesła! Nie mam jeszcze żadnego z nich, ale myślę, że to tylko kwestia czasu ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DNVYpLrgocM/TnY168tSeCI/AAAAAAAACqA/q6pXcM_YO7A/s1600/Refre+fotel+w+kola+i+lowickie+pasiaki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-DNVYpLrgocM/TnY168tSeCI/AAAAAAAACqA/q6pXcM_YO7A/s1600/Refre+fotel+w+kola+i+lowickie+pasiaki.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;(więcej realizacji na stronie Refre w dziale &lt;a href="http://refre.pl/index.php?/wnetrznosci/"&gt;wnętrzności&lt;/a&gt;)&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio jednak moją uwagę – zamiast &lt;/span&gt;bajecznie kolorowych deseni czy rozłożystych foteli – przykuwają proste stoliki kawowe... &lt;b&gt;Ancymony!&lt;/b&gt; Czy muszę dodawać, że zachwyciły mnie typograficzną formą? &lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-aJljZ98XF_8/TnY6wgMObJI/AAAAAAAACqE/XS-V8L-riO0/s1600/Ancymon+pepitka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://4.bp.blogspot.com/-aJljZ98XF_8/TnY6wgMObJI/AAAAAAAACqE/XS-V8L-riO0/s400/Ancymon+pepitka.jpg" width="399" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5ESL9fpH5to/TnY7AWiHPrI/AAAAAAAACqY/dM2AmWkhevY/s1600/Ancymon+radiowiec.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-5ESL9fpH5to/TnY7AWiHPrI/AAAAAAAACqY/dM2AmWkhevY/s400/Ancymon+radiowiec.jpg" width="399" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-qRr8AGSLzxY/TnY7SBsuO7I/AAAAAAAACqg/1MAY3pUw-6c/s1600/Ancymon+rozowy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-qRr8AGSLzxY/TnY7SBsuO7I/AAAAAAAACqg/1MAY3pUw-6c/s400/Ancymon+rozowy.jpg" width="399" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-rRQ32k0EwgA/TnY7FEP9CeI/AAAAAAAACqc/WCAOhq8vy2s/s1600/Ancymon+telefonista.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="400" src="http://2.bp.blogspot.com/-rRQ32k0EwgA/TnY7FEP9CeI/AAAAAAAACqc/WCAOhq8vy2s/s400/Ancymon+telefonista.jpg" width="399" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Napisałam &lt;i&gt;stoliki kawowe&lt;/i&gt;, ale Ancymony to figlarze, dlatego mogą wcielać się w różne role – drabinek, miniregałów czy gazetników! Oczywiście w firmowych aranżacjach zyskują dodatkowy wdzięk dzięki zabawnym retro gadżetom – ale i bez nich prezentują się smakowicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej o pomyśle Ancymonów, czyli tych &lt;i&gt;najbardziej literniczych z mebli i najbardziej meblowych z liter&lt;/i&gt;, możecie przeczytać na stronie &lt;a href="http://ancymon.eu/"&gt;ancymon.eu&lt;/a&gt;. A każdy ze stolików (w różnych odcieniach i z różnym wykończeniem – od sklejki brzozowej po lakierowany mdf) możecie kupić za 749 zł w warszawskim sklepie &lt;a href="http://www.resetpoint.pl/"&gt;reset&lt;/a&gt;. No cóż, Ancymony się cenią... Ale i patrząc na nie, trudno odmówić im błyskotliwości i figlarnego wdzięku ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie jeszcze Ancymon we wnętrzu oraz ancymonowe trio!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-v41kCDFYbmI/TnY8CxnY_9I/AAAAAAAACqk/tayYbbcoJdM/s1600/Ancymon+w+sypialni.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://2.bp.blogspot.com/-v41kCDFYbmI/TnY8CxnY_9I/AAAAAAAACqk/tayYbbcoJdM/s400/Ancymon+w+sypialni.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-m3ao4s8emw8/TnY8PTi6zzI/AAAAAAAACqo/mQ639yEv_vk/s1600/Ancymony+trzy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="173" src="http://2.bp.blogspot.com/-m3ao4s8emw8/TnY8PTi6zzI/AAAAAAAACqo/mQ639yEv_vk/s400/Ancymony+trzy.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;P.S. Refre pochodzi z Warszawy, ale wielbicielom odrestaurowanych mebli polecam też krakowską galerię &lt;a href="http://www.miejsce.sklep.pl/"&gt;Miejsce&lt;/a&gt;. Strona nie jest zbyt wygodna w obsłudze, ale warto przewinąć długi dział &lt;a href="http://www.miejsce.sklep.pl/portfolio/index.htm"&gt;portfolio&lt;/a&gt;, by nacieszyć oczy zdjęciami niepowtarzalnych mebli czy akcesoriów :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8743372031146714994?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8743372031146714994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/ancymony.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8743372031146714994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8743372031146714994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/ancymony.html' title='Ancymony'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-DNVYpLrgocM/TnY168tSeCI/AAAAAAAACqA/q6pXcM_YO7A/s72-c/Refre+fotel+w+kola+i+lowickie+pasiaki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1241623140302798750</id><published>2011-09-19T09:14:00.000+02:00</published><updated>2011-09-19T09:14:39.131+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wnętrza'/><title type='text'>Marzenie o drzemce</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;O czym innym marzy się w poniedziałkowy poranek, zwłaszcza tak pochmurny? O teleportacji do letniej altanki, o wsłuchiwaniu w śpiew ptaków i błogiej drzemce na takim łóżku... aż do wtorku! ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iY3Rzm2SREw/Tmp7YPYXYvI/AAAAAAAACpc/5qq1HkNgyVw/s1600/Letni+domek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-iY3Rzm2SREw/Tmp7YPYXYvI/AAAAAAAACpc/5qq1HkNgyVw/s1600/Letni+domek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Więcej aranżacji, na widok których chce się natychmiast nabyć domek za miastem (albo przynajmniej zagospodarować wnękę w miejskim mieszkaniu) i drzemać, drzemać, drzemać... znajdziecie &lt;a href="http://www.desiretoinspire.net/blog/2011/9/9/reader-request-alcove-beds.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;! A na koniec, z całym okrucieństwem dla siebie i dla Was – miłego poniedziałku! ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1241623140302798750?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1241623140302798750/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/marzenie-o-drzemce.