czwartek, 29 września 2011

Billboard, billbald

Wśród moich bliskich jest osoba, która zajmuje się zawodowo produktami do pielęgnacji włosów – ta reklama powinna ją zainteresować! ;-) Pomysłowo i zadziornie, a przy tym bardzo klarownie, przekazany komunikat.
Reklama wyszperana na Ads of the world.

8 komentarzy:

  1. Taka wielbicielka Woody Allena, a jeszcze nie napisała o "Midnight in Paris"? W kinach jest już od dawna - niecierpliwię się!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy,
    wielbicielka Woody'ego już napisała, za to wielbiciel Kieszeni nie uważał:)
    http://kieszeniejakocean.blogspot.com/2011/08/blondyn-wieczorowa-pora.html
    agata

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Agatce za drogowskaz dla zbłąkanego anonimowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moze spodobaja Ci sie plakaty reklamowe dunskiego (i kontrowersyjnego) srodka na bol glowy:
    http://tinyurl.com/5r3qkmw

    Pozdrawiam,
    zawsze_zielona

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne plakaty, i ten Ewy i Zielonej :)

    A ten (nomen omen) zielony Zielonej aż mnie zabolał! Jakbym miała narysować w jaki sposób miewam bóle głowy, to zrobiłabym to dokładnie tak. Z pozostałymi kolorami mniej się utożsamiam, ale też mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zielona, plakaty mocne! Zareagowałam tak samo, jak besame (czyli nagłym sykiem przed monitorem ;-), tyle, że nie na zielony, a na czerwony plakat. To jest dokładnie ten ból, który regularnie wykańcza moją głowę! :-)

    A dlaczego ten środek jest kontrowersyjny, Zielona?

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest mocny (i szybko dziala) bo zawiera kodeine (slaba wersja morfiny) i kwas salicylowy. Podobno latwo sie uzaleznic i tym samym przedawkowac.

    zawsze_zielona

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzięki, zielona. Skoro mocny i szybko działa, czuję, że byłabym dla niego łatwym kąskiem ;-)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoje zdanie w Kieszeniach.