czwartek, 29 września 2011

Jazda na dywan!

Często pokazuję w Kieszeniach inspirujące prace ilustratorów czy projektantów. Szczególnie lubię pisać o artystach z Polski – wtedy promuję ich nie tylko z podziwem, ale i z narodową dumą, a jednocześnie łatwiej mi wyszukać punkt sprzedaży danego obiektu.

Dziś na tapecie pomysł Joanny Rusin i Agnieszki Czop – absolwentek łódzkiej ASP. Jest to dywan z ruchomymi elementami w postaci kolorowych samochodów – idealny do pokoju dziecięcego! (Tym samym, z myślą o Agatce, kontynuuję cykl kieszonkowy, czyli tematy dziecięce w Kieszeniach).
Osobom, które dywan zachwycił bez reszty, podsuwam informację o jego cenie: 4350 zł (jak widać, cena dla tych, którym _naprawdę_ reszty nie trzeba ;-) A produkt do nabycia m.in. w tym sklepie. Ja pozostanę przy samochodach jako dekoracji bloga, ale poczynania duetu Rusin-Czop z pewnością będę obserwować.

P.S. Niespodzianka – Joanna Rusin wykreowała również filcowe podkładki, które – nieświadoma ich autorstwa – prezentowałam w Prezentach z Kieszeni. Jaki ten świat designu mały...

4 komentarze:

  1. Super pomysł!już widzę jak układam te samochodziki co wieczór, żeby dywan jakoś wyglądał..:) bardzo mi się podoba - podobnie jak inicjatywa z nurtem dziecięcym w Kieszeniach - z których już na pewno nie wychynę..:)agata

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam też wyobrażenie, że kot codziennie, metodycznie wydłubuje i masakruje wszystkie samochodziki :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł:) Zastanawia mnie tylko jak się odkurza taki dywan? I czy autorki prowadzą serwis samochodowy ;)
    To mój pierwszy komentarz tutaj. Czytam i oglądam z ogromną przyjemnością Twój blog.
    Pozdrawiam,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, witam serdecznie i dziękuję za wpis.
    Dobre pytanie z tym serwisem - przynajmniej zapasowe części do dywanu powinny być dostępne ;-)

    OdpowiedzUsuń

Wyraź swoje zdanie w Kieszeniach.