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1241623140302798750'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1241623140302798750'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/marzenie-o-drzemce.html' title='Marzenie o drzemce'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-iY3Rzm2SREw/Tmp7YPYXYvI/AAAAAAAACpc/5qq1HkNgyVw/s72-c/Letni+domek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8171441075398690312</id><published>2011-09-18T16:39:00.000+02:00</published><updated>2011-09-18T16:40:45.028+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='13 kroków'/><title type='text'>Siedemnastego 7</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Z powodu awarii internetu, z opóźnieniem – kolejny odcinek cyklu &lt;i&gt;13 kroków&lt;/i&gt;! Mam nadzieję, że nie zauważyliście braku, bo byliście zajęci spędzaniem słonecznego weekendu na dworze! :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Dacie wiarę, że to już siódmy krok? Już bliżej niż dalej... ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wltO6VJ1X9E/TnYB-nTqWXI/AAAAAAAACpw/3698oAXp6_Y/s1600/13+krok%25C3%25B3w_7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-wltO6VJ1X9E/TnYB-nTqWXI/AAAAAAAACpw/3698oAXp6_Y/s1600/13+krok%25C3%25B3w_7.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt; &lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-VwtwGssUI7I/TnYCBo8l8_I/AAAAAAAACp0/MTy7ZjfA4Ew/s1600/13+krokow+START.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-VwtwGssUI7I/TnYCBo8l8_I/AAAAAAAACp0/MTy7ZjfA4Ew/s1600/13+krokow+START.jpg" width="470" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8171441075398690312?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8171441075398690312/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/siedemnastego-7.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8171441075398690312'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8171441075398690312'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/siedemnastego-7.html' title='Siedemnastego 7'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wltO6VJ1X9E/TnYB-nTqWXI/AAAAAAAACpw/3698oAXp6_Y/s72-c/13+krok%25C3%25B3w_7.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-2126670900232035997</id><published>2011-09-14T12:42:00.003+02:00</published><updated>2011-09-21T20:28:40.168+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><title type='text'>Inspiracja na środę</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Oryginalny obrazek dla pobudzenia wyobraźni w środku tygodnia. To się nazywa wymięta sukienka ;-) &lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-W9sMBjBz1DE/TnB-2PuaT-I/AAAAAAAACps/oQzfZ8INgSs/s1600/Baletnica_ozywajacy+rysunek.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="640" src="http://3.bp.blogspot.com/-W9sMBjBz1DE/TnB-2PuaT-I/AAAAAAAACps/oQzfZ8INgSs/s640/Baletnica_ozywajacy+rysunek.jpg" width="487" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;A więcej rysunków, które wkradają się do rzeczywistości, znajdziecie&lt;a href="http://www.euphoria-magazine.com/photography/348-live-drawings"&gt; tutaj&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-2126670900232035997?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/2126670900232035997/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/inspiracja-na-srode.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2126670900232035997'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/2126670900232035997'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/inspiracja-na-srode.html' title='Inspiracja na środę'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-W9sMBjBz1DE/TnB-2PuaT-I/AAAAAAAACps/oQzfZ8INgSs/s72-c/Baletnica_ozywajacy+rysunek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-980668564799195005</id><published>2011-09-13T08:51:00.002+02:00</published><updated>2011-09-13T08:52:13.240+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Detektor tłuszczu</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Dziś w jednym z serwisów internetowych zobaczyłam banner reklamowy z hasłem: &lt;i&gt;Oblicz zawartość tłuszczu w organizmie!&lt;/i&gt; a poniżej dopiski zachęcające, by sprawdzić, &lt;i&gt;czy nasze ciało nie zawiera podejrzanej tkanki&lt;/i&gt;, czy proporcje między tłuszczem a mięśniami są prawidłowe itp&lt;i&gt;.&lt;/i&gt; I pomyślałam, że to dziwne, iż nikt jeszcze nie opatentował rozwiązania, które ja stosuję!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż mam w domu &lt;b&gt;niezawodny detektor tłuszczu&lt;/b&gt;. Oryginalny, niedrogi i prosty w obsłudze (a właściwie – działający niezależnie od mojej woli).&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;Jak działa? Otóż wystarczy, że człowiek ułoży się beztrosko w pozycji horyzontalnej (np. z gazetą lub przed telewizorem), gdy raptem - z niewiadomego miejsca w mieszkaniu – przybywa niezmordowany detektor. Detektor bez ceregieli wdrapuje się na człowieka i zaczyna szukać miękkich miejsc – celem umoszczenia się do drzemki. Depcze więc po plecach, nogach, rękach, brzuchu i szuka... szuka, aż wykryje pulchne lokalizacje! Sukces demonstruje nagłym i donośnym mruczeniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim przypadku wygląda to zwykle tak: kładę się na brzuchu z książką, dyskretnie przewracam kartki, nie chcąc zwracać niczyjej uwagi... gdy nagle obok materializuje się detektor. Udaję, że nie zauważyłam jego obecności, pozoruję obojętność – ale już oblewa mnie dreszcz niepokoju i czuję na łydkach rytmiczny ucisk łapek... Detektor sprawdza kolejne obszary, maszeruje po udach, w końcu – wspina się wyżej... i tu rozlega się mruczenie! Dreptanie przybiera na sile, a detektor po paru sekundach zwija się w kłębek i zasypia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;R. się ze mnie śmiał. Do momentu, gdy detektor nie rozmruczał mu się na brzuchu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprzętu nie udostępnię, ale polecam szukanie podobnych. Mój model nazywa się &lt;i&gt;Figa 2.0.&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-980668564799195005?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/980668564799195005/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/detektor-tuszczu.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/980668564799195005'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/980668564799195005'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/detektor-tuszczu.html' title='Detektor tłuszczu'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8473888090561703709</id><published>2011-09-12T15:58:00.001+02:00</published><updated>2011-09-12T15:58:55.957+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biżuteria'/><title type='text'>Graphites are the girl's best friends</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Bo diamenty są takie banalne... :-) Oryginalny pierścionek autorstwa &lt;a href="http://www.i3lab.com/"&gt;i3lab&lt;/a&gt;. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif;"&gt;Czyżby kamień węgielny w historii biżuterii? ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-I8kX5_d7l-o/Tmp3zXROEhI/AAAAAAAACpY/g7zn2ASlbVQ/s1600/Pierscionek+grafit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-I8kX5_d7l-o/Tmp3zXROEhI/AAAAAAAACpY/g7zn2ASlbVQ/s1600/Pierscionek+grafit.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8473888090561703709?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8473888090561703709/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/graphites-are-girls-best-friends.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8473888090561703709'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8473888090561703709'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/graphites-are-girls-best-friends.html' title='Graphites are the girl&apos;s best friends'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-I8kX5_d7l-o/Tmp3zXROEhI/AAAAAAAACpY/g7zn2ASlbVQ/s72-c/Pierscionek+grafit.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4581401075045709528</id><published>2011-09-11T15:56:00.003+02:00</published><updated>2011-09-11T21:15:54.126+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przyjemności'/><title type='text'>Garść przyjemności 3</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Seria przyjemności z lata. Dwie jeszcze z lipca, niektóre sierpniowe, część zupełnie świeża. Oto więc &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;chwile, za które jestem wdzięczna losowi! &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;1. Świętowanie tzw. papierowej rocznicy :-)&lt;/b&gt; Wszystkie miłe słowa, świeże kwiaty i promienne uśmiechy. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WbIlTXKzfcM/Ti8B_xvUxPI/AAAAAAAACiM/wg1AYNdGZNY/s1600/Papierowy+bukiet.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-WbIlTXKzfcM/Ti8B_xvUxPI/AAAAAAAACiM/wg1AYNdGZNY/s400/Papierowy+bukiet.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZP4F_uemAkQ/Ti8BdW52ZQI/AAAAAAAACiI/9gdxArJbh9A/s1600/Pierwszy+poranek+drugiego+roku.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZP4F_uemAkQ/Ti8BdW52ZQI/AAAAAAAACiI/9gdxArJbh9A/s1600/Pierwszy+poranek+drugiego+roku.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Poranek dzień po świętowaniu. &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/11/goscinnie-w-kieszeniach-blogerka-figa.html"&gt;Figa&lt;/a&gt;, jak zwykle, niezawodnie pozuje!&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;2. Lipcowe popołudnia&lt;/b&gt;, kiedy ma się jeszcze na plecach żmudny, ośmiogodzinny trans pracy – a nagle słońce wpada przez okno i przypomina, że dzień się nie skończył... Żałuję tylko, że w dużej mierze lipiec był lipny, a i sierpień nie rozpieszczał słonecznymi popołudniami &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – więc tych chwil nie było wiele. Ale tym bardziej docenia się te nieliczne... :-)&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Wieczorne seanse filmowe z R.&lt;/b&gt; – wciągający &lt;i&gt;Sekret jej oczu&lt;/i&gt; (reż. J. J. Campanella),&lt;i&gt; &lt;/i&gt;przejmująca &lt;i&gt;Joanna &lt;/i&gt;Feliksa Falka, oryginalne i zabawne&lt;i&gt; Prawdziwe męstwo &lt;/i&gt;braci Coen... A oprócz tego niezawodna &lt;i&gt;Mała Brytania &lt;/i&gt;i, dla smaku, &lt;i&gt;Mad men &lt;/i&gt;:-)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pocztówka od Agafki&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z jednego z wymarzonych miejsc :-) Bardzo przyjemna niespodzianka &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;dziękuję!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-n6cTAQC_rTk/Tmy6R3Wyl2I/AAAAAAAACpg/MTmsiszw_to/s1600/Przyjemnosci_Pocztowka+od+Agafki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://4.bp.blogspot.com/-n6cTAQC_rTk/Tmy6R3Wyl2I/AAAAAAAACpg/MTmsiszw_to/s400/Przyjemnosci_Pocztowka+od+Agafki.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;5. Weekend w Rewie &lt;/b&gt;(wiadomo, &lt;i&gt;R. + Ewa = Rewa&lt;/i&gt;) z przystankiem w Sopocie. Spacery, &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/lwowska-acina.html"&gt;lektury&lt;/a&gt;, gorąca czekolada, wspomnienia...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;6. Przejażdżki rowerowe. &lt;/b&gt;Ostatnia dziś, z Magdą, Pawłem i R., na Barbarkę. Piękne słońce, kojący cień w lesie, a na deser &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; lody na patyku. Wokół inni ludzie na rowerach, z dziećmi tudzież &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; z kotami na smyczy ;-)&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Toruński weekend &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/kino-kobiety-i-spiew.html"&gt;z Maryną i Magdą&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt; Wzorcowy :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;8. Nowy &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/blondyn-wieczorowa-pora.html"&gt;Woody Allen&lt;/a&gt;.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;9. Prowadzenie Kieszeni. &lt;/b&gt;Czasem w długie, leniwe popołudnia, czasem &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; na przekór&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; –&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; w chwilach bezprawnie wykradzionych obowiązkom (vide: teraz ;-), czasem &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; terapeutycznie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;10. Grill w sobotę. &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Swobodny, smakowity i radośnie zatłoczony. Uwaga, bez deszczu! Dodatkową atrakcję stanowiło bezustanne, wielogodzinne brzęczenie kosiarki za płotem&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;... ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;11. Pomysł na pewną akcję z R. &lt;/b&gt;O tym więcej będzie w swoim czasie :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;12. Teczka od Piotrka i Łukasza :-) &lt;/b&gt;Fantastyczna, bo łącząca trzy pasje: kinową, kocią i &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– o czym być może panowie nie wiedzą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; –&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; papierniczą (przepadam za notesami, kartkami, teczkami...). Dziękuję i prezentuję (a Figa już chodzi w perłach)!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-r_scw590mt4/Tmy6TrlzdTI/AAAAAAAACpk/rzab-si8rEk/s1600/Przyjemnosci_teczka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-r_scw590mt4/Tmy6TrlzdTI/AAAAAAAACpk/rzab-si8rEk/s1600/Przyjemnosci_teczka.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;13. Joga&lt;/b&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;–&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; po raz pierwszy od wielu tygodni.&lt;/span&gt; Jak zwykle, niezawodna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;14. Wiadomość&lt;/b&gt;, że 1 października do TVP Kultura wraca &lt;a href="http://www.tvp.pl/kultura/magazyny-kulturalne/tygodnik-kulturalny"&gt;&lt;i&gt;Tygodnik kulturalny&lt;/i&gt;&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;A Wy, jakie chwile chcielibyście zachować na dłużej? Kieszenie jak zwykle służą gościnnymi łamami :-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4581401075045709528?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4581401075045709528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/garsc-przyjemnosci-3.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4581401075045709528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4581401075045709528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/garsc-przyjemnosci-3.html' title='Garść przyjemności 3'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-WbIlTXKzfcM/Ti8B_xvUxPI/AAAAAAAACiM/wg1AYNdGZNY/s72-c/Papierowy+bukiet.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-1394376476324422145</id><published>2011-09-09T21:42:00.003+02:00</published><updated>2011-09-11T15:11:43.255+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wełniaste i haftowane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='drewno'/><title type='text'>Szklanka do połowy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Ostatnio humor mi nie dopisywał, bo w pracy poniosłam porażkę w sprawie, z którą wiązałam duże nadzieje (nie w związku z Post Scriptum z &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/nici-z-baaganu.html"&gt;tego postu&lt;/a&gt;, czarna sprawa się jeszcze waży). Niby nic nadzwyczajnego, tak już jest w tej branży, sinusoida zleceń, niezbadane są wyroki przetargów itp. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;ale kiedy ma się świadomość, że włożyło się w coś dużo wysiłku (i własnego, i zespołowego), a jednocześnie żywi przekonanie, że pomysł był naprawdę dobry&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; –&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; pozostaje niedosyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chowam więc projekty do Teczki, Która Nigdy Nie Ujrzy Światła Dziennego, przełykam gorzką pigułkę i próbuję &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – tradycyjnie&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – przestawić się na kolejny, frapujący projekt :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale przedtem, chwila ciszy. Celebruję piątkowy wieczór, uspokajaniem myśl i cieszę się na jutrzejsze popołudnie: z pysznościami, słoneczną pogodą (zaklinam!), a przede wszystkim &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – zaprzyjaźnionym towarzystwem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam przyjemnego weekendu – z rekreacją i fantazją. A dla ilustracji&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; – niezwykła haftowana ławka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-v6ls184licM/TmE5UE0zV-I/AAAAAAAACoQ/x4Y6BLINMio/s1600/Haftowana+%25C5%2582awka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-v6ls184licM/TmE5UE0zV-I/AAAAAAAACoQ/x4Y6BLINMio/s1600/Haftowana+%25C5%2582awka.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MjdYYCexVcM/TmjIu8OYrsI/AAAAAAAACpI/TxSDXr6JxjA/s1600/Haftowana+lawka_zoom.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-MjdYYCexVcM/TmjIu8OYrsI/AAAAAAAACpI/TxSDXr6JxjA/s1600/Haftowana+lawka_zoom.jpg" width="450" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Zdjęcia &lt;a href="http://elblogdedmc.blogspot.com/2011/08/punto-de-cruz-en-los-sitios-mas.html"&gt;stąd.&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-1394376476324422145?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/1394376476324422145/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/szklanka-do-poowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1394376476324422145'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/1394376476324422145'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/szklanka-do-poowy.html' title='Szklanka do połowy'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-v6ls184licM/TmE5UE0zV-I/AAAAAAAACoQ/x4Y6BLINMio/s72-c/Haftowana+%25C5%2582awka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7019277242123324473</id><published>2011-09-09T20:57:00.000+02:00</published><updated>2011-09-09T20:58:14.895+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='plastyka/ design'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredki'/><title type='text'>Technika z piórnika</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Kiedy zamieszczałam &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2009/09/pastelowe-swiecowe-rastrowe.html"&gt;pierwszą notkę&lt;/a&gt;, w której kredki wystąpiły w roli tworzywa, nie - narzędzia, nie przypuszczałam, że tak wielu artystów znajduje w nich źródło inspiracji; z czasem kredki dorobiły się nawet w Kieszeniach swojej &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/search/label/kredki"&gt;kategorii&lt;/a&gt;. Dziś ich kolejne zastosowanie - w roli... bazy pod malowane ilustracje. To się dopiero nazywa technika mieszana!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-tJ792T6uXy0/Tmpg6fRcR5I/AAAAAAAACpM/pkfsocyJ9Hs/s1600/Ghostpatrol+pencils_10.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-tJ792T6uXy0/Tmpg6fRcR5I/AAAAAAAACpM/pkfsocyJ9Hs/s1600/Ghostpatrol+pencils_10.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--9H8w9982E4/Tmpg7EP3zaI/AAAAAAAACpQ/Jp7o49dK080/s1600/Ghostpatrol+pencils_1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/--9H8w9982E4/Tmpg7EP3zaI/AAAAAAAACpQ/Jp7o49dK080/s1600/Ghostpatrol+pencils_1.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0dLkB03rAwE/Tmpg7_8bM0I/AAAAAAAACpU/qmteW1ezxAI/s1600/Ghostpatrol+pencils_3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://4.bp.blogspot.com/-0dLkB03rAwE/Tmpg7_8bM0I/AAAAAAAACpU/qmteW1ezxAI/s1600/Ghostpatrol+pencils_3.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Więcej prac, których autorem jest niejaki &lt;b&gt;Ghostpatrol&lt;/b&gt;, znajdziecie na &lt;a href="http://ghostpatrol.net/"&gt;jego stronie&lt;/a&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7019277242123324473?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7019277242123324473/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/technika-z-piornika.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7019277242123324473'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7019277242123324473'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/technika-z-piornika.html' title='Technika z piórnika'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-tJ792T6uXy0/Tmpg6fRcR5I/AAAAAAAACpM/pkfsocyJ9Hs/s72-c/Ghostpatrol+pencils_10.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5334719261185156251</id><published>2011-09-07T22:11:00.001+02:00</published><updated>2011-09-07T22:11:24.382+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pomysł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zwierzaki'/><title type='text'>Świniożycie</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Projekt &lt;b&gt;Sophie Powell&lt;/b&gt; i &lt;b&gt;Bonnie Moriarty&lt;/b&gt; – dosadnie ilustrujący przeznaczenie prosiąt&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-VT7ezG-LPVk/ThwgEwhyduI/AAAAAAAACfI/0mJ-WRIpuFU/s1600/Sophie+Powell_swinka1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-VT7ezG-LPVk/ThwgEwhyduI/AAAAAAAACfI/0mJ-WRIpuFU/s400/Sophie+Powell_swinka1.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FMApii2QYag/ThwgGI_GsUI/AAAAAAAACfM/_eo3h7t1U7I/s1600/Sophie+Powell_swinka2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://3.bp.blogspot.com/-FMApii2QYag/ThwgGI_GsUI/AAAAAAAACfM/_eo3h7t1U7I/s400/Sophie+Powell_swinka2.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-gc1wo2SF6hc/ThwgHP50OUI/AAAAAAAACfQ/VKcKWYyk7Qc/s1600/Sophie+Powell_swinka3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-gc1wo2SF6hc/ThwgHP50OUI/AAAAAAAACfQ/VKcKWYyk7Qc/s400/Sophie+Powell_swinka3.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Jak twierdzi autorka, &lt;a href="http://sophiehpowell.com/#1647157/Pig"&gt;Sophie Powell&lt;/a&gt;, &lt;i&gt;Pig &lt;/i&gt;jest jedynie stwierdzeniem faktu, że świnie przychodzą na świat, by zostać w całości zjedzone - nie jest natomiast zachętą do wegetarianizmu. Dobra, dobra, my wiemy swoje ;-)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5334719261185156251?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5334719261185156251/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/swiniozycie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5334719261185156251'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5334719261185156251'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/swiniozycie.html' title='Świniożycie'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-VT7ezG-LPVk/ThwgEwhyduI/AAAAAAAACfI/0mJ-WRIpuFU/s72-c/Sophie+Powell_swinka1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-4350577211623045150</id><published>2011-09-06T18:35:00.005+02:00</published><updated>2011-09-06T18:49:51.376+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='język'/><title type='text'>Co to są anse?</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Miałam już nic nie pisać, słowo daję, ale usłyszałam w tvn24 wiadomość o inicjatywie szczecińskich kandydatek do parlamentu. Otóż przedstawicielki PO postanowiły &lt;b&gt;zachęcić kobiety do głosowania na kobiety&lt;/b&gt;. Sam pomysł mi się podoba – dlaczego nie? – ale do zachęty włączono też wiersz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w nim&lt;/span&gt; hasła typu: &lt;i&gt;My nie jesteśmy chętne – jesteśmy kompetentne! &lt;/i&gt;(noo... dobra) albo &lt;i&gt;Zniechęcają wszystkich bojowe feministki &lt;/i&gt;(to mnie drażni, bo nie przepadam za promowaniem solidarności kobiecej przy pomocy pogłębiania stereotypów na temat kobiet, tu – feministek). Nie zwróciłabym jednak uwagi na agitacyjny poemat (dla zainteresowanych – więcej o nim &lt;a href="http://www.tvn24.pl/12690,1716458,0,1,nie-jestesmy-chetne-8211-jestesmy-kompetentne,wiadomosc.html"&gt;tu&lt;/a&gt;), gdyby nie ostatnie wersy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Odrzućmy kobiece anse – dajmy sobie szanse!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słuchajcie, co to są anse? Jestem naprawdę zafrapowana :-) Pytanie kieruję nie tylko do kobiet, bo kto wie – skoro odrzucamy &lt;i&gt;kobiece anse&lt;/i&gt;, to może są i inne gatunki, i być może takie &lt;i&gt;anse męskie &lt;/i&gt;są mniej szkodliwe? :-) &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-4350577211623045150?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/4350577211623045150/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/co-to-sa-anse_06.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4350577211623045150'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/4350577211623045150'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/co-to-sa-anse_06.html' title='Co to są anse?'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-7905668025944609903</id><published>2011-09-06T17:49:00.002+02:00</published><updated>2011-09-06T18:04:05.248+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kino'/><title type='text'>Kazimierz filmowy</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Usiadłam z netbusiem na kolanach i pomyślałam: &lt;i&gt;O czym to ja jeszcze w temacie Kazimierza nie pisałam? O spotkaniach było, o piłach na koncertach i &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/pierwsza-z-brzegow-2011.html"&gt;trąbach&lt;/a&gt; poza koncertami też, o &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/dialogi-filmowe.html"&gt;dialogach&lt;/a&gt; na cztery nogi też – jak również o &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/przyjemnosci-z-importu.html"&gt;dwóch nogach&lt;/a&gt; na przedniej szybie; było o deszczu i o Parasol też... To może by tak dla odmiany... choćby słówko... o filmach? ;-)&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;Piszę półżartem, ale ten mój brak mobilizacji jest trochę symptomatyczny. Bo owszem, wiele dwubrzegowych seansów wzbudziło moje zainteresowanie, z wielu wyszłam z dużą satysfakcją, niektóre mnie poruszyły – ale żaden nie porwał bez reszty. Na swój film roku &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;2011 &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;wciąż więc jeszcze czekam :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co – porcja recenzji!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;Chłopiec na rowerze&lt;/b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;, reż. Jean Pierre i Luc Dardenne, Belgia/ Francja 2011.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-GwYTT0hFrko/TmUs4mcXMqI/AAAAAAAACo4/VQrE2bklu4Q/s1600/Chlopiec+na+rowerze_Dardenne.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-GwYTT0hFrko/TmUs4mcXMqI/AAAAAAAACo4/VQrE2bklu4Q/s400/Chlopiec+na+rowerze_Dardenne.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Nie jestem wielką zwolenniczką braci Dardenne. Doceniam ich przenikliwość i krytyczne spojrzenie na świat, ale surowa, gorzka stylistyka nie do końca mnie przekonuje – i po &lt;i&gt;Dziecku &lt;/i&gt;czy &lt;i&gt;Milczeniu Lorny&lt;/i&gt; wychodziłam z kina z pewnym niedosytem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Chłopiec na rowerze &lt;/i&gt;przemówił do mnie najbardziej z dotychczasowych filmów Dardenne (być może dlatego, że w wielu recenzjach uchodzi za łagodniejszy i bardziej optymistyczny, niż wcześniejsze ;-) Historia 11-latka, który desperacko próbuje skontaktować się z ojcem – nie dając wiary zapewnieniom opiekunów, że mężczyzna celowo zerwał wszelkie więzi – angażuje uwagę i frapuje. Owszem, nie brak tu dardennowskiej powściągliwości, ale i sporo autentycznych emocji. Warto zobaczyć. Ach, i gra aktorska chłopca – świetna (&lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/kino-kobiety-i-spiew.html"&gt;znowu&lt;/a&gt; te dziecięce kreacje!).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b style="color: #990000;"&gt;Jeszcze żyję&lt;/b&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt; (alias: &lt;b&gt;Joaquin Phoenix. Jestem, jaki jestem&lt;/b&gt;), reż. Casey Affleck, USA 2010.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-agJToANweak/TmUt6I1b0vI/AAAAAAAACo8/LTjafSQDAok/s1600/I%2527m+still+here_Affleck+Phoenix.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="249" src="http://4.bp.blogspot.com/-agJToANweak/TmUt6I1b0vI/AAAAAAAACo8/LTjafSQDAok/s400/I%2527m+still+here_Affleck+Phoenix.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Intrygujący paradokument, w którym &lt;/span&gt;Joaquin Phoenix żegna się z aktorstwem i &lt;span style="font-size: small;"&gt;usiłuje rozpocząć karierę rapera. Miejscami zabawny, miejscami dający do myślenia, miejscami – nie ukrywam – męczący.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A sprawa wyglądała tak: &lt;br /&gt;1. Na początku 2009 roku Joaquin Phoenix ogłosił koniec kariery aktorskiej i fascynację hip-hopem. Wystąpił w paru programach &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;– m.in.&lt;i&gt;&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/goog_806111574"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=JZTmw26RYJU&amp;amp;feature=relmfu"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;talk-show &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=JZTmw26RYJU&amp;amp;feature=relmfu"&gt;Davida Lettermana&lt;/a&gt; – w innym, niż dotąd (bo zarośniętym, mrukliwym i półtrzeźwym) wcieleniu.&lt;br /&gt;2. Rozpętała się burza domysłów i krytyki – z jednej strony żale z powodu zmarnowanego talentu młodego aktora, z drugiej – utyskiwania nad jego popadaniem w nałóg narkotykowy.&lt;br /&gt;3. Wkrótce na horyzoncie pojawił się Casey Affleck (aktor i reżyser, a prywatnie szwagier Phoenixa – a brat Bena Afflecka), zapowiadając realizację dokumentu o upadku aktora (!).&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I'm still here&lt;/i&gt; jest tym właśnie dokumentem – tyle, że po premierze filmu ujawniono, iż &lt;b&gt;całe przedsięwzięcie było wielką, trwającą ponad półtora roku, mistyfikacją.&lt;/b&gt; Oczywiście domysły pojawiały się wcześniej, ale Phoenix i Affleck angażowali w swój happening tak wielu znanych ludzi (w filmie pojawiają się m.in. Ben Stiller, Jack Nicholson, P Diddy... tak, ten ostatni gra szczególnie istotną rolę ;-), że nadali przemianie Phoenixa cechy wiarygodności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po wyznaniu Afflecka, że ponad półtoraroczna działalność sceniczna Phoenixa była w istocie jego &lt;i&gt;rolą życia&lt;/i&gt;, niektórzy poczuli się oszukani i urażeni. Natomiast twórcy filmu &lt;span style="font-size: small;"&gt;podkreślali, że ich celem było igranie z konwencja kultury masowej manipulacja wizerunkiem celebryty (o czym Phoenix mówi później, na powrót trzeźwy i ogolony, &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=WEI4LUqhfn8"&gt;znowu u Lettermana&lt;/a&gt;).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Warto obejrzeć – jako eksperyment i ciekawy przykład nurtu &lt;i&gt;mockumentary&lt;/i&gt;, a także dla uzmysłowienia sobie skali rekonstrukcji dokonanej przez&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Phoenixa i Afflecka.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt; Emisje akurat odbywają się na kanale &lt;a href="http://www.planete.pl/dokument-joaquin-phoenix-jestem-jaki-jestem_36050"&gt;Planete&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: #990000;"&gt;&lt;b&gt;Kret&lt;/b&gt;, reż. Rafael Lewandowski, Francja/ Polska 2011.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-i7cNtWuaPMo/TmU2hHU1EuI/AAAAAAAACpA/CePKk0cQIuc/s1600/Kret_Rafael+Lewandowski.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="224" src="http://4.bp.blogspot.com/-i7cNtWuaPMo/TmU2hHU1EuI/AAAAAAAACpA/CePKk0cQIuc/s400/Kret_Rafael+Lewandowski.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Niby wszystko w tym filmie jest. Frapująca historia mężczyzny – emerytowanego pracownika kopalni – oskarżanego o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa. Dobre aktorstwo – Marian Dziędziel, który zawsze budzi moje uznanie, Wojciech Pszoniak, pojawiający się na ekranie dyskretnie, ale z siłą rażenia porównywalną do... Penelope Cruz w &lt;i&gt;Vicky Cristinie Barcelonie &lt;/i&gt;;-), Topa, którego lubię; &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2009/09/ekran-przeszycony.html"&gt;nawet Szyc&lt;/a&gt; wypadł tu nieźle. Jest starannie powikłany scenariusz. Jest potencjał w postaci niełatwych relacji między ojcem a synem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jednak oglądając &lt;i&gt;Kreta&lt;/i&gt;, miałam wrażenie, że śledzę jakiś film o współpracy z SB zrealizowany &lt;i&gt;dla przyjaciół z zagranicy&lt;/i&gt;, jakąś lekturę obowiązkową, osnutą na kliszach i oczywistościach, jakąś ilustrację wypracowania &lt;i&gt;Jak lustracja wpływa na współczesne życie rodzinne?&lt;/i&gt; Nazbyt to wszystko było powierzchowne, nazbyt utartymi szlakami wiodło – mimo, tak mocno eksponowanych w opisach dystrybutora, zwrotów akcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A szkoda, bo naprawdę chętnie obejrzałabym pełnokrwistą opowieść o rodzinie, której przeszłość drzemie skryta w ubeckich teczkach i której przychodzi zmierzyć się z demonami historii, zmuszającymi do krytycznego spojrzenia na bliskich. Niby samograj, ale okazuje się, że trudno w tym zakresie wyjść poza banał – do tej pory największe wrażenie wywarła na mnie niepozorna &lt;i&gt;Rysa &lt;/i&gt;Michała Rosy.&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kret &lt;/i&gt;nie jest tragiczny, ale ogranicza się do nośnych, dość wyświechtanych pytań i wniosków. Co pewnie nie uderzyłoby mnie tak bardzo, gdybym nie słuchała deklaracji samego reżysera – twierdził on, że styl rozmowy o lustracji, jaki dominował w Polsce, skłonił go do zdecydowanego zabrania głosu. Zdecydowanego? To takie trochę... wyważanie otwartych drzwi. [A plakat... &lt;a href="http://img.stopklatka.pl/dat/img/3d9e8b79377ab77.jpg"&gt;o matko&lt;/a&gt;.]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Wkrótce kolejna porcja filmów. Czyli, jak powiedzieliby prezenterzy telewizyjni: &lt;i&gt;Prawdziwa gratka dla wielbicieli X muzy!&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.2 Wiem, nie mam ostatnio umiaru w tych notkach, doprawdy! ;-)&lt;br /&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-7905668025944609903?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/7905668025944609903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/kazimierz-filmowy.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7905668025944609903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/7905668025944609903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/kazimierz-filmowy.html' title='Kazimierz filmowy'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-GwYTT0hFrko/TmUs4mcXMqI/AAAAAAAACo4/VQrE2bklu4Q/s72-c/Chlopiec+na+rowerze_Dardenne.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-8823804996015717396</id><published>2011-09-06T17:40:00.000+02:00</published><updated>2011-09-06T17:43:04.707+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varia'/><title type='text'>Ludzkość pyta</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Wczoraj, na stronie głównej Gazety – najczęściej wyszukiwane frazy:&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-fQK0wizeT-4/TmUkExKnYGI/AAAAAAAACo0/JBJQUfS6cy8/s1600/Najczesciej+szukane.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-fQK0wizeT-4/TmUkExKnYGI/AAAAAAAACo0/JBJQUfS6cy8/s1600/Najczesciej+szukane.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;Spodobało mi się to zestawienie. Troszeczkę słodyczy, troszeczkę apokalipsy... ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Tymczasem Blogger zamienia się w światowca! Zawsze po zalogowaniu na górnej belce po prawej widniały napisy: &lt;i&gt;Nowy Post - Projekt - Wyloguj&lt;/i&gt;. Dziś mym oczom ukazało się: &lt;i&gt;Nowy Post - Design - Wyloguj. &lt;/i&gt;Łał ;-)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-8823804996015717396?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/8823804996015717396/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/ludzkosc-pyta.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8823804996015717396'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/8823804996015717396'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/ludzkosc-pyta.html' title='Ludzkość pyta'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/AAAAAAAAA_s/2G3t-mc4m4E/S220/EWATAR.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-fQK0wizeT-4/TmUkExKnYGI/AAAAAAAACo0/JBJQUfS6cy8/s72-c/Najczesciej+szukane.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8137739309110953234.post-5299682064892920391</id><published>2011-09-05T19:36:00.001+02:00</published><updated>2011-09-06T08:17:43.820+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telewizja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklama'/><title type='text'>Lokowane produkty</title><content type='html'>&lt;div style="font-family: Arial,Helvetica,sans-serif; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Prawda, że pomyśleliście o przedmiotach z kręconymi włosami? ;-) Ja, widząc po raz pierwszy tekst &lt;i&gt;Program zawiera lokowanie produktu&lt;/i&gt;, natychmiast uruchomiłam cykl skojarzeń fryzjerskich ;-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O co chodzi? O &lt;i&gt;product placement&lt;/i&gt;. Jakiś czas temu obiła mi się o uszy wiadomość, że w myśl nowej uchwały KRRiT, &lt;b&gt;ten zabieg reklamowy ma być &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;w Polsce wyraźnie &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;b&gt;zaznaczany w programach telewizyjnych. &lt;/b&gt;Dla przypomnienia: &lt;i&gt;product placement&lt;/i&gt; to umieszczanie konkretnych produktów, marek i usług w filmach i serialach – ale i audycjach radiowych, książkach, grach komputerowych, teledyskach etc. (małą wzmiankę o &lt;i&gt;pp &lt;/i&gt;zamieściłam w &lt;a href="http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2010/10/fotele-lisbeth-czyli-drugi-plan-u.html"&gt;Fotelach&lt;/a&gt; ;-) W praktyce wygląda to tak: bohater filmu występuje w ubraniach określonej marki, jeździ konkretnym samochodem, w rozmowie wspomina o usłudze danej firmy, odwiedza restaurację, której logo widać w tle itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do najsłynniejszych przykładów &lt;i&gt;product placement &lt;/i&gt;należą samochody Jamesa Bonda – ich obecność na ekranie była nie mniej ważna, niż uśmiechy Moneypenny, wynalazki pomysłowego &lt;i&gt;Q,&lt;/i&gt; czy sama intryga ;-) Bardziej współcześnie – kopalnią ukrytych marek jest garderoba Carrie, głównej bohaterki &lt;i&gt;Seksu w wielkim mieście&lt;/i&gt;. No i ten jej laptop z jabłuszkiem... :-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-U8Z40v7zOL4/TmT9LiR4NgI/AAAAAAAACow/gT7BKBJDIZY/s1600/AstonMartin_DB5+James+Bond+Goldfinger.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="301" src="http://2.bp.blogspot.com/-U8Z40v7zOL4/TmT9LiR4NgI/AAAAAAAACow/gT7BKBJDIZY/s400/AstonMartin_DB5+James+Bond+Goldfinger.jpg" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;Sean Connery i piękny Aston Martin DB5 z filmu &lt;i&gt;Goldfinger&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Możliwości &lt;i&gt;product placementu &lt;/i&gt;są ogromne, a narzędzie to – umiejętnie stosowane – sprawia wrażenie niezobowiązującego elementu fabuły. Czyli wywołuje, niekoniecznie uświadomioną, chęć nabycia np. wina, które piła fantastyczna bohaterka filmu ;-) &lt;b&gt;Cała sztuka polega jednak na tym, by promocja produktu odbywała się w sposób nienachalny, wiarygodny i intrygujący.&lt;/b&gt; Znawcy tematu debatują nawet, czy &lt;i&gt;product placement&lt;/i&gt; jest formą reklamy podprogowej czy przykładem podświadomego odbioru – w każdym razie podkreślają motyw umieszczania marki między wierszami, a nie na pierwszym planie: &lt;i&gt;Jego [product placement] kontekstem jest wyraźnie film, a nie reklama, a więc każda z informacji jest kierowana do widza ubrana w coś, co nie jest reklamą, a więc jest pozytywnie odbierana&lt;/i&gt; (&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;J. S. Victoria Mas, &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;i&gt;Hollywood i marki&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;)&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No właśnie – &lt;i&gt;każda z informacji ubrana jest w coś, co nie jest reklamą&lt;/i&gt;.&lt;b&gt; Tyle, że w polskich produkcjach &lt;i&gt;product placement &lt;/i&gt;jest najczęściej tak łopatologiczny i kanciasty, że nie ma mowy, by ktoś nie zauważył kontekstu reklamowego :-)&lt;/b&gt; Pożera całe dialogi, wypełnia kadry po brzegi, spycha bohaterów na plan dalszy, by mocniej wyeksponować... pasztet. Dla przykładu – perełki z rodzimych telenowel. Ostrzegam, tylko dla widzów o mocnych nerwach... ;-)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe frameborder="0" height="276" src="http://www.dailymotion.com/embed/video/x7vrex" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;I drugi pyszny przykład (w połączeniu z wybitnym aktorstwem Izabeli Trojanowskiej, tym bardziej wyborny! ;-)&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe allowfullscreen="" frameborder="0" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/xaWR5apdyso" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Polecam też klasyk – TP S.A. w serialu &lt;i&gt;Na wspólnej&lt;/i&gt; – tak dramatycznie rozwlekły, że nie mam serca obciążać nim Kieszeni – tylko &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=1SY9na4QY2w"&gt;linkuję&lt;/a&gt; :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego uśmiecham się na myśl o tych nowych obostrzeniach&lt;i&gt;. &lt;/i&gt;Bo choć rozumiem chwalebną inicjatywę, by widzowie nie byli wprowadzani w błąd, to naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, by w Polsce ktoś potrzebował &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;przestrogi &lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;;-)&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: x-small;"&gt;&lt;br /&gt;P.S. Uwaga: wpis zawiera lokowanie produktu. Cel ukryty to totalne zniechęcenie czytelników do nordic walking ;-)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8137739309110953234-5299682064892920391?l=kieszeniejakocean.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/feeds/5299682064892920391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/lokowane-produkty.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5299682064892920391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8137739309110953234/posts/default/5299682064892920391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/09/lokowane-produkty.html' title='Lokowane produkty'/><author><name>ewenement</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01278117370669167936</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='31' src='http://3.bp.blogspot.com/_alDz9wfYIrk/S5ZUPku8-cI/A